Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Polscy kontraktowi pracownicy Komisji Europejsk...

    IP: 193.111.166.* 25.08.04, 14:26
    Rozumiem,że trudno jest zmieniać miejsce zamieszkania, pracy, szkołę dla
    dzieci, ale przecież ci pracownicy kontraktowi wiedzieli, że chodzi o pracę
    na pewien czas - do momentu wyłonienia "laureatów" konkursów organizowanych
    przez EPSO. Czemu są więc tak zawiedzeni? Mogli startować w konkursach. I tak
    im się udało z tą pracą na ponad rok. A teraz wielkie zaskoczenie i rozpacz.
    Ludzie, zachowujcie się jak dorośli! Czy ktoś wam obiecywał, że będziecie
    pracować nawet po tych normalnych konkursach? Być może tak powinno być, że
    kontraktowi zostają, a niedobory są uzupełniane z konkursów, ale o tym nie
    było przecież mowy. Zasady są inne.
      • Gość: raf na jakim lodzie??? IP: 213.246.197.* 26.08.04, 10:59
        jak ktos jest dobry to moze pracowac w firmie
        a kontrakt czasowy znaczy czasowy a nie staly
        a poza tym zarabiajac ponad 3tys na mies to sobie mozna odlozyc i czekac na
        wyniki konkursu, ktore juz sa od 3 tyg......
      • Gość: ruda Re: Polscy kontraktowi pracownicy Komisji Europej IP: 62.148.79.* 26.08.04, 15:23
        jeśli ja, która nic nie miałam wspólnego z pracą na kontrakcie, wiedziałam cały
        czas, że
      • Gość: SKO pensja 3200& & #35; 8364; x 16 mies IP: 213.246.197.* 26.08.04, 16:46
        mysle ze jednak mozna oszczedzic by na luzie przezyc 2 lata nic nie robiac, bo
        w brukseli mieszkania nie sa az tak drogie i zycie tez nie

        2000 na mies mozna odlozyc wiec chyba jak ktos ma co najmniej 20tys euro
        oszczednosci po roku pracy to chyba nie moze narzekac.....

        a gazeta pisze literackie tytuly - mialo byc idealni i nie bylo
        jakby rzeczywiscie ludziom tragedia sie stala

        choc prawda, ze ciezko spasc z chmur i sie obudzic w rzeczywistym swiecie
        • Gość: Brukselczyk Re: pensja 3200& & & #35; 35; 8364; x 16 mies IP: 194.7.185.* 26.08.04, 17:11
          Sorry, ale ludzie, którzy pracują tu na kontrakcie od dwoch lat, to absolutne
          wyjatki. Wiekszosc ma kontrakt na 6-12 miesiecy. Najtansze mieszkanie (jeden
          pokoj z kuchnia plus oplaty) to minimum 550 euro. Przy pensji ok. 3700 na reke
          i przy tutejszych kosztach utrzymania (porownaj tylko bilety na metro w
          Brukseli i w Polsce, cene chleba, wedlin, sera zoltego, obiadu w kantynie -
          minimum 7-8 euro), to nie wiem, w jaki sposob chcesz zaoszczedzic 2 tys.
          miesiecznie.
          Oczywiscie to, co ta panienka pisze, to jest lekkie przegiecie. Ale rownym
          przegieciem jest przeliczanie 1 euro razy 4,5 zl i porownywanie zarobkow
          brukselskich do zycia w polsce. Jak ktos tutaj pracuje i mieszka, to wydaje
          pieniadze tutaj a nie w Polsce. Moim zdaniem realna sila nabywcza 1 euro w
          brukseli rowna sie 2 zl w polsce, Czyli zarobki 3,700 euro w brukseli to tyle,
          co powiedzmy 8, gora 9 tys. w polsce. W Warszawie takie zarobki nie sa znowu az
          tak rzadko spotykane.
    Pełna wersja