Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Pięć milionów powodów

    IP: *.gemini.net.pl 26.11.13, 20:29
    Brawo !
      • Gość: gość BRAWO! IP: *.30.50.116.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 26.11.13, 20:41
        Owszem , brawo!
        • Gość: xc4t3 43t t43t w rządzie PL zatrudniają 100% niepełnosprawnych IP: *.dynamic.chello.pl 26.11.13, 21:02
          umysłowo

          niepełnosprawność moralną przemilczę litościwie
          • sselrats Brawo! 26.11.13, 22:55
            ...
            • Gość: z W takim razie co powiedzieć o największej partii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.13, 15:21
              opozycyjnej? Obłąkańcy? Bo nie ma niestety ujemnej skali IQ, a taką należałoby zastosować.
              • Gość: d43f43ff43vc43 to samo, btw to tzw. "opozycja koncesjonowana" IP: *.dynamic.chello.pl 27.11.13, 17:21
                co to za opozycja co bierze pieniadze podatnika
              • sselrats W Polsce nie ma opozycji 28.11.13, 05:03
                ...
        • agulha Re: BRAWO! 26.11.13, 21:22
          Jak oni obliczyli te 12%? Zdaję sobie sprawę, że wielu osób niepełnosprawnych nie oglądamy, jednak wśród znajomych, sąsiadów, rodziny, osoby niepełnosprawne w takim sensie, że istotnie ogranicza to ich funkcjonowanie, to może 1%. Osoby niepełnosprawne intelektualnie, osoba jeżdżąca na wózku (pracująca).
          12% to może policzyli wszystkie osoby, którym przyznana jest renta albo większość osób cierpiących na choroby przewlekłe. Na przykład dobrze kontrolowana cukrzyca na insulinie. Znam dwie dziewczyny na insulinie. Jedna miała rentę (bo mama załatwiła), zresztą jej odebrano kilka lat temu, a pracy sobie nie znalazła, ale zaiste nie z powodu cukrzycy. Druga pracuje i funkcjonuje zupełnie normalnie. Znam osobę niewidzącą na jedno oko. Prawa do renty nie ma. Pracuje. Czy autorzy takie osoby również zaliczają do niepełnosprawnych?
          Skąd im te 5 milionów wyszło? Może zaliczyli osoby w wieku poprodukcyjnym oraz chore dzieci - czyli osoby, które i tak z definicji nie pracują.
      • zielonywawa Re: Pięć milionów powodów 26.11.13, 23:31
        musi jeszcze wiele zmian nastąpić w poszerzaniu świadomości u pracodawców i w społeczeństwie, tak by niepełnosprawni znaleźli swoje miejsce
      • Gość: swayzak Pięć milionów powodów IP: *.180.142.1.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 26.11.13, 23:47
        Ten czlowiek placi niepelnosprawnym ludziom 1600 brutto, to jest glodowa pesja, biorac pod uwage:
        1. dotacje na utworzenie kazdego miejsca pracy,
        2. dotacje pfronu do kazdej zatrudnionej osoby
        to ten Pan ma co miesiac doplate na kazdego zatrudnionego,

        Dla mnie to nieludzkie, dorabiac sie na niepelnosprawnych, moglby miec chociaz odrobine wiecej przyzwoitosci i placic godnie.

        Niepelnosprawni sa w wiekszosci przypadkow super solidnymi pracownikami, nie buntujacymi sie, nie uciekajacymi za chlebem do anglii, Nie klaszczmy z aprobata komus kto zeruje na cudzym nieszcesciu
        • Gość: luna Re: Pięć milionów powodów IP: *.eaw.com.pl 27.11.13, 00:29
          Masz całkowita rację , to czysty wyzysk ludzi.
        • agulha Re: Pięć milionów powodów 27.11.13, 01:51
          Jedno, co należy zauważyć w kontekście tych niskich płac, to to, co było w tekście wspomniane - że na dwie osoby niepełnosprawne przypada jeden brygadzista. Zdrowy. Czyli na niego dofinansowania nie ma.
          Oczywiście nie wiem, czy to prawda itp. itd.
          Być może sami brygadziści zrobiliby całą robotę z 3xwiększą efektywnością i wtedy można by im zapłacić 3xtyle, ale chyba nie o to chodzi.
          • qibla Re: Pięć milionów powodów 27.11.13, 10:01
            agulha, być możwe w tym konkretnym zakładzie, ale wyobraź sobie proszę, że są niepełnosprawności raczej uniemozliwiające pracę na produkcji czy fizyczną. taka osoba pracuje wtedy jak zdrowy czlowiek, czasem tylko nieznacznie mniej wydajnie, ma tylko - zdaje sie - chyba 12 dni wiecej urlopu w roku i prawo do dodatkowej 15 min przerwy przy 8 h pracy.
            • za_mszowe Re: Pięć milionów powodów 27.11.13, 10:05
              aha, żeby się nikt nie czepiał. praca na produkcji to też praca fizyczna, to był skrót myślowy. są firmy zatrudniające do 70% pracownikow niepełnosprawnych, tych - z konieczności na umowę o pracę (bo nie będzie dofinansowań), reszta - na cywilnoprawnych, i wszyscy w formie otrzymują praktycznie identyczne wynagrodzenie na tych samych stanowiskach. nie piszę tu wcale o ZPCHr.
              • za_mszowe Re: Pięć milionów powodów 27.11.13, 10:05
                *w firmie
      • Gość: r_xxx Pięć milionów powodów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.13, 04:50
        Niepełnosprawnych unikają m.in. małe firmy usługowe, pracujące u klienta. Budowlane.
        I przez durne przepisy starają się ograniczać legalne zatrudnienie - żeby nie płacić haraczu.
        Setki ludzi nie ma stabilnej pracy przez te durne przepisy.
        W niektórych branżach NIE DA się zatrudnić niepełnosprawnych.
      • parabank Pięć milionów powodów 27.11.13, 13:20
        wyjde na swinie: Wszystko pieknie ale pracodawcy nie sa matkami teresami z kalkuty. Pracodawca po to tworzy firme zeby miec z niej kase a nie zeby tworzyc miejsca pracy niepelnosprawnym. Jezeli nie ma korzysci dodatkowych z zatrudnienia takiej osoby zamiast osoby pelnosprawnej, to jej po prostu nie zatrudni. A przepisy sa jase - niepelnosprawny ma pracowac krocej, trzeba stworzyc mu specjane warunki pracy (inne biurka, inny sprzet, oprogramowanie często specjalne, podjazdy, dostosowane toalety itp.) do tego dochodza czeste wypady do lekarza (wtedy przeciez nie pracuje), no i niestety komunistyczna postawa wielu niepelnosprawnych - czy sie stoi czy sie lezy pensja sie nalezy. Zatrudniajac zdrowa osobe nie trzeba na start wywalac kasy na osobne, przystosowane pod ta wlasnie osobe stanowisko, nie trzeba szarpac sie z grafikiem (ktorego czesto w firmie po prostu nie ma, wychodzi sie gdy robota zostaje wykonana a nie o punkt 14), itp. Co moze zaoferowac pracodawcy wiecej niz zdrowa osoba taki niepelnosprawny, zeby warto bylo tak dostosowywac sie do niego? musialby byc na prawde wybitnym specjalista, a nie oszukujmy sie, to sa zwykli ludzie, a nie "rain men"i

        Praca dla niepelnosprawnych to sluszna sprawa ideologicznie ale calkowicie przegrana w zyciu.
        • qibla Re: Pięć milionów powodów 27.11.13, 13:32
          nnie wychodzisz na świnie, ale nie znasz chyba w ogole tego bardziej aktywnego środowiska niepelnosprawnych, nie każdy, jak smiesz twierdzic, jest osoba z powykrecanymi wszyskimi konczynami i do tego niewidoma, zeby potrzebowac specjalizstycznego kompa, myszy, monitora, itp. na szkla okularowe mam 100zl dofinansowania co 2 lata, 10 dni urlopu wiecej, wiec musze sie w limicie tych 10 dni zmiescic z wizytami lekarskimi. niepelnosprawni tez koncza studia z dobrymi wynikami (co prawda mniejszosc z nich). milo, ze powielasz stereotypy. pozdrawiam.
        • alik-w-plomieniach Re: Pięć milionów powodów 27.11.13, 14:41
          Wyjdę na antyreligijną świnię, ale dobrze, że pracodawcy nie są Matkami Teresami z Kalkuty. Inaczej trzymaliby niepełnosprawnych na łańcuchach i karmili ich zlewkami zamiast płacić.
          A co do komunistycznej postawy - jakbyś zobaczył "komunistyczną postawę" pełnosprawnych, którzy potem nierzadko są wielce oburzeni, że wylecieli na kopach...
          • Gość: słabo alik Re: Pięć milionów powodów IP: *.karnet.lublin.pl 27.11.13, 16:39
            > Wyjdę na antyreligijną świnię, ale dobrze, że pracodawcy nie są Matkami Teresam
            > i z Kalkuty. Inaczej trzymaliby niepełnosprawnych na łańcuchach i karmili ich z
            > lewkami zamiast płacić.
            > A co do komunistycznej postawy - jakbyś zobaczył "komunistyczną postawę" pełnos
            > prawnych, którzy potem nierzadko są wielce oburzeni, że wylecieli na kopach...
            >

            mysle, ze w dobie ciecia kosztow oszczedziliby i na lancuchach, i na zlewkach, i na miejscu zajmowanym przez tredowatych niepelnosprawnych. w dobie kryzysu, kiedy brat gotów zabić brata za lepszą pozycję w posredniaku w kolejce do zapisow na niskopłatne prace interwencyjne.
            • alik-w-plomieniach Re: Pięć milionów powodów 29.11.13, 14:31
              Ech, a kogo by do pracy mieli? Pełnosprawny, to jeszcze z łańcucha się zerwie i przez płot spie..., a taki niepełnosprawny, to albo rączek nie ma, albo nóżek, albo tylko ślini się głupawo, mówi "Hodor" i można go wytresować do regularnego naciskania guzika...
      • Gość: gość Pięć milionów powodów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.13, 17:18
        Ja mam tylko jeden powód, by wahać się przy zatrudnianiu osoby niepełnosprawnej. Otóż jeśli w grupie jest niepełnosprawny student(ka), to przeważnie "olewa" zajęcia (w zależności od niepełnosprawności: czyta książkę, słucha muzyki itd.). Nie chcę reagować za często, żeby uniknąć oskarżenia o gnębienie niepełnosprawnego.
      • oelefante Gdyby państwo nie przeszkadzało, niepełnosprawnym 27.11.13, 17:58
        żyło by się lepiej.
        Przykład: znam niepełnosprawną osobę, która lubi piec ciasta i bardzo dobrze to robi. Chciałaby piec i sprzedawać ciasta na zlecenie. Niestety, w Polsce jest to zakazane. Jako, że wynajem profesjonalnej kuchni nie jest opłacalny przy pojedynczych zleceniach, a przerobienie własnego mieszkania tak, by spełniało warunki stawiane przez urzędasów jest niemożliwe, to osoba ta żyje z zasiłków. Gdyby nie państwo, radziłaby sobie znacznie lepiej.
        • agulha Re: Gdyby państwo nie przeszkadzało, niepełnospra 28.11.13, 23:39
          No ale te przepisy dotyczą wszystkich - także pełnosprawnych. Niektóre są zapewne przesadzone, ale co do kontroli żywności, to jednak ja jestem za. W takich domowych warunkach zapobiegliwa gospodyni narobi pierogów z własnoręcznie zbieranymi grzybami albo kupi tanio kacze jaja mało świeże i nieszczęście gotowe.
          To takie łatwe mówić o "urzędasach" i wszystkie przepisy wrzucać do jednego worka - sanitarne, podatkowe itp. Nie, nigdy nie pracowałam na żadnym urzędniczym stanowisku, ale jedna koleżanka z mojej klasy w liceum pracowała w urzędzie skarbowym (podobno ciężki zap*prz za marne pieniądze - ostatnio zmieniła pracę i poszła do prywatnej firmy), inna osoba, która teraz pracuje w naszej firmie (korporacja) pracowała w Sanepidzie i też kontrolowanych nie wspomina za dobrze, a pogodna jest z natury.
    Pełna wersja