Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Bezrobocie młodych: czy można im pomóc?

    13.12.13, 16:56
    Mam pewien pomysł. Podobno dużo pieniędzy idzie na szkolenie bezrobotnych. Ja tego teraz zupełnie nie widzę, bo szkolenia są chyba tylko po to aby zarabiali szkoleniowcy.
    Proponuje jednak ambitne, ciekawe szkolenia dla młodych, wykształconych ludzi. Jedynym warunkiem otrzymania takiego szkolenia powinny być egzaminy wstępne. Najlepsi z bezrobotnych powinni mieć szanse na dobre przekwalifikowanie się. I to bez barier. Bo zdolny, inteligentny historyk spokojnie może się przekwalifikować na księgowego. A sam niekoniecznie ma na to pieniądze. Mówi się, że w urzędach pracy są szkolenia teoretycznie dla wszystkich a w sumie dla nikogo. Często stawia się na ilość i bywa, ze szkoli się kompletnych matołów.
      • Gość: interesowny albo wrecz na odwrot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.13, 21:23
        babai napisała:

        > Proponuje jednak ambitne, ciekawe szkolenia dla młodych, wykształconych ludzi.

        Przebijam.

        Proponuje niestety nieambitne, nudne szkolenia dla starych, ludzi bez wyksztalcenia.

        Brak konkretow obniza znacznie twe szanse na zatrudnienie. Chyba, ze sam szkolisz, byle kogo, byle jak.

        > szkoli się kompletnych matołów.

        W koncu w tym kraju ktos musi zostac prezydentem. Operatorzy sprzetu konserwacji powierzchni plaskich tez sa poszukiwani.
      • truten.zenobi one way ticket, one way ticket... 14.12.13, 16:18
        ja można pomóc?
        trzeba było nie rozpie...ć gospodarki to nie trzeba by było pomagać ani młodym, ani starszym,
      • truten.zenobi Re: Bezrobocie młodych: czy można im pomóc? 16.12.13, 20:55
        źle podchodzisz do problemu, PUP w sposób magiczny nie tworzy miejsc pracy... ba w zasadzie nie ma na to żadnego wpływu. a jeśli nie ma miejsca pracy to żadne kwalifikacje Ci jej nie dadzą.
        • Gość: Patrycja Re: Bezrobocie młodych: czy można im pomóc? IP: *.centertel.pl 16.12.13, 23:28
          Nie chodzi mi o wyczarowanie wymarzonego miejsca pracy specjalnie dla mnie przez PUP. Ale ograniczanie funkcji PUP do podpisywania listy raz na 3 miesiące to trochę za mało, jeśli chodzi o aktywizację bezrobotnych. I uważam, że gdyby swoją PUPę wzięli do roboty i byli rozliczani za aktywizację (tych, co chcą się aktywizować i faktycznie szukają pracy, nic na siłę) to wyniki byłyby lepsze, niż obecnie a petenci bardziej podbudowani przynajmniej perspektywą poszerzenia swoich kompetencji zawodowych.
          • truten.zenobi Re: Bezrobocie młodych: czy można im pomóc? 17.12.13, 12:21
            a co rozumiesz pod pojęciem aktywizacji?

            prawda jest taka że szkoleniami powinni zajmować się pracodawcy - bo oni tak naprawdę wiedzą co im jest potrzebne. w ten sposób nie tracili byśmy miliardów publicznej kasy na kursy które tak naprawdę potrzebują ich organizatorzy.
    Pełna wersja