Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Kiedy szef nie może zwolnić?

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.14, 06:39
    No piekny festiwal babskich przywilejow nam sie zrobil. Co jeszcze moze baba a nie moze mezczyzna ? "Rowna" pensja za "tą samą" prace". Zakaz zwalniania, zero obowiazkow (tak, tak, te ciezsze zwala sie na mezczyzn). Nic tylko dvpy im urosly z zachlannosci a im wciaz mało !
      • argonauta2010 Kiedy szef nie może zwolnić? 16.01.14, 10:41
        jak nie mogę zwolnic to i nie zatrudniam. Stąd bezrobocie panie ministrze Kosiniak Kamysz.
        • Gość: Gość Re: Kiedy szef nie może zwolnić? IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.14, 12:42
          No tak. Wszakże głównym celem zatrudniania pracownika jest poprawienie sobie humoru poprzez zwolnienie go w najbardziej dogodnym dla siebie (i najmniej dla niego) momencie.
      • ulanzalasem Kiedy szef nie może zwolnić? 16.01.14, 12:39
        "argonauta2010 napisał:

        > jak nie mogę zwolnic to i nie zatrudniam. Stąd bezrobocie panie ministrze Kosin
        > iak Kamysz.
        "


        Oczywiście, że pracodawca powinien mieć możliwość zwolnienia pracownika, ale powinien płacić mu wg zasad i zatrudniać wg zasad, które aktualnie obowiązują.
        A nie tak, że jeden pracuje na umowie, a ktoś inny na tzw. śmieciówce lub sam pracował, a dostał propozycję nie do odrzucenia.
        Jeżeli ktoś pracuje jak reszta, ale nie ma takich samych warunków przy takich samych obowiązkach to jest to po prostu oszustwo i złodziejstwo.
        Pensja, składki, ilość godzin, odpowiedzialność powinna być równa przy takich samych obowiązkach, pracownik nie powinien poprzez pewnego rodzaju przymus ekonomiczny być zmuszany do udawania pracy na umowie o dzieło czy z własną działalnością.
        Z drugiej strony jeżeli w danym okresie pracodawca nie potrzebuje pracowników to powinien móc im w dosyć łatwy sposób podziękować, ale...nie na zasadzie, ciebie zrobiłem w ... bo robiłeś na próbę...jako 3 czy 5 osoba lub ciebie zwalniam chociaż pracowałeś dobrze, ale biorę następnego żeby np. nie dawać umowy o pracę. I każdy kolejny pracownik ma te same obowiązki, ale tutaj to już próba oszustwa państwa - czyli także innych podatników i pracownika.
        Czy co miesiąc taka sama umowa, te same obowiązki, ale brak składek, brak urlopu, trudności np. nie tylko z kredytem na mieszkanie, ale nawet z ratami w sklepie na sprzęt rtv-agd.
        Pracodawca oszukujący państwo oszukuje/okrada także pośrednio podatników, którzy np. finansują mu darmowych stażystów, co roku ta sama sytuacja, a faktycznie każdy wykonuje tą samą pracę, ale on nie ma nikogo zamiaru zatrudnić skoro może czerpać korzyści z podatków innych. Okrada/oszukuje także konkurencję, która uczciwie płaci, zatrudnia, odprowadza należne podatki, oszust pracownik/pracodawca powoduje "straty" także dla znacznie szerszej grupy.
        Oczywiście z przywilejami nie należy przesadzać, nie chodzi też o rozszerzanie obecnych, tworzenie nowych uprzywilejowanych grup, ale o to żeby jedni nie byli traktowani znacznie gorzej od reszty, nie w kwestii jakieś 13, 14 pensji, kredkowego itd. ale samej umowy, wysokości pensji, składek zdrowotnych, emerytalnych, warunków pracy.
    Pełna wersja