Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      W kropce po zawodówce

    05.11.13, 15:56
    Co wynika z tego reportażu? Że nasze szkoły zawodowe i system po prostu działa bardzo słabo. Ci młodzi ludzie nie byli właściwie prowadzeni. Gdyby ktoś im pokazał jak trzeba się uczyć i czego oraz potrafił zmotywować do wysiłku, to ich historie pewnie by wyglądały inaczej.
      • Gość: nie udaję Re: W kropce po zawodówce IP: *.opera-mini.net 05.11.13, 16:16
        Nauczyciele udają że nauczają, uczniowie udają że się uczą, pracodawcy udają że płacą, pracownicy udają że pracują, i tak ten wózek z napisem "Polska" się toczy od setek lat.
        Wiadomo, czyja to wina. Ale gdyby tylko Jarek doszedł do władzy... to ho ho! Sky is the limit!
      • Gość: ykhm Re: W kropce po zawodówce IP: *.toya.net.pl 05.11.13, 16:23
        Mnie dziwi jedno: chłopaczki po 20parę lat i już by chcieli zarabiać minimum 3 tysiące jako wielcy specjaliści? Może zróbcie reportaż o 40-60latkach, którzy pokończyli takie technika zawodowe, i ile zarabiają. Mam zresztą w rodzinie taką osobę z 40letnim stażem pracy i zarabia śmieszne grosze. Jedyne wyjście to chyba tylko wyjazd za granicę, no ale 60latek i tak już jest na to za stary.
        • Gość: gruba Re: W kropce po zawodówce IP: *.nplay.net.pl 05.11.13, 22:05
          3000 brutto to 2150 netto (500 euro), to poniżej zasiłku dla bezrobotnych na zachodzie.
          Ile niby Ci ludzie mają chcieć zarabiać?
        • Gość: edek Re: W kropce po zawodówce IP: 194.0.196.* 06.11.13, 11:41
          biają. Mam zresztą w rodzinie taką
          > osobę z 40letnim stażem pracy i zarabia śmieszne grosze. Jedyne wyjście to chy

          jak sie mameja daje wykorzystywac to pracuje za smieszne pieniadze
          ale to nie powod zeby cie kolesie mieli zyc tak samo i tak samo byc waleni w dupsko przez polskiego "pracodawce"
          • Gość: ykhm Re: W kropce po zawodówce IP: *.toya.net.pl 06.11.13, 16:05
            Może nie wyzywaj chamie i prostaku mojego taty od mamej co? On przynajmniej ma kulturę, bo Ty chamie nie masz jej za grosz.
      • Gość: r_xxx Re: Zmyślony artykuł. Zmyśleni i fikcyjni bohater IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.13, 21:59
        Nieprawdę piszesz.
        Urzędy Pracy są pełne bezrobotnych mechaników, elektroników, ślusarzy, stolarzy, kucharzy.
        Jest jak w każdym zawodzie - 5% się wybije, 55 będzie miało średnio, 40% klepie biedę.
        Małe rzemiosło prawie zdechło, a na większą firmę ludzie nie odłożą, kredytu nie dostaną.
        • Gość: edek Re: Zmyślony artykuł. Zmyśleni i fikcyjni bohater IP: 194.0.196.* 06.11.13, 11:42
          > Urzędy Pracy są pełne bezrobotnych mechaników, elektroników, ślusarzy, stolarzy
          > , kucharzy.


          chyba niby mechanikow i niby elektronikow
          to ze szkonczysz szkole nie znaczy ze jestes fachowcem
          jak cos umiesz to jest juz inna rozmowa
      • Gość: trebiusz Re: W kropce po zawodówce IP: *.dynamic.chello.pl 05.11.13, 22:47
        działają?slabo?Jezu,ty to nazywasz działaniem?Szkoły nie są dla uczniów,szkoły są dla utrzymania przy egzystencji starych,zramolałych tumanów,mieniących się mianem "nauczycieli"To są najgorsze ścierwa bezmózgie,które chcą mieć dochody za nic.tragedia narodowa,więcej,TRAGEDIA NARODOWA.polega na tym,że nasze dzieci "uczą"kompletni idioci.I takie tego mamy efekty.
        • Gość: moe Walisz w nauczycieli IP: *.homenett.pl 06.11.13, 08:14
          A przecież to nie wina nauczycieli,że mają klasy po 32 osoby.
          Przecież tak zrobili ci na których w wyborach glosowaliście
      • sselrats Gdzie jest przetwornica w telewizorze? Pytalem w 06.11.13, 03:55
        sklepie ale nie wiedzieli. No przeciez nie kupie telewizoara bez przetwornicy.
      • Gość: ss Skonczyłem technikum w 1999 IP: *.toya.net.pl 06.11.13, 09:42
        było to technikum elektroniczne, 90% klasy poszło na studia, z czego jakieś 3/4 na politechnikę reszta uniwerek. Moje technikum całkiem nieźle przygotowało nas do studiów i życia. Dzięki niemu studiowanie na polibudzie było łatwiejsze bo wiele przedmiotów znaliśmy już z technikum, z wielu zajęć na polibudzie byłem nawet dzięki temu zwolniony, bo wykładowca to mój nauczyciel z technikum :) W technikum oprócz teorii duży nacisk był na praktykę, większość klasy samodzielnie eksperymentowała i uzupełniała wiedzę. I choć było to technikum elektroniczne, to i nie brakowało warsztatów typowo mechanicznych, dzięki czemu do dziś nie boję się posługiwać młotkiem czy śrubokrętem a i z autem potrafię samemu zdiagnozować usterkę, czasem nawet usunąć.
        • Gość: ss Re: Skonczyłem technikum w 1999 IP: *.toya.net.pl 06.11.13, 09:44
          aktualne zarobki 8-9tys brutto.
        • Gość: Q800 Re: Skonczyłem technikum w 1999 IP: *.dynamic.chello.pl 06.11.13, 10:13
          I to tyle musiałeś przejść, że by nie bać się posługiwać młotkiem i śrubokrętem?
          Ja po dupnym humanistycznym kierunku potrafię i scenariusz spotu reklamowego napisać, układ hamulcowy wymienić, rozebrać i wyremontować stary motocykl, a i kostkę położyć i broń palną naprawić też potrafię. Żałuję tylko, że elektryki zupełnie nie ogarniam. W ogóle żałuję, że do technikum i na politechnikę nie poszedłem. Nawciskali kitu o liceum i studiach, a ja wtedy główno wiedziałem i dodatkowo uczyć to mi się raczej nie chciało i się przebimbało. Nie chodzi o zarobki i perspektywy, bo te na polskie warunki mam niezłe. Dojrzałem i widze u siebie naturalny dryg do takich rzeczy. Tylko trochę już za późno i czasu brak, żeby to rozwijać inaczej niż hobbystycznie od czasu do czasu..
      • Gość: fo.xy W kropce po zawodówce IP: 194.181.8.* 06.11.13, 10:51
        Z tych przykladow to moze kilku osobom zalezalo, zeby cos z nauki wycisnac. Ale jesli wiekszosc w takich klasach idzie tylko na przetrwanie, to jedna czy dwie jednostki maja marne szanse. Chyba ze beda miec wystarczajaco samozaparcia i motywacji, by uczyc sie samodzielnie.

        I to ciagle porownywanie, ze za ta sama prace dostana za granica iles razy wiecej... zalosne. To nie jest wiecej, tylko mentalnosc ludzka inna. Na zachodzie jest mniej pazernosci i wzajemnej zawisci. Przeklada sie to na to, ze za rownie niskie zarobki, ludzi stac jednak na wiecej i czuja sie stabilniejsi zyciowo.
        Tu klania sie rowniez przygotowanie ekonomiczne w szkolach - trzeba nauczyc, ze moze i wiecej sie zarabia, ale tez koszt zycia, koszty alternatywne sa wieksze. Ale wiekszosc jest krotkowzroczna... nie widza tego, co wyniknie za 20-40 lat, bo po co. Wiecej to wiecej...
        • Gość: edek Re: W kropce po zawodówce IP: 194.0.196.* 06.11.13, 11:47
          moze i wiecej sie zarabia, ale tez koszt zycia, koszty alternatywne sa wieksze
          > . Ale wiekszosc jest krotkowzroczna

          to wbij sobie do glowy jedno
          nie wazne ile sie zarabia i jakie sa koszy zycia
          wazne ILE ZOSTAJE w kieszeni po oplaceniu tych kosztow#
      • ak-69 Re: W kropce po zawodówce 06.11.13, 20:56
        >Nigdy nie pracował jako informatyk. Skończył klasę o profilu informatycznym w jednym z
        >toruńskich techników. Nie pracuje. Studiuje zarządzanie na UMK w Toruniu

        Ten zacytowany powyżej pseudo technik informatyk jest najlepszy! Widać od razu na jakim poziomie jest to toruńskie technikum jeśli takie głąby jak on są w stanie je ukończyć. Naprawdę potrafi fajnie (nie)myśleć.
        Aby znaleźć pracę to trzeba przede wszystkim uciekać od takich kierunków jak zarządzanie na kierunki ścisłe, techniczne. Nie dziwne, że ma problem z pracą jak ucieka w przeciwną stronę. Zarządzanie to chyba jeden z przodujących kierunków studiów, po których skończeniu jest najwięcej bezrobotnych i najdłuższy czas znalezienia pracy.
        Po pierwszym roku studiów informatycznych miałem na wakacyjnym stażu 1200zł netto miesięcznie. Po drugim roku w wakacje już 3 miesięczna praca na umowę (nie dzieło, zlecenie) i 1900zł brutto miesięcznie. Nie ukrywałem nawet przed pracodawcami swojej niepełnosprawności mimo, że ciężkiej nieuleczalnej choroby po mnie zewnętrznie nie widać.
        • ak-69 Re: W kropce po zawodówce 06.11.13, 21:03
          Tyle co wymienieni w artykule to ja zarabiałem po liceum jeszcze przed skończeniem policealnej szkoły informatycznej, a co tu mówić o studiach. Brałem proste zlecenia, dzieła przez internet np. pracując na pakiecie biurowym, a nie pisząc programy informatyczne. Nawet nie znając pracodawcy można było dostać 1500-2000zł brutto miesięcznie. Albo udzielanie korepetycji z nauk ścisłych (po liceum). Pierwsze prace zacząłem brać dopiero po 35 roku życia, bo wcześniej zdrowie nie pozwalało. A studia po 40-tce. Nigdy nie jest za późno ...
        • bambi7 Re: W kropce po zawodówce 08.11.13, 18:37
          ak-69 napisał:

          > Nie ukrywałem nawet przed pracoda
          > wcami swojej niepełnosprawności mimo, że ciężkiej nieuleczalnej choroby po mnie
          > zewnętrznie nie widać.

          Jeśli masz "epi" to u mnie jest tak samo - tyle że ja to ukrywałem, bo robotę po polibudzie z moją wiedzą i chorobą cięzko było znaleźć. Dzisiaj miałem pierwszy dzień pracy, gdzie sie od razu przyznałem do mojej choroby. W 3 wcześniejszych firmach przez 3 lata nic nie mówiłem o chorobie na początku...
      • 666dup W kropce po zawodówce 18.11.13, 17:03
        Sta"rz"yści z wybiórczej prezentują taki poziom, że ręce i nogi opadają....
        zawodówka - to potoczna nazwa Zasadniczej Szkoły Zawodowej, nie dająca średniego wykształcenia, tylko kształcącej kwalifikowanego robotnika, a gamonie z wybiórczej przypisują to pojęcie do Technikum - szkoły średniej, w której można uzyskać dyplom technika i maturę.
      • mk.i W kropce po zawodówce 26.12.13, 20:54
        [Oczywiście tego poparzonego oszukali powinien zgłosić się do kancelarii odzyskującej odszkodowania . Tak u nas jest pokrzywdzonemu nic się nie należy zawsze czymś głupim umotywują pracownik nie był ubezpieczony ale zakład chyba był . Ale kancelaria tylko wyrwie należne pieniądze jemu samemu nic nie dadzą i tyle . Odzyskują kasę za 25% tego co odzyskają z pokrzywdzonego nic nie biorą .
      • wolfenstein3d edukacja w polsce to dno 26.12.13, 22:32
        powinni natychmiast zwolnić ministra edukacji, kuratorów oświaty i ZORAĆ cały system.

        sprawdzać w poszczególnych szkołach czego się tam młodych ludzi uczy i czy ZAWODU.
        Jeżeli nie - zamykać szkoły. proste
    Pełna wersja