Gość: stahoo
IP: *.free.aero2.net.pl
02.11.13, 01:01
3 lata mieszkal sam,odnawial zabytkowe żarna,beczki,kobylnice wierzac,ze robi cos porzytecznego,wlasciwego.Mieszkal w starej chalupie.Przyszli z miejscowego mopsu,opisali dom"pelno starych niepotzrebnych sprzetów,ksiazek,obrazków i gitar na scianie" przyjechala policja,oblawa, zamkneli na dolku,wypuscili (bez sznuroewk) Facet ma nerwice teraz...Czy wg Was Ci ludzie postapili z tym czlowiekiem ,gosciem wlasciwie? czy maja powolanie ?