Gość: Ester
IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl
01.11.13, 17:01
"Podkreśliła, że prezydent nie jest uczestnikiem dialogu społecznego"
Nie rozumiem dlaczego.
Prezydent pierwszy powinien ostrzegać przed zamysłami związkowców.
Związki reprezentują głównie swoje własne interesy.
Wywalczyły sobie dopłaty, prawa do nieusuwania członków, są najlepszym sprzymierzeńcem prezesów w zakładach dogadując się za plecami pracowników.
Może jak dajemy związkowcom Fundusz Pracy to dajmy jakiemuś politycznemu stowarzyszeniu emerytów Fundusze emerytalne do zarządzania.
Dopłaty Unijne niech po swoim uważaniu dzielą władze PSLu a wydatki na edukację niech dzieli Kościół Katolicki, który i tak uczestniczy w wychowaniu młodzieży a dodatkowo ma mandat moralny do zarządzania tymi środkami.