Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Czym jeżdżą dyrektorzy?

    IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 31.01.14, 15:52
    Kompaktowa Octavia dla dyrektora?!

    Chyba czegoś w rodzaju PGR'u?

    Ale z drugiej strony to by tłumaczyło czemu takie młotki (co widać w trasie) tym się kulają
      • Gość: mik Czym jeżdżą dyrektorzy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.14, 16:15
        Octavia dyrektorskim samochodem? To chyba sobie "dyrektorzy" w badaniu niezłe jaja robili.
      • Gość: 34t3 "Wożą się" i Octavia? IP: *.181.186.25.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 31.01.14, 16:18
        Zabawne zestawienie.
      • Gość: Kate Re: Czym jeżdżą dyrektorzy? IP: *.ip.netia.com.pl 31.01.14, 16:51
        Dyrektorzy to nie prezesi. Czym mieliby jeździć?
        U nas w firmie głównie Ford Mondeo.
        • Gość: kempes Re: Czym jeżdżą dyrektorzy? IP: *.warszawa.vectranet.pl 31.01.14, 21:02
          Ale Ford Mondeo to samochód klasy średniej, jak Passat, a Octavia to kompakt, czyli klasa niżej, tak jak Golf albo Focus...
      • Gość: ja A powinni polonezami i dużymi IP: *.gdynia.mm.pl 31.01.14, 17:43
        fiatonami. Na wsiach syrenami Bosto i Tarpanami.
        • Gość: Józef Re: A powinni polonezami i dużymi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.14, 18:33
          Tak było kiedyś "gościu".
          Teraz od dwóch lat jeżdżę VW Passat B6 140 KM z 2010 roku.
          Do tego w tym roku mogę sobie go wykupić za ostatnią ratę leasingową.

          Masz jeszcze coś ciekawego do powiedzenia ???
          • schweppes1 Re: A powinni polonezami i dużymi 31.01.14, 20:28
            Hehe, a co to za lump-firma daje dyrektorom używane samochody do dyspozycji?
            • bmiara Re: A powinni polonezami i dużymi 01.02.14, 11:47
              Lump? To po prostu jeden z dodatków do pensji. Jeżeli osoba ma możliwość odkupienia do firmy po leasingu samochodu to o niego dba. Jest to korzystne dla firmy (mniej wydaje na obsługę) i pracownika.
      • wiesenblum Re: Czym jeżdżą dyrektorzy? 31.01.14, 23:07
        Badanie zdecydowanie robione pod Skodę. Ktoś przeczyta, że dyrektorzy jeżdżą Octavią i dawaj leasingować. Octavia to jest samochód dla handlowca.
        Dyrektor to (odpowiednio wyposażony) Mondeo, Passat, Avensis, Laguna, Superb.
        Inna rzecz, że lubimy tytuły. Dla mnie np. dyrektor to albo członek zarządu, albo dyrektor regionu albo dużego działu firmy, w oddziałach są kierownicy oddziału a nie dyrektorzy oddziału, czy - nawet takie cuda się zdarzają - dyrektor biura. Dla takiego "dyrektora" to faktycznie Octavia

        • schweppes1 Re: Czym jeżdżą dyrektorzy? 01.02.14, 00:09
          Inna sprawa, że w biednej Polsce dyrektor jeździ samochodem klasy średniej, a na zachodzie zwykle jest to klasa wyżej... Passaty itp. w Niemczech są bardzo popularne o zwykłych handlowców (oprócz FMCG). U nas nieliczni szeregowi handlowcy jeżdżą samochodami klasy średniej.

          A jeżeli chodzi o nazewnictwo - standard. Są regionalni dyrektorzy sprzedaży bez ani jednego podwładnego (zwykli handlowcy). Są kierownicy działu konstrukcyjnego małych firm, którzy robią dokładnie to samo, co reszta konstruktorów. Są dyrektorzy zarabiający 4k i 14k. W umowie o pracę można sobie wpisać prawie co się chce. Mogę jutro założyć firmę i zatrudnić sobie kolegę i wpisać mu na umowie dyrektor handlowy i 1680 zł brutto.
        • Gość: Kate Re: Czym jeżdżą dyrektorzy? IP: 78.133.191.* 01.02.14, 11:21
          Tytuły nadaje sie z dwóch względów: można kogoś tym dopieścić, nie ponosząc specjalnych kosztów, a po drugie jak ma się do czynienia z klientem, to lepiej to wyglada, jesli wyśle sie do niego dyrektora handlowego zamiast zwykłego sprzedawcy. Szczególnie jak klient ma wydumane poczucie własnej wartości ;)
      • sselrats Znowu klamstwo gazety. Pytaja 01.02.14, 02:55
        "Jakie były najpopularniejsze modele samochodów, którymi jeździli dyrektorzy?" A potem pisza ktore a nie jakie.
      • 3jw60 Czym jeżdżą dyrektorzy? 01.02.14, 14:24
        Służbowy samochód to żaden luksus. Dyrektorowałem od początku lat 80 do 2012. Początkowo miałem Wołgę z kierowcą później Poloneza, następnie w ramach oszczędności kierowca dostał dostawczaka a ja sam jeździłem. I tak zostało do emerytury. Ostatnim samochodem był Mondeo 2.0 TDCI z tiptronikiem kombi. Niby mogłem korzystać z samochodu do celów prywatnych, ile było takich wyjazdów? Ostatnie 22 lata pracowałem w firmie wielozakładowej w Polsce a roboty prowadziliśmy w wielu krajach Europy. Czasu zawsze brakowało, rano w centrali a na noc w drogę i następnego dnia rano na budowie lub w zakładzie w drugim końcu Polski - od razu do roboty. Czasem zazdrościłem moim kierowcom ciężarówek - mają tachografy. Z czystym sumieniem powinno się mieć kierowcę, ale "mamy taki klimat", że nie wypada. Niezliczoną ilość razy stawałem na poboczach "na pół godziny". Odchodząc na emeryturę odkupiłem z upustem Mondka 2,5 roku 161 000 km. Napewno nie jestem wyjątkiem wielu moich kolegów "tak ma". Nie ma czego zazdrościć. Teraz odnoścnie Ford/Skoda. Lepiej Skoda, przynajmniej trzyma cenę, wygoda taka sama.
      • Gość: Romek Czym jeżdżą dyrektorzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.14, 15:12
        A ja dyrektorem nie jestem i mam wyjebane topowe mondeo i mega pensje.
      • Gość: konsultant Czym jeżdżą dyrektorzy? IP: *.dynamic.chello.pl 01.02.14, 17:18
        Eee tam, BMW albo Audi, wszystko poniżej to budżetowe podejście do tematu....
    Pełna wersja