kosmiczny_swir
24.01.14, 12:24
No coz, wracamy do wieku XIX. Bogaci robia sie coraz bogatsi, a biedni coraz biedniejsi. Banskterzy i gieldowe cwaniaki bogaca sie najbardziej, a ci co najciezej pracuja dostaja za swoja prace najmniej. Do tego, poniewaz produkcja jest przenoszona do krajow o tanszej sile roboczej, rosnie bezrobocie i maleja zarobki. Bogaca sie wlasciciele srodokow produkcji.
Dlugoterminowo, skutki beda jednak oplakane - im bedniejsi beda pracownicy, tym mniej beda mogli kupic, zminiejszy sie chlonnosc rynku i zacznie sie spirala smierci.
W momencie kiedy ludzie beda jzu tak biedni, ze nie beda mieli nic do stracenia, poleje sie krew.