Gość: gość
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
01.01.14, 13:59
Witam i przepraszam jeśli był już podobny wątek. Otóż chodzę do 3 klasy licealnej, niedługo matura i powiem szczerze, że nie wiem co ze sobą zrobić. Żeby zarysować nieco swoją sytuację, dodam że operuję 2 językami, mam dobre oceny, próbne matury w czołówce klasy-nie oczekuje żadnych problemów w dostaniu się na konkretną uczelnię. Lecz z mojej perspektywy, najbliższa przyszłość wygląda jak jeden, wielki pasztet. Co z tego, że mogę mieć najlepsze oceny, jak nawet nie wiem jak się pracuje, nie wiem kim chcę być(co to w ogóle za pytanie? A czym się różni jedna praca od drugiej? szefem?), nie wiem również, czy studia mają jakikolwiek sens jeśli jest się abstynentem. Moje wizja kariery dalece odbiega od wizji moich rodziców ale sam chciałbym wiedzieć tyle co oni i nie iść po omacku. Otóż myślałem o pójściu na darmowy staż do małej firmy po maturze, pomijając studia lub pójść na kierunek wymagany przez danego pracodawcę. Nawet nie myślę o zarabianiu, bo przez kilka lat jeszcze mogę być utrzymywany przez rodziców i chciałbym mieć 5 lat doświadczenia zamiast papierka. Czy moja wizja nie odbiega za bardzo od rzeczywistości i czy w dzisiejszych realiach da się o własnych siłach coś osiągnąć-byłbym bardzo wdzięczny za rozległe odpowiedzi. I najważniejsze-czy będąc inteligentnym, pewnym siebie, flegmatycznym lecz pracowitym, lubiącym sport młodzieńcem da się dojść na szczyt bez studiów? ^.^