Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Po dyżurze ekspertów PIP: o co pytaliście najcz...

    IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.01.14, 12:07
    Jeżeli to były wszystkie najważniejsze pytania skierowane do ekspertów PIP, to chyba było szkoda marnować ich czas.
    Moim zdaniem najważniejszym pytaniem dla conajmniej 1 mln pracowników w Polsce pracujących na umowach śmieciowych jest: kiedy wreszcie PIP ruszy w teren i zajmie się kontrolą realizacji przepisu art.22kp.
      • Gość: Były pracownik Po dyżurze ekspertów PIP: o co pytaliście najcz... IP: *.158.216.46.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl 11.01.14, 14:20
        Niestety KP to fikcja. Pracowałem na umowe o prace w korporacjach i żadne przepisy chroniące pracownika nie sa respektowane. Natomiast w druga strone chroniące pracodawcę egzekwowane sa w 100%. Pracowałem juz jako expert wiec kiedy zmuszano mnie czasami do niewolniczej pracy obawiali sie ze odejdę i odpuszczali (albo powiedzialem ze sie zwalniam). Co do łamania prawa pracy to zwykle była to praca:
        - po 12h - czesto nie chcieli wpisywać żadnych nadgodzin
        - praca w weekendy bez platnych nadgodzin (umowa obowiązywała od pn-pt praca biurowa)
        - raz zdarzyła mi nie nocka...a w umowie 9-17
        - nie odebranie nadgodzin skutkowało ich przepadkiem (nigdy mi nie zapłacono tylko do odbioru) a nie bylo ich kiedy wybrać
        - obowiązków i pracy za 2-3 osoby oczywiscie niezgodne z obowiązkami w umowie które nigdy nie były wpisane
        - nie udzielanie urlopu (niektórzy po 3 latach mieli po 60 dni...)
        - po części zastraszanie - ale wiadomo nie ma szans na udowodnienie mobbingu
        - na l4 ciagle telefony o przyjście do pracy (wiele osob chodziło nieustannie chorych w obawie przed zwolnieniem)
        - brak przerw
        - kamery w każdym kącie (ciekawe czy nie rejestrowaly fonii...)
        - elastyczność! (Ładne slowko - czytaj każdy musi zastąpić każdego w 20-oś dziale)
        - zmuszanie do idiotycznych wyjazdów integracyjnych (obnizali ocenę za nieobecność)
        - openspace i huk rzędu 70db...

        Dwa lata temu dalem sobie spokoj - mam swój biznes, kasa o polowe mniejsza, stresu tez sa ale nie permanentny i nie ma wszechobecnego poczucia poniżenia...i wmawiania jak jest super
      • Gość: waldek Re: Po dyżurze ekspertów PIP: o co pytaliście naj IP: *.tarnowskiegory.vectranet.pl 11.01.14, 14:29
        Tylko jedno pytanie do PIP-u. Dlaczego pomimo stwierdzonych przez kontrolera ewidentnych nieprawidłowości a po zjedzeniu obiadu z dyrektorem wszystko jest cacy i wporzo?
    Pełna wersja