Gość: ... IP: *.telpol.net.pl 05.02.14, 06:59 ale pan głupoty pleciesz panie goliasz Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: wal Re: Etat tylko dla wybranych IP: *.dynamic.mm.pl 07.02.14, 18:53 Dokładnie, stek bzdur. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sergijjj Etat tylko dla wybranych IP: *.adsl.inetia.pl 07.02.14, 20:21 Umowa o pracę to dziś w większości przeżytek. Jeszcze w naszych realiach Kodeksu pracy narzędzie totalnie nieelastyczne i totalnie niepropracownicze - jak nam próbuje się wmówić. Prawa propracownicze są notorycznie łamane (bezpłatne nadgodziny, brak urlopów, brak rozliczania nadgodziny - można tak długo). Ponadto pracodawca decyduje kiedy mamy nadgodziny i może za naprawdę najmniejszą bzdurę wręczyć dyscyplinarkę, która oznacza de facto wilczy bilet i wielu pracowników się jej po prosto boi (w GB nie ma np. czegoś takiego jak dyscyplinarka). Natomiast "praca" na zleceniu czy własnej działalności jest o wiele lepsza, bo nie ma żadnych dyscyplinarek, wypowiedzenia (rezygnujesz jak ci się podoba, nie musisz czekać 3 miesiące) - fakt nie ma zdrowotnego, ale np. urlop robisz sobie jak chcesz itd. Nie wiem skąd u nas taki pęd to umów o pracę, bo tak naprawdę zlecenie czy swoja działalność daje wolność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gg Re: Etat tylko dla wybranych IP: *.limes.com.pl 07.02.14, 20:52 Urlop robisz sobie jak chcesz ? Ty tak od urodzenia głupi jesteś ? Czy dopiero niedawno ci się pogorszyło? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e-service Re: Etat tylko dla wybranych IP: *.dynamic.chello.pl 07.02.14, 23:42 Totalne bzdury. Mnóstwo firemek cwaniakowatych "zatrudnia" wyłącznie na działalność gospodarczą, niczego nie gwarantują w tym stałych zleceń, wymaga zakazu jakiejkolwiek innej działalności - wyłącznie pełna dyspozycyjność dla nich, nakłada księżycowe limity na terminy i ilości. Zasuwa się jakby się miało motorek w tyłku po 60 - 70 godzin tygodniowo. O urlopie można zapomnieć, bo trzeba z własnej kieszeni opłacić zastępstwo. Wszystkie koszty ponosi oczywiście zleceniobiorca. O wysokości faktury decyduje zlecający, a nie wykonawca, do tego czas oczekiwania na przelew to nawet kilka miesięcy. ZUS- u i skarbówki nie interesuje, że zlecający płaci kiedy chce i ile chce. Zusowi choćby w zębach i na czworakach kasiorę do 10 zanieść trzeba, skarbówka po prostu przyśle komornika i tyle. A jak się człowiek upomni o należności, to dostaje wypowiedzenie, często nawet tylko telefonicznie i o kasie może zapomnieć. Dochodzenie roszczenia w sądach wlecze się latami. A i tak jak nie ma się na dobrego prawnika, to zlecający zawsze się wykręci. A to świadków podpłacą lub zastraszą, a to "dogadają się z niezawisłym sądem". Lub po prostu firma się zwija, w jej miejsce powstaje kolejna, ale na kolejnego słupa, więc nawet jeśli sprawę się wygra, to i tak nie ma z kogo ani z czego ściągnąć zasądzenia. Ale ZUS i skarbówka człowieka zniszczy, bo im się należy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sergijjj Re: Etat tylko dla wybranych IP: *.adsl.inetia.pl 08.02.14, 11:41 No jeśli masz nastawienie, że relacja B2B to jak praca na etacie to tak jest. Firma daje możliwość współpracowania z wieloma "pracodawcami" a nie tylko z jednym! I to podstawowa różnica. Na etacie ludzie zmuszani są do przychodzenia na L4, nie daje się im urlopów i straszy dyscyplinarką - na zleceniu czy firmie takiego czegoś nie ma, bo nie grozi ci dyscyplinarka. Egzekwowanie kasy jest tylko rzekomo łatwiejsze na umowie o pracę, bo owszem Sąd pracy z czasem kasę przyzna (jeśli firma nie upadła i jest z czego!), ale jak ci pracodawca nie płaci to musisz przychodzić do pracy co najmniej przez okres wypowiedzenia, więc dla niektórych to 3-4 miesiąca chodzenia (dojeżdzania = koszty) do pracy bez wypłaty. Na firmie czy zleceniu - nie płaca to rezygnujesz z dnia na dzień i szukasz nowego kontrahenta albo angżujesz się bardziej u innego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lodovik Re: Etat tylko dla wybranych IP: *.tarnowskiegory.vectranet.pl 08.02.14, 11:44 Wywody młodego, zdrowego i głupiego. Jeszcze zatęsknisz za etatem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sergijjj Re: Etat tylko dla wybranych IP: *.adsl.inetia.pl 08.02.14, 12:03 Jak zachorujesz to pracodawca po pół roku L4 ma prawo wypowiedzieć ci umowe na "cudowny" nieokreślony...Wiec jak zachorujesz to wszystko jedno czy masz dzialalnosc czy etacik. Firmę można rozwinąć i ludzie mogą pracować na Ciebie nawet przy kiepskim zdrowiu. Ale u nas pokutuje myślenie jak z PRL...etat i najlepiej na nieokreślony z 3-miesięcznym wypowiedzeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_do_komentarzy Re: Etat tylko dla wybranych 08.02.14, 18:25 Pewnie, że można... Młody, zdrowy i głupi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sergijjj Re: Etat tylko dla wybranych IP: *.adsl.inetia.pl 09.02.14, 14:57 To pokaż mi w dowolnej dużej firmie prywatnej od korporacji po średnie przedsiębiorstwa ile pracuje tam ludzi po 50 lub nawet po 40 ? Ja pracowałem w wielu działach w kilku korpo i sytuacja wyglądała tak jak ktoś przekroczył 40 to robiono rzekomą likwidację stanowiska (bo już niepotrzebne, bo automatyzacja itd.) a po pół roku przyjmowało się w to miejsce osobę po studiach pracującą za 2,3 razy mniej, nieroszczeniową i generalnie nie mającą nic do powiedzenia. Tak więc po 40 osób była garstka, po 50 praktycznie w ogóle - poza dyrektorami. U nas na dobrą sprawę dopiero ok. 20 lat mają wszelkiego rodzaju firmy prywatne i ludzie, którzy zaczynali tam pracować dopiero dziś osiągają 40-50 lat. Nie wiem powiem szczerze czy dziś własna firma nie daje większej szansy na realne zatrudnienie po 50-60 niż etat. Co daje ci ochrona 3 miesięczna mając nieokreślony? 4 miesiące pensji (oczywiście jeśli firma jest fair i nie zapowiada jeśli nie podpiszesz rozwiązania za porozumieniem bez wypowiedzenia to dostaniesz dyscyplinarkę)....Tak więc etat i bezpieczeństwo? To chyba żart. Generalnie bezpieczeństwo na etacie czy działalności jest praktycznie takie samo, czyli bardzo nikłe, ale to już raczej wina nikłego systemu socjalnego itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H Re: Etat tylko dla wybranych IP: *.itvmedia.pl 08.02.14, 21:35 ja pracuje na B2B i sobie chwalę. Zarabiam więcej niż na umowie o pracę. Mam do Was pytanie czy myślicie że płacąc Zus za jakieś 30 lat dostaniecie jakąś emeryturę? Przecież Waszych pieniędzy nie ma jak tylko je wpłacicie do Zus. Kto na Was będzie pracował? Nasze dzieci? Przecież teraz często model rodziny to 2+1 to kto na Was będzie pracował? Jak nie zadbacie o siebie sami to później państwo da Wam po 300 złotych na suchy chleb, a jak będziesz chciał masełko i wędlinkę, dach nad głową i w co się ubrać to do pracy. Nie wierzycie że tak będzie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r-mi[odd] Pęd ku niewolnictwu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.14, 12:40 Dokładnie. Nie rozumiem dlaczego u nas takie parcie na rozmaite semi-niewolnicze rozwiązania prawne. Jak cię chcą zwolnić to i tak cię zwolnią, a przez chore prawo muszą cię zwalniać dyscyplinarnie, więc masz brak referencji i nasrane w papiery. No chyba, że się do pracy idzie siedzieć na L4 albo rodzić dzieci. Wtedy faktycznie takie bolszewickie umowy i kodeksy są niezastąpione... żeby pracodawcę okradać. Jest jeszcze inna kwestia. Przy takich umowach 40-50% to koszty podatkowe. Przecież to jakaś patologia, żeby zanim cokolwiek kupiłeś oddawać tym sku...synom z rządu połowę swoich ciężko wypracowanych pieniędzy (może ludzie są tak głupi i myślą, że jak połowę kosztów zatrudnienia ponosi pracodawca a połowę pracownik, to per saldo - nie oni je płacą ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Óbi Re: Etat tylko dla wybranych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.14, 18:31 Gość portalu: sergijjj napisał(a): < Umowa o pracę to dziś w większości przeżytek > dlaczego nowe sposoby zatrudnienia muszą być nielegalne i nie zgodne z kodeksem pracy ? Odpowiedz Link Zgłoś
adderek1 "artykuł' opisujący jakieś pojedyncze przypadki? 07.02.14, 23:03 Umowa o pracę a B2B... co się bardziej komu opłaca? Jak jestem lewusem i migam się od roboty, często chodzę na L4 i socjal na maxa wykorzystuję - wtedy umowa o pracę duuużo lepiej się sprawdza. Ale jak się ma B2B to "klient" płaci za usługę wykonaną i nie musi się bać, że nowo zatrudniona pani zajdzie od razu w ciążę i będzie na zwolnieniu kolejne 5 lat... (po 4 latach ciągłych ciąż się chyba da już taką osobę zwolnić). Jest to na swój sposób uczciwe. Z drugiej strony umowa o pracę daje stabilność. Podsumowując: to, że w jakichś obszarach mało kto pracuje na umowę o pracę a taka umowa jest traktowana jako wyróżnienie dla najlepszych... może rzeczywiście sprawiać, że "najlepsi" są postrzegani jako gorsi od "nie-najlepszych"... A cała otoczka w tym "artykule" to lanie wody. Autor to chyba jakiś wodolejec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ała Re: "artykuł' opisujący jakieś pojedyncze przypad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.14, 18:29 Jak ktoś powiedział: Młody, zdrowy, naiwny. Po 10 latach pracy B2B, będącej przykrywką zwykłego etatu, ockniesz się, że jesteś coraz starszy, dzieci w drodze, a prócz pracy 13h/dzień nie masz nic. Nawet, gdy żona będzie rodzić, nie pozwolą ci jechać do szpitala, bo czeka "ważny klajent". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sergijjj Re: "artykuł' opisujący jakieś pojedyncze przypad IP: *.adsl.inetia.pl 09.02.14, 20:53 Po 10 latach pracy na etacie ockniesz się, że jesteś coraz starszy, dzieci w drodze, a prócz pracy po 13h/dzień dochodzą jeszcze niepłatne weekendy i nigdy nierozliczone (nie mówiąc już nigdy nie zapłacone) nadgodziny. Nawet, gdy żona będzie rodzić, nie pozwolą ci jechać do szpitala, bo za oddalenie się z miejsca pracy dostaniesz od razu dyscyplinarkę, a szef oczywiście odmówi urlopu, bo nawet jak nie będziesz miał nic do zrobienia ze swojej działki to szef rozkaże zastąpić dwóch kolegów na L4 oraz ogarnąć działkę za dwóch kolejnych kolegów, którzy właśnie wylecieli z pracy, a pracy zmienić się nie da, bo 3 miesiące wypowiedzenia (czyli de facto miesiące 4) skutecznie zniechęcą innych chętnych pracodawców, którzy mogliby cię zatrudnić. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: "artykuł' opisujący jakieś pojedyncze przypad 10.02.14, 10:06 > Z drugiej strony umowa o pracę daje stabilność. Pozorną. Zawsze można ją wypowiedzieć i ostrożny pracodawca nawet nie narazi się na odpowiedzialność odszkodowawczą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ff Re: Etat tylko dla wybranych IP: *.dynamic.chello.pl 08.02.14, 06:46 Jeżeli ktoś zatrudnia pracownika i nakazuje mu przychodzić(osobiście) na jakieś dyżury, na określone godziny w określone miejsce i daje mu umowę o dzieło czy zlecenie to ŁAMIE PRAWO. Koniec, kropka. Ja nie stwierdzam, czy te prawo jest dobre czy nie, jedynie stwierdzam fakt. Pisanie artykułów na taki temat to szczyt żenady. " Przedsiębiorcy powinni mieć możliwość sprawdzenia, jak ktoś radzi sobie na danym stanowisku i czy jest ono na stałe potrzebne w strukturach firmy" - o umowach na czas określony słyszeli? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sebek Re: Etat tylko dla wybranych IP: *.dynamic.chello.pl 08.02.14, 10:22 dokładnie tak jest. Pracodawca łamie prawo! Przepisy KP mówią że umową o pracę jest wtedy kiedy mamy określone godziny i miejsce pracy. W takich przypadkach wystarczy pozew do sądu pracy o stwierdzenie stosunku pracy. Dodatkowo dobry radca prawny ew. adwokat wyciśnie z takiego pracodawcy odpowiednie odszkodowanie (nawet wyższe od tego co przewiduje kodeks pracy, są na to sposoby :) ) Brak wiedzy na temat swoich praw wśród ludzi jest porażający. Oczywiście do sądu występujemy jak chcemy zmienić już pracę lub nam bardzo w niej źle. Radcę prawnego bierzemy zanim zdecydujemy się zrobić jakiś krok żeby nie popełnić błędu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sergijjj Re: Etat tylko dla wybranych IP: *.adsl.inetia.pl 08.02.14, 11:37 ..a za miesiąc dyscyplinarka bo wyszłaś innym wyjściem niż jest wskazane w Regulaminie Pracy - znam taki przypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ben Re: Etat tylko dla wybranych IP: *.146.198.57.internetia.net.pl 09.02.14, 12:45 chyba nie czytałeś dokładnie. taki numer robi się tak jak gość napisał jak już chcesz opuscic ten tonący okręt. uznaniu stosunku pracy to nic innego jak zmuszenie pracodawcy do opłacenia wszystkich składek i podatków tak jakby się było na etacie. ogolnie chodzi o to, ze jak 3 lata pracowales na umowe smieciowa to sad to przeliczy je jakbys 3 lata mial umowe. dlatego jak sie musi juz tak pracowac to sie wszystko dokumentuje, kazda nadgodzinkę, każde polecenia służbowe itp. - pozniej zmieniasz prace i odzyskujesz od frajera wszystko co ci sie należy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sergijjj Re: Etat tylko dla wybranych IP: *.adsl.inetia.pl 09.02.14, 14:57 Racja nie doczytałem. Tylko dodałbym - jak się już zwinąłeś z firmy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r-mi[off] Masz mózg... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.14, 12:32 Koledzy na zleceniu, którzy mózgu nie mają i są tak zawistni jak pan dziennikarz raczej cię nie lubią. Etat to coś dla starych komuchów. Przeżytek służący do okradania ludzi z ich pieniędzy przez rząd. Ja pracuję na umowie "śmieciowej", zarabiam ponad 10000 pln miesięcznie. Jak patrzę na kolegów na etacie? W sumie nie wiem, bo mało kto wybrał u nas taką formę zatrudnienia i mało kogo obchodzi jak i ile inni zarabiają. Jak ktoś chce sobie po pracy palić swoją kasą w piecu to jego biznes. No ale ja się przyzwyczaiłem, że Polska to kraj komunistów i innego bydła, więc pewnie w firmach gdzie pracują społeczne niziny (takich jak redakcje gazet)... jest ciągłe lanie żółci i armageddon, bo każdemu debilowi się wydaje, że on jest pracownikiem stulecia a firma niską płacą go krzywdzi. Na prawdę, drogie bydlątka, nie ma co się boczyć na kumpli. Jak się nie podoba forma zatrudnienia to trzeba zmienić formę zatrudnienia albo pracę. I tyle. A na przyszłość polecam zatrudnianie w portalu dziennikarzy, a nie idiotów którzy odkryli, że w firmach ludzie mają różne umowy, różnie zarabiają, może nawet różnie się ubierają. No łolaboga, to w przeciętnej firmie nie jest tak jak w obozie koncentracyjnym, że wszyscy tacy sami i zapieprzają za miskę zupy? Niesłychane! Ale jaja, trzeba o tym ludziom powiedzieć, bo chyba jeszcze nie wiedzą ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thom Re: Masz mózg... IP: *.becker.de 08.02.14, 12:43 @r-mi[off]: zaraz zostaniesz wyzwany od "mlodych i zdrowych" i powiedza ci, ze "jeszcze zatesknisz za etatem". Pracujeac w Polsce tez pracowalem na jak to sie teraz mowi "umowie smieciowej", chociaz wtedy nie slyszalem jeszcze takiego okreslenia. Byl to moj wybor spowodowany tym, ze po prostu sporo wiecej zarabialem. Po przeprowadzce z Polski tez pracuje na podobnych warunkach (kontrakty), w pewnych firmach pracownicy takze nie lubia kontraktorow (bo wiecej od nich zarabiaja), wiec stosunki sa podobne. Mialem kiedys nawet konflikt ze zwiazkiem zadowodowym ;) Oczywiscie praca na zasadach freelance na kontraktach to ryzykowny business, bo musisz szukac nowych ofert. Ale jesli nawet przepracuje tylko pol roku to i tak zarabiam minimum 150% tego, co pracownik etatowy na podobnym stanowisku. Aha, pracuje czesto z kontraktorami w wieku ~60 lat i oni mysla podobnie jak ja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r-mi[off] Re: Masz mózg... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.14, 13:10 Polakom komuna sprała berety do reszty. Jak są młodzi i zdrowi to tyrają jak pojeby za 1500 złotych, 1000 oddają państwu i później jak przychodzą gorsze dni - kończą jako schorowani żebracy. Którzy muszą o pracę błagać na kolanach, bo im rząd "zafundował" okresy ochronne i inne komunistyczne wynalazki, więc trzeba być matołem, żeby nie zwolnić pracownika na dzień przed rozpoczęciem tego okresu. Całe życie był etacik, "stabilna umowa", to nie trzeba było prawie nic robić ani niczego nowego się uczyć. Później przychodzi zimny prysznic. Jeszcze ta pojebana niewolnicza mentalność, że jak zarabiają 300 ojro miesięcznie to są królami życia i zaraz się musi wydarzyć coś złego. Ja wiem jak wyglądają takie "umowy o pracę" po 30-40 latach. Jesteś 60-cio letnim niewolnikiem który tyra za marny grosz, i MODLI SIĘ, żeby go nie wyjebali, bo trzeba do-tyrać 10 lat do emerytury. I w tym momencie jesteś już tak schorowany i spracowany, że dobrze jeśli przedtem nie zdechniesz. A najlepsze jest to, że państwo okrada cię do tego stopnia, że nie stać nawet na lekarza. Jeśli się w międzyczasie przydarzy wypadek to będziesz wegetował za 400 złotych na miesiąc tak czy inaczej. Nie rozumiem, czy ci "młodzi wykształceni" idioci nie widzą, jak te "etaty" wyglądają w ich środowisku? A może po prostu ambicje takie, żeby całe życie nic nie robić i mieć co żreć. Czy się stoi czy się leży... 1200 się należy, najważniejsze, żeby nie trzeba było się starać ;) Znam ludzi, utopili w tym systemie setki tysięcy PLN, obecnie mają 50-60 lat, więc zdrowie już nie te, o pracę ciężko i muszą brać co popadnie bo wylądują pod mostem. Ja za 3 lata pracy zbudowałem dom (za gotówkę). Ale rozumiem psychologiczny mechanizm działania tych wszystkich "dopieszczonych" etatowców. Są niewolnikami, to po prostu wyparcie. Wiedzą, że ich życie w porównaniu z ludźmi w normalnych krajach, pracujących na kontraktach - to gó.... Więc próbują sobie wmówić, że istota rozumna będzie tęsknić do jakiegoś czerwonego kodeksu pracy i innych socjalnych gówien. Oni po prostu całe życie tyrają jak niewolnicy, żeby rząd mógł budować nowe pałace z napisem ZUS. Sorry, bezemnie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r-mi[off] Dobrze, że w tym kraju nie wszyscy to idioci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.14, 12:36 I ludzie wyłapują typową manipulację dziennikarskiego półmózga. 12/16 => 75% => etat dla wybranych. Jak widać nie etat a inteligencja dla wybranych. A dziś każdy może pisać do gazety. Nawet jeśli jest kretynem i nie zna matematyki na poziomie 4 klasy szkoły podstawowej. To jest zdaje się artykuł opisujący sytuację tego konkretnego dziennikarza. Z resztą nic dziwnego, ja bym takiemu komuś nie dał wyczyścić kibla bo bym się bał, że coś zepsuje albo nie będzie wiedział jak działa szczotka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thom Etat tylko dla wybranych IP: *.becker.de 08.02.14, 13:33 Dodam tylko od siebie jeszcze, ze to nie tylko polska mentalnosc. W Europie Zachodniej lata dobrobytu zrobily swoje: kiedys "socjalizm" zachodnioeuropejski polegal na tym, ze kazdy kto chcial mial dobrze platna prace i ludzie nie pchali sie chetnie na cieple posadki typu urzad panstwowy, teraz wyglada to zupelnie inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
vento94 Etat tylko dla wybranych 08.02.14, 18:38 Ci co piszą jak to na zleceniu jest fajowo po prostu cieszą się gównem. Ja mam etat pracodawca płaci sumiennie za wszystko(branża energetyczna pracownik fizyczny ) a żona dwa zlecenia w firmach uduś i zarabia mniej o de mnie . A gdy jedziemy na wypoczynek ma wolne ale nie ma kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r-mi Re: Etat tylko dla wybranych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.14, 20:10 Bo jesteś niezbyt rozgarnięty. "Płaci sumiennie"... jak niewolnik w kołchozie. Ja zarabiam ok. 14 000 PLN miesięcznie brutto, od tego niski podatek zostaje dycha. Oczywiście mógłbym być bydlakiem i stwierdzić, że nie chcę umowy śmieciowej tylko niech zuy prywaciarz oddaje z moich pieniędzy 6000 PLN miesięcznie na haracze i podatki. Na razie płacę sobie sam, nie jestem jakimś czerwonym bydlęciem, żeby mi zależało na tym, żeby "mój pracodawca był sumiennie okradany". Bo to są tak jakby moje pieniądze też. BTW: Za urlop też mi płacą. To, że twoja żona zarabia kiepsko i na takich warunkach znaczy, że niewiele potrafi i pracy na etacie prawdopodobnie nie otrzymałaby wcale (bo to bardzo problematyczna dla 2 stron i droga forma umowy). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olaf Re: Etat tylko dla wybranych IP: *.tarnowskiegory.vectranet.pl 08.02.14, 20:41 No "pacz", a mój kolega ma 10000 emerytury i 15000 netto dorabia na 1/2 etatu a nie na jakiejś śmieciówce. Tylko że on pracuje w porządnej firmie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r-mi[off] Re: Etat tylko dla wybranych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.14, 01:24 A mówią, że w Polsce bieda. Dobrze dla niego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mi Re: Etat tylko dla wybranych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.14, 22:22 Zgadzam się. Ja po wielu latach pracy "na swoim" kilka miesięcy temu zdecydowałam się na pracę na etat. I to był głupi pomysł. Po pierwsze "wyżej pensji nie podskoczę"-nie mogę podejmować innej działalności, więc nie zarobię nic poza pensję, szybko wskoczyłam w drugi próg podatkowy i de facto zarabiam mniej. I co za to mam? Płatny urlop? I co z tego, i tak nie mogę wziąć więcej niż pracodawca pozwoli i wtedy kiedy pozwoli. To ja już wolę na urlop zarobić. Bezpieczeństwo? A jakie? miesiąc wypowiedzenia? Jestem niewolnikiem pracującym za michę (czytaj za przelew co miesiąc). Ech, długo by o tej pozornej stabilności i "opiece" kodeksu pracy pisać. Odpowiedz Link Zgłoś
vento94 Re: Etat tylko dla wybranych 09.02.14, 11:45 Napewno zarabiasz uczciwie i zgodnie z posiadaną wiedzą i doświadczeniem ,które zdobyłeś po studiach dla kretynów za które płacił tatuś z tego co ukradł za komuny. Rozgarnięty jesteś bardzo nawet za bardzo. Dziś masz kasę ale życie płata figle a za rok może spotkasz fajnych ludzi w przytulisku. Oby nie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
jakbysietupodpisac Re: Etat tylko dla wybranych 09.02.14, 21:03 Zdecyduj się w końcu ile zarabiasz bo ciągle podajesz inną kwotę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Etat tylko dla wybranych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.14, 21:36 Pewnie jesteś bystry, ale kultury nie masz za grosz. Dorobkiewicz i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol99 Re: Etat tylko dla wybranych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.14, 20:17 Gdyby istniał przymus zatrudniania na etacie, to żona pewnie nie miałaby pracy w ogóle. Oczywiście mogę sobie tylko gdybać, nie znam szczegółów. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Etat tylko dla wybranych 10.02.14, 10:10 > Ci co piszą jak to na zleceniu jest fajowo po prostu cieszą się gównem. Ja mam etat > pracodawca płaci sumiennie za wszystko(branża energetyczna pracownik fizyczny ) a żona > dwa zlecenia w firmach uduś i zarabia mniej o de mnie . A gdy jedziemy na wypoczynek ma > wolne ale nie ma kasy. Gratuluję. Zostaliście z żoną wzorcowymi Polakami. Na waszym przykładzie można weryfikować, czy lepsze jest zlecenie, czy umowa o pracę. Bo skoro twoja żona mało zarabia, to pewnie wszyscy mało zarabiają. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkam_w_w-wie Etat tylko dla wybranych 08.02.14, 20:29 > Najgorszy moment przyszedł po pięciu latach pracy, [...] > ja jestem studentką bez zobowiązań. Jak ktoś jest przez 5 lat pracy zawodowej ciągle studentem, to niech się nie dziwi że pracodawca nie chce podpisać umowy na etat... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pracownik Śmieć Etat tylko dla wybranych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.14, 21:56 Ja pracuję na umowie o dzieło, pełny etat, dziennie chodzę do pracy i większość pracowników w firmie jest w ten sposób wykorzystywanych. Polskie bezprawie ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r-mi[off] Bredzisz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.14, 01:25 Takich kretyńskich "zabezpieczeń socjalnych" i tyle urlopu ile u nas to nie ma chyba w żadnym cywilizowanym kraju na świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
karolinamarcin Zleceniowe oszustwo 09.02.14, 08:35 jeżeli pracuję w zespole i ja mam etat, a moi koledzy, którzy robią to co ja mają zlecenie, to jest oszustwo, nie można zatrudniać w tych samych warunkach na różnych umowach, to jest łamanie prawa obowiązującego w RP, wniosek- należy surowo karać za olewanie prawa i nie dajcie się oszukiwać, praca pod nadzorem, w jednym zakładzie itd ma znamiona pracy na umowę o prace, tylko nieuczciwi przedsiębiorcy łamią prawo, a zyski z niepłacenia na etat lądują w ich kieszeni, trzeba zlikwidować umowy cywilno-prawne bo to zezwolenie na łamanie prawa, to może nie płaćmy podatków, skoro wolno łamać prawo pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Observer W Pl "przećwiczyłem" wszystko i... IP: *.static.espol.com.pl 09.02.14, 10:39 i zapraszam do wielkiej inicjatywy. Staniesz z kolan na nogi: grupamtw.com/mlm/rec?usr=dd0942bd319e3a86ac0ed93f55dbd026 Odpowiedz Link Zgłoś
aktyntasza Etat tylko dla wybranych 09.02.14, 11:30 Ja pracuję w firmie prywatnej wykonującej usługi dla górnictwa. Pracuję razem z górnikami zatrudnionymi przez kopalnię i wykonujemy tą samą pracę. Ja pracując na umowę o dzieło zarabiam 1800 a z sobotami pracującymi 2000 złotych miesięcznie i nic więcej. Nie mam żadnych przywilejów a górnicy zatrudnieni przez kopalnię na umowę o pracę zarabiają około 4 tysiące złotych i mają wszystkie przywileje jak kartki żywnościowe, premie 13 i 14, barbórki, dofinansowania, wczasy, dni wolne za przepracowane niedziele, płacone mają wysługi lat, płacone mają ubezpieczenie zdrowotne, rentowe i emerytalne a ja nie będę miał prawa do grosza emerytury z tej pracy. Czy w Polsce jest przestrzegane jakieś prawo czy rządzi fikcja i korupcja ? Mamy tylu posłów, tylu senatorów i nikt nic nie robi. Za co oni tak dużo zarabiają i na co czekają ? Panie Tusk ! kiedy się Pan przebudzi ? Odpowiedz Link Zgłoś
schweppes1 Re: Etat tylko dla wybranych 09.02.14, 13:15 Też pracuję na gnojowej umowie (o pracę), bo firma tylko tak zatrudnia i na B2B/WDG się nie zgadza. Śmierdzący, czerwony relikt, w którym nie dość, że płacę krocie tej bandzie śmierdzących szmaciarzy w zusie i sku...synów w rządzie, to do tego nie mogę sobie wziąć 4 razy urlopu tygodniowego, tylko muszę raz w roku wziąć na całe dwa tygodnie. Pokomunistyczny syf i zgnilizna z tej umowy o pracę, ale mam już na oku normalną firmę, która zgodzi się współpracować na normalnych warunkach bez kagańca kodeksu pracy (tfu!) i dorabiania aparatczyków państwowych, którzy powinni wisieć lub siedzieć w więzieniach. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_do_komentarzy Re: Etat tylko dla wybranych 09.02.14, 14:53 Krytykujący umowy o pracę nie rozumieją tego, że to nie jest "marzenie" wyłącznie pracownika, ale ten rodzaj umowy również ubezpiecza pracodawcę w postaci, np. obowiązku stawiania się w pracy, planowania urlopu czy 3 miesięcznego okresu wypowiedzenia. I dalej: etat to nie jest "postkomunistyczny syf", bo 'komuna' nie przewidywała czegoś takiego jak umowy, urlopy, itp. To wywalczyli sami robotnicy (antykomuniści). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sergijjj Re: Etat tylko dla wybranych IP: *.adsl.inetia.pl 09.02.14, 15:02 > Krytykujący umowy o pracę nie rozumieją tego, że to nie jest "marzenie" wyłączn > ie pracownika, ale ten rodzaj umowy również ubezpiecza pracodawcę w postaci, np > . obowiązku stawiania się w pracy, planowania urlopu czy 3 miesięcznego okresu > wypowiedzenia. W swoim życiu zawodowym miałem już każdy rodzaj umowy o pracę łącznie z próbnym, zastępstwem itd, miałem UoZ, UoD i działalność. Mogę powiedzieć jedno - tak jak byłem wykorzystywany na UoP tak na pozostałych nie było mowy - w skrócie po 12 + weekendy oczywiście bez jakichkolwiek nadgodzin i proszenia się, wręcz domagania się urlopu (bo po prostu nie miałem już czasami siły), na L4 ciągłe wydzwanianie itd. Po prostu na Uop pracodawca wie, że ma bat nazywający się dyscyplinarka, natomiast na pozostałych wie, że jak się wkurzysz to zostawisz go praktycznie z dnia na dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Etat tylko dla wybranych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.14, 21:48 Wbrew pozorom nie jest tak łatwo dać dyscyplinarkę pracownikowi a potem w sądzie udowodnić szczególne naruszenie obowiązków pracowniczych. Miedzy innymi dlatego pracodawcy tak niechętnie zatrudniają na czas nieokreślony. W wypadku umowy o prace na czas określony pracodawca nie ma obowiązku podawania przyczyny rozwiązania umowy o prace i po dwóch tygodniach jest wolny. Kompletnie nie masz pojęcia o prawie pracy i z nieznanych przyczyn jesteś agresywny i arogancki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sergijjj Re: Etat tylko dla wybranych IP: *.adsl.inetia.pl 09.02.14, 22:22 Nie chce mi się już szczegółowo na to odpowiadać, ale porównaj sobie siłę pracownika w stosunku do firmy zatrudniającej zwykle kilku albo sztab prawników. Ponadto przepisy nie są jasne, za co można zwolnić dyscyplinarnie - to zapisy dość ogólne i wiele rzeczy można pod nie podpiąć. Jeśli wykonujesz zaawansowane zadania to łatwo, a nawet wręcz banalnie łatwo udowodnić, że nie działasz zgodnie z procedurą, a więc nie stosujesz się do poleceń, tudzież nie zostałeś nadgodzin itp. itd. Akurat na KP znam się bardzo dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: S Re: Etat tylko dla wybranych IP: *.dynamic.chello.pl 09.02.14, 22:52 Aby móc zakwalifikować zachowania pracownika, jako ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych konieczne jest, aby naruszenie było zawinione a przynajmniej, aby zachowanie pracownika cechowało rażące niedbalstwo. A teraz usiądźcie do orzeczeń SN i poczytajcie. Nie tak łatwo zwolnić pracownika dyscyplinarnie! A nawet jeśli pracownik dostanie wypowiedzenie powinien się odwoływać (no chyba że był pijany i potwierdziła to policja). Znacznie łatwiej jest zwolnić pracownika w sposób normalny i cywilizowany. A ci co są na umowach cywilno prawnych powinni znać swoje prawa! np. to że oni nigdy się nie spóźniają! mogą pracować w domu i z domu o ile są do tego warunki! Szanujcie się!!! A jak widzicie że warunki na umowie cyw-praw są jak na umowie o pracę to do sądu marsz po swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
mm_tm Re: Etat tylko dla wybranych 09.02.14, 23:17 Każdemu pracownikowi można przykleić 52 kp - dyscyplinarkę - kwestia tylko chęci. I jak się pracodawca choćby trochę postara - żaden sąd pracownikowi nie przyzna racji. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Etat tylko dla wybranych 10.02.14, 10:13 > Krytykujący umowy o pracę nie rozumieją tego, że to nie jest "marzenie" wyłącznie > pracownika, ale ten rodzaj umowy również ubezpiecza pracodawcę w postaci, np. > obowiązku stawiania się w pracy, planowania urlopu czy 3 miesięcznego okresu > wypowiedzenia. Umowę cywilnoprawną możesz ukształtować w podobny sposób, gwarantując sobie planowanie nieobecności, stawiennictwo w pracy czy okres wypowiedzenia. I jest to ogromna przewaga stosunków cywilnoprawnych nad pracowniczymi, bo tych ostatnich nie możesz ukształtować w dowolny sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mg Etat tylko dla wybranych IP: *.5-4.cable.virginm.net 10.02.14, 08:47 Rząd likwidując możliwość zatrudniania na nie-etacie zmusiłby firmy do płacenie podatków i ZUS-u i w ten sposób mógłby zasypać ogromną dziurę budżetową. Zmusiłby w ten sposób firmy uciekające do rajów podatkowych do zostawienia części pieniędzy w kraju a nie na prywatnym koncie. Odpowiedz Link Zgłoś