Gość: olo
IP: *.215.207.250-internet.zabrze.debacom.pl
24.01.14, 19:32
A potem taki chory zarazi pół załogi. W końcu i tak pójdzie na chorobowe a jak wróci to "za karę" musi zastępować tę nieobecną kadrę, którą zaraził bakcylem.
W interesie szefa jest więc by takiego chorego wygonić do lekarza w pierwszym dniu choroby, by nie sprzedał wirusa innym.