Gość: luzik
IP: *.dynamic.gprs.plus.pl
15.01.14, 12:09
Po ponad 20stu latach od polskiej "wiosny ludów", czyli od 1989 kiedy zaczynałem swoją karierę zawodową stwierdzam, że doszliśmy do etapu "kopiuj-wklej". Drogi 20sto kilku latku - z przykrością zawiadamiam, że pierwsza praca jaką podejmiesz, będzie Twoją udręką do końca Twojego życia zawodowego !! Firmy obecnie nie szukają myślących ludzi do pracy, tylko najlepiej nastrojonych maszyn. Spójrzcie na ogłoszenia o pracę i czytajcie między wierszami "zatrudnię pracownika/maszynę z doświadczeniem, obowiązkami i kontaktami z firmy bezpośrednio konkurującej z moją na analogicznym stanowisku - koniec". Po co wydają pieniądze na ogłoszenia zamiast zadzwonić do konkurencji i podkupić pracownika, który łudzi się, że gdzie indziej będzie lepiej ? - 1) bo mają budżet, 2) bo nie chcą, żeby im ktoś zarzucił, że nie przeprowadzają "profesjonalnej" i otwartej rekrutacji bo przecież równość, gender i inne pierdoły..... TYLKO dlatego, przecież nie po to żeby się rozwijać - od tego mają kreatywną księgowość.... Myślący pracownik to kłopot, to trudne pytania, to nieszablonowe rozwiązania - które nie wpisują się w procedury.... Wot zagwostka .