Gość: souffrire
IP: *.free.aero2.net.pl
28.12.13, 13:37
Nie rozumiem, dlaczego w Polsce zarobki nijak się mają do kosztów życia. Zarabiam 1200 zł na rękę i wystarcza mi to zaledwie na opłaty (500 zł) i jedzenie oraz produkty higieniczne. Pracowałam przez jakiś czas W Holandii jako niekwykwalifikowany pracownik magazynu i po opłaceniu lokum i zakupie żywności (ceny takie jak w Polsce) mogłam sobie pozwolić na przyjemne wydatki np. ubrania, kosmetyki, gadżety elektroniczne. Dlaczego tak jest? Skoro Polska jest biedna i nie możemy zarabiać odpowiednio do zarobków w UE (1000 euro pensji magazyniera ~ 4100 zł), to niech choć koszty utrzymania będą przynajmniej, jeśli nie czterokrotnie, to dwukrotnie niższe.
Czy jakiś biegły w sprawach ekonomii może mi to wytłumaczyć?