Gość: puch4cz IP: *.cisco.com 27.11.13, 04:49 I nie walic konia (jesli nie jest sie akurat na przerwie). co to za pierdoly? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: bb Savoir-vivre w pracy IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.13, 17:25 Ja bym od siebie dodał jeszcze wychodzenie z pokoju i zostawianie telefonu komórkowego, który ciągle dzwoni i ma agresywny dźwięk. Jak ktoś bardzo często odbiera połączenia to niech nosi telefon ze sobą (ja tak robię i nic mi nie umyka ani nie tracę czasu na oddzwanianie), albo wycisza dzwonek. Można też włączyć jakiś dyskretny sygnał, który słychać, ale który nie będzie przeszkadzać otoczeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Savoir-vivre w pracy IP: *.ip.netia.com.pl 12.12.13, 13:24 Oj tak! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: office Re: Savoir-vivre w pracy IP: *.kwsa.pl 12.12.13, 14:02 A co z jedzeniem jeśli nie ma kuchni, ani innego odrębnego pomieszczenia? Mogę jeść przy biurku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: Savoir-vivre w pracy IP: *.dynamic.chello.pl 13.12.13, 17:54 możesz ale tylko na kartonie na buty. Uwaga: tylko jeżeli jeszcze nie pastowałeś butów w łazience. Odpowiedz Link Zgłoś
dystansownik Re: Savoir-vivre w pracy 15.12.13, 08:20 Oooooo ale mi szkoda korpoludków w ich korpoświatkach, gdzie to wspaniałe narzędzie integracji i motywacji pracowników o nazwie "ołpen-spejs" utrudnia im życie. Ja, gdy chcę coś zjeść, po prostu zamykam drzwi swojego pokoju. Gdy muszę porozmawiać przez telefon, zamykam drzwi swojego pokoju. Gdybym chciał posłuchać muzyki, po prostu zamknąłbym drzwi swojego pokoju... itd. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Savoir-vivre w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.13, 15:48 takie pierdoły że nikt ci w oczy nie powie że jesteś prostakiem ale za takiego będziesz uchodzić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: syd2011 Savoir-vivre w pracy IP: *.wolv.cable.virginm.net 12.12.13, 21:15 a co z tymi co baki puszczaja, bekaja, lub poprostu chamsko sie zachowuja lub przeklinaja.. albo smierdza alkoholem z poprzedniego dnia, albo fajkami, albo komentuja glupawo, tak strasznie bez sensu ze az szkoda sluchac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Savoir-vivre w pracy IP: *.dynamic.chello.pl 12.12.13, 21:28 Najgorsze faktycznie jest śmierdzenie!!!Szczególnie tanimi fajkami!!! Alle co powiecie na siorbanie, mlaskanie, dłubanie w nosie i spożywanie wydłubanego?? A czytanie na głos wszystkiego jak leci, bo, żeby zrozumieć to musi głośno?! A darcie buzi w trakcie rozmowy???!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ada Re: Savoir-vivre w pracy IP: *.dynamic.chello.pl 13.12.13, 10:54 Kiedyś umiejętność cichego czytania należała wyłącznie do najbardziej wykształconych osób, czasem warto o tym przypomnieć kolegom i koleżankom z pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gap Savoir-vivre w pracy IP: *.siedlce.vectranet.pl 13.12.13, 07:11 U mnie jedna pani po zjedzeniu dłubie w zębach. Wszystkim co ma pod ręką. O wycmokiwaniu resztek nie wspomnę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karla Re: Savoir-vivre w pracy IP: 213.209.119.* 16.12.13, 09:13 o jeeessuuuu... Nienawidze tego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SępDaniel Savoir-vivre w pracy IP: 217.111.201.* 13.12.13, 10:07 Przede wszystkim nie podbierać SOKÓW i innego wspólnego staffu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daniel Re: Savoir-vivre w pracy IP: 217.111.201.* 13.12.13, 10:11 Wypraszam sobie takie komentarze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polglisz_ftw Re: Savoir-vivre w pracy IP: *.dynamic.chello.pl 15.12.13, 10:17 staff = personel stuff = rzeczy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: Savoir-vivre w pracy IP: *.dynamic.chello.pl 13.12.13, 17:53 no nie napisali i znowu nie wiem jak k**** ta beze jesc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bea Savoir-vivre w pracy IP: *.warszawa.vectranet.pl 13.12.13, 21:31 A ja dodam jeszcze... śpiewanie pod nosem... moja "wspaniała" koleżanka, uwielba sobie nucić pod nosem. Doprowadza mnie to do szału!!!.. szczególnie jak muszę się skupić.. zwracanie uwagi - nie daje rezultatu:( dodatkowo ciągle je (rozkłada się na na pikniku)... Koszmar.. koszmar..koszmar... Łączę się ze wszystkimi, którzy mają podobnych "współpracowników" Odpowiedz Link Zgłoś
macrac1068 Savoir-vivre w pracy 14.12.13, 02:05 używanie (a właściwie kąpanie się) w perfumach z cyklu "polska łąka późną wiosną), a okna nie można otworzyć , bo :się przeziębię" lub jedzenie tic-tac'ów , które wcześniej trzeba sobie potrząsnąć-to dopiero jest wnerwiające Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan Savoir-vivre w pracy IP: *.avon.com 14.12.13, 15:54 mnie denerwują słuchawki u współpracowników ale z tego powodu że gdy coś do nich mówię to nie słyszą mnie, drugą rzeczą która mnie denerwuje jest pisanie do siebie na Skype, dwie osoby siedzą naprzciw siebie i pisza do siebie na Skype po czy wybuchaja smiechem i nie wiadomo z kogo się smieją - czy przypadkiem nie ze współpracowników Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taka sobie Savoir-vivre w pracy IP: *.kamiennagora.vectranet.pl 15.12.13, 07:12 rozczesywanie włosów (dłuugich) przy biurku i perfumowanie się... do tego służy toaleta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alicja Savoir-vivre w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.13, 17:04 Problemem w pracy są również intensywne perfumy, gdy niektóre damy mylą miejsce pracy z wieczornym balem. Odpowiedz Link Zgłoś
dr_bloger nie wszyscy pracują przy biurkach 15.12.13, 17:32 Są też kierowcy, robotnicy. Za kierownicą autobusu miejskiego, czy przy obrabiarce panują trochę inne warunki, niż przy biurku redakcyjnym gazety.pl. Ja akurat pracuję przy biurku, mam swój gabinet i w wolnych chwilach robię co chcę, nikogo nie gorsząc. Nie wszyscy tak mają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mak Savoir-vivre w pracy IP: *.lomza.vectranet.pl 15.12.13, 22:40 A ja pracuję w szkole. Nie jem, nie piję, nie słucham muzyki, nie trzymam butów pod biurkiem, nie czeszę włosów, nie siorbię, nie dłubię, nie zostawiam telefonu, nie podśpiewuję, nie denerwuję innych (no, może uczniów). To ja chyba nie pracuję??? Odpowiedz Link Zgłoś