Gość: ziom
IP: *.warszawa.vectranet.pl
15.01.14, 19:24
staże, praktyki itp. wszystko ma charakter świadczenia (długookresowej) pracy. Praca w normalnych firmach, gdzie szanuje się podstawowe prawa człowieka powinna być odpłatna. Bajki o poznawaniu pracodawcy można sobie wsadzić między dyskietki. Co ma poznawać? Korytarze, gdzie jest baniak z wodą, kuchnia i kibel, kto jest dyrektorem, a kto pm? Do mnie w robocie, przychodzą ludzie na staż. Wykonują pracę, za którą normalnie trzeba płacić. Testowanie, wypełnianie formularzy testowych, weryfikacja danych, raportowanie... coś od czego chce się, powiedzmy uciec i przyznam się, że Ci pełni zapału i wiary w zatrudnienie ludzie za...ą jak małe parowozy i dorzucam im robotę. Żmudna, nudna i niewdzięczna robota. Jednak to jest robota, za którą powinna być KASA. Jak się komuś uda to dostanie zlecenie. Takie działania powodują niestety to, że w projekcie, w budżecie nie ma kasy na 'etat' bo weźmiemy praktykantów. Zamiast stworzyć stanowisko pracy bierzemy młodych ludzi, których za kilka miesięcy spuścimy i weźmiemy następnych. Jest to uzasadnione budżetowo - projekt jest w założeniach kosztowych na 100, a ludzi przy nim za 500. Ktoś takie prawo wymyślił i sporo firm korzysta z tego prawa bezlitośnie, traktując ludzi jak niewolników. Proponuję zrobić listę firm, które płacą za dłuższe niż 1 miesiąc starze/praktyki i firmy, które tego nie robią.