Gość: Ardor
IP: *.adsl.inetia.pl
06.02.14, 22:28
Po co Pani Katarzyna ma zatrudniać stażystę. Trzeba go rejestrować, opłacać ZUS i dawać wynagrodzenie którego wysokość bezduszne państwo bezczelnie ustaliło na równowartość porządnego garnituru, których Pani Katarzyna w swoich sklepach ma kilkadziesiąt na składzie. Poświęcenie marży ze sprzedaży kilku z nich na zatrudnienie sprzedawcy - toż to czysty wyzysk pracodawcy jest. Jak w ogóle można od Pani Katarzyny żądać zatrudnienia w sklepie sprzedawcy? Takich warunków żaden z trzech sklepów Pani Katarzyny nie wytrzyma. Przecież wiadomo że marża na artykułach, które Pani Katarzyna w swoich trzech sklepach sprzedaje ledwo wystarcza jej samej na zakupy w Lidlu. I kto to Pani Katarzynie zrekompensuje? Czyż nie lepiej, łatwiej i bardziej ekonomicznie jest wziąć nowego stażystę za którego płacić nie trzeba? Towar ma kto sprzedawać, a Pani Katarzyna z zaoszczędzonymi środkami może pogardliwie prychnąć na Lidla i iść na zakupy do Tesco. Zupełnie nie do pomyślenia jest sytuacja w której Pani Katarzyna zostałaby postawiona przed wyborem - albo kogoś zatrudnić albo zamknąć sklep bo nie ma w nim kto sprzedawać. Że też się Panią Katarzynę przed takim wyborem stawia. Tak właśnie morduje się popyt wewnętrzny i polską przedsiębiorczość. Wstyd.