ak-69
08.01.14, 21:23
Mieszkam w Gdańsku. Mam teraz 45 lat i prawie w ogóle nie pracowałem. Łącznie chyba niecałe 2 lata. Około roku zlecenia przez internet. Potem 2 miesiące stażu. Rok temu praca na umowę na 3 miesiące w wakacje.
Zachorowałem na nieuleczalną chorobę na koniec 2 roku studiów matematyczno-informatycznych i przerwałem naukę ok. 25 lat temu. W tym okresie niepełnosprawności przez ponad kilkanaście lat nie uczyłem się ani nie pracowałem utrzymując się z renty.
Kilka lat temu powróciłem do nauki. W ciągu kilku lat ukończyłem policealną 2-letnią szkołę informatyki (technik informatyk). Parę miesięcy temu na uniwersytecie ukończyłem 3-letnie studia informatyczne pierwszego stopnia (licencjat). Zacząłem drugi poziom studiów na politechnice. Dwa lata i zamiast licencjatu będzie mgr inżynier.
Zastanawiam się czy kontynuować te uzupełniające studia na politechnice czy wziąć się za pracę.
Na większości ofert pracy jakie znajduję jest w pracy związanej z komputerami wymóg:
1) wykształcenie wyższe informatyczne
2) znajomość angielskiego pozwalająca na korzystanie z dokumentacji (czasem biegła)
Kilka lat temu od razu bym odpadał z rekrutacji. Teraz w zasadzie oba te warunki spełniam. Może jeszcze angielski doszlifować (teraz średni).
Lekarz specjalistka od mojej choroby doradziła mi ostatnio, abym zdecydowanie zajął się pracą.
Możliwe, że nawet ten obecny pierwszy semestr zaliczę, ale łącznie na studiach 2 stopnia jest ich 4, więc może już lepiej to sobie odpuścić i zająć się pracą... Pracować jednocześnie i uczyć się byłoby raczej za trudne choćby ze względów zdrowotnych. Czyli pełna praca dopiero za półtora roku. A już teraz 45 lat na karku... Najważniejsze rzeczy z wielu dziedzin informatyki już mam, a jak czegoś zabraknie, to można się pouczyć w domu bez chodzenia na zajęcia.
Standardem jest chyba, że najwięcej się uczy człowiek w pracy, a nie w szkole....
Sprawy finansowe nie są dla mnie najważniejsze, bo z tym nie mam raczej problemów.
Nie potraktuję ewentualnych odpowiedzi jak od zawodowego doradcy zawodowego, ale warto dowiedzieć się czegoś od innych. Może ktoś był w podobnej sytuacji.