Gość: pracownik
IP: *.play-internet.pl
06.01.14, 23:30
Brawo! Bardzo trafne spostrzeżenia i uwagi - niestety w większości niezrozumiałe przez ogromne rzesze pracowników, którzy tylko myślą o tym, jak zarobić, żeby się nie narobić, ale odbębnić swoje i mieć gdzieś....
Takimi artykułami nie popchniemy gospodarki do przodu, bo Ci, co je m.in. tu czytają, to w 95% zdają sobie już z tego sprawę i tak działają.
Żenujące w naszej sytuacji jest jedynie zdanie Pana Lewandowskiego z NSZZ - działacze związkowi żerują na głupocie, naiwności i niskich pobudkach tych rzesz pracowników, z reguły najniżej wykształconych, z najniższymi kompetencjami, którzy właśnie chcą do emerytury na jednej posadzie dojechać, nic od siebie nie dodając do rozwoju zawodowego. Oni zawsze będą im łatwo wmawiać, że Państwo i pracodawcy ich wyzyskują, że należy im się więcej, więcej i więcej! tylko potem nie ma pracy, ale związkowcy nie przejmują się małymi miejscowościami, gdzie koszty pracy są problemem, by właśnie utrzymać jakiś lokalny biznes i miejsca pracy. ŻENADA! działanie w myśl zasady: nie możecie jeść chleba z pasztetem, musicie jeść szynkę szwarcwaldzką z masłem! więc nie będziecie jedli nic, skoro was na nią nie stać ! Związki działają pod siebie, nie pod tysiące członków tychże - nauczyli się tego od większości polskich polityków :(