Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      lipa, co dalej z zyciem pytanko

    IP: 176.100.192.* 05.11.13, 14:36
    hej

    pytanie jest taki, mieliście podobny problem albo co byście zrobili na moim miejscu

    mam 20lat dalem sobie rok na przemyslenie który przepracowałem i nic konkretnego nie wymyslilem.. po maturce zrobiłem sobie przerwe pracowałem w pl i za granicą. od tego roku studiuje zaocznie kierunek techniczny tylko : kierunek myslalem, ze bedzie git ale zapowiada się nauka takiej jakiej nie lubie sama teoria a jak beda laboratoria to jakies podobno ujowe w dodatku nauczyciele ucza bo ucza rewelacji nie ma, w zeszlym roku z matematyki zdaly tylko 3 osoby reszta warunek... i ja za to mam placic 1800zl za semestr * 9 ~17k zł nawet odechciało mi się uczyć a jestem po lo mat-fiz
    z drugiej strony za granicę moge zawsze wyjechac bo mam taką okazje tylko tam praca jest przy remontach i wszystkich rzeczach zwiazanych z budownictwem czyli fizyczna.. chce znalezc tutaj w pl prace normalna i godna ale jak widze ten wszechogarniajacy burdel syf i niechec do mlodych to mi się odechciewa i mam przyszłych pracodawców w dupie bo na razie $ mam i jak mają mi robić łaskę z zatrudnieniem to niech pocałują mnie w pupe...
    mam ambicje, chęci, chcę godnie żyć, nie jestem stereotypem pracownika fizycznego za granicą wyrobiłem renomę i szanowanie mojej osoby. Wyjade do pracy i co dalej całe życie tam zjeżdżając co kilka miesięcy do domu na kilka dni?... wiecznie zmęczenie fizycznie bez planów na przyszłość?, bez kontaktów ze znajomymi i ciągle sam bez dziewczyny? jedyne co sprawia mi radość to siłownia i trenowanie k1, gdybym za granicą miał jakiś klub z k1, osobę bliską mojemu sercu to nie wahałbym się a tak to taka ładnie mówiąc lipa.
    dużo osób ma podobne problemy w moim otoczeniu tylko rzadko o tym mówią, mam ambicje na lepsze i fajniejsze życie ale czuje, że z dnia na dzień mi to ucieka


    pzdr
    Pełna wersja