Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Co mogą stracić nauczyciele?

      • trzezwy.umysl Wójt nie ma na szkołę, ale urzędników coraz więcej 11.09.14, 10:46
        Finansowanie oświaty jest w Polsce chore. Powinno to być tak zorganizowane aby gminom opłaciło się mieć jak najwięcej uczniów na swoim terenie. A wygląda obecnie tak, że każdy wójt czy burmistrz tudzież prezydent miasta najchętniej pozamykałby wszystkie szkoły a uczniów wysłał do sąsiedniej gminy. Inna sprawa, że pensje nauczycieli są traktowane jako niepotrzebny wydatek na który gminę nie stać a jednocześnie z roku na rok wzrasta liczba urzędników gminnych i na to zawsze są pieniądze. Wszystko stoi na głowie.
      • Gość: leo Co mogą stracić nauczyciele? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.14, 10:55
        to oznacza:
        - król dyrektor będzie dzielić kasę tylko dla swoich, a reszta minimalna

        godziny pracy wynikają z zawartych umów np 20h/tydzień.
        + dodatkowe obowiązki rady, wywiadówki itp
        • Gość: artion Re: Co mogą stracić nauczyciele? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.14, 11:39
          Jestem ekonomistą z wykształcenia i zawodu. Powtarzam to od lat: Ludzie nie narzekajcie na gospodarkę rynkową w Polsce ponieważ w Polsce nigdy takiej gospodarki nie było. Istniejący w Polsce system określam jako oligarchiczny zorientowany na silne grypy interesu. Innymi słowy 90% społeczeństwa utrzymuje tzw. grupy pasożytnicze tzn: rolników, służby mundurowe, nauczycieli czy prokuratorów. Nie dajcie się oszukać, żadnej sile politycznej:PIS,SLD czy Platformie nie uda się zwiększyć wydatków. Wystarczy pobieżna lektura projektu budżetu, żeby stwierdzić, że oszczędności na OFE zostaną wkrótce przejedzone a wydatki na ZUS zbliżają się do poziomu krytycznego. Nie jest to agitacja wyborcza( nie byłem i nie jestem członkiem żadnej partii) ale jedyną siła polityczną mówiącą bolesną prawdę o cięciu wydatków jest Nowa Prawica. Wiem, że Korwin gada dużo głupot ale warto oddzielić ziarno od plew. Żeby wesprzeć wydatki prorozwojowe trzeba komuś zabrać. Polska jest ogromnie niesprawiedliwym krajem ponieważ wspiera te grupy,które są już dobrze sytuowane

          Co do nauczycieli-trzymajmy się faktów:

          1) 18 godzin etatu to najmniejszy wymiar godzin w Europie co zdaje się sugerować, że jesteśmy bogatym krajem
          2) Karta nauczyciela sprawia, że nauczyciel mianowany czy dyplomowany jest praktyczne nie do zwolnienia. Pokażcie mi jakikolwiek inny taki zawód
          3) Średnia płaca nauczyciela dyplomowanego to 5000 brutto, co jest o 1200 złotych więcej niż w gospodarce narodowej i blisko 2 tys. więcej niż w sektorze prywatnym. Nauczyciele dostają takie pieniądze za realnie powiedzmy 25 godzin( doliczam wywiadówki i inne). Jest to skandal nad skandale. Powinno być inaczej- pracujesz 2 razy mniej niż etatowy inny pracownik to dostajesz 2 razy mniej
          4) Poza tym jak wnioskuje z dyskusji wielu nauczycieli narzeka na dodatkowe obowiązki. A co zwykłymi pracownikami, którzy ponad swoje 40 godzin często zostają długie godziny w biurze bez żadnego dodatkowego wynagrodzenia
          5) Ten urlop dla poratowania zdrowia to już normalna kpina- dostajesz kasę za siedzenie w domu. Nigdzie nic takiego nie ma. W dobie niżu demograficznego jest to zwyczajna ucieczka przed zwolnieniem,
          6) Tak ogólnie nauczyciele powinni podlegać normalnemu kodeksowi pracy tak jak reszta pracowników

          Podsumowując, taki bajzel w dobie bankructwa zus, masowej emigracji i demograficznego tsunami, może potrwać maksymalnie 120 lat. Żadna normalna gospodarka nie wytrzyma na dłuższą metę ogromnej pijawki przyssanej do jej karku. Ale w końcu jak to wszystko pierdyknie to będzie wielki płacz. Obywatele zrozumcie wreszcie: te pijawki nie utrzymuje jakieś mityczne Państwo ale Wy za to płacicie poprzez 23% VAT czy oddawanie 1/3 pensji na różne składki. Jeżeli miliony nie ockną się to będzie tragedia
          • zegarek111 Re: Co mogą stracić nauczyciele? 11.09.14, 12:02
            Artion - jesteś zwykłym kłamcą . A w zasadzie niezwykłym. Faktycznie - skoro mamy takich ekonomistów to nasz kraj biedny jest.
          • Gość: olo Re: Co mogą stracić nauczyciele? IP: 156.17.223.* 11.09.14, 12:02
            Kraje mające nizsze pensum Francja 17 h Japonia 15 godzin Powtarzam 15 godzin
            gapcie nie wiedzą czym jest pensum Pensum nie jest informacją że tyle pracuję Jest to informacja że jeżeli mam 18 h dydaktycznych + 2 godz KN to dostanę pensję wynikającą z tabelki czyli po 10 latach pracy 2000 na rękę!!!!
            nawet w naszej niekonkurencyjnej rzeczywistości belfra pracującego tylko 18 h dyrektor zgodnie z prawem mógłby zwolnić. Żadnego awansu/stazu nie da się wykonać przy 18-20 godzinach
            Przed wakacjami byłem w sobotę byłem we Wrocku na konkursie z dzieciakami - nadgodziny? brak podstaw
          • Gość: nn Re: Co mogą stracić nauczyciele? IP: *.toya.net.pl 11.09.14, 12:45
            @artion

            > 3) Średnia płaca nauczyciela dyplomowanego to 5000 brutto, co jest o 1200 złot
            > ych więcej niż w gospodarce narodowej i blisko 2 tys. więcej niż w sektorze pry
            > watnym.

            Zanim dalej będziesz rozpowszechniał takie bzdury odszukaj sobie poniżej Edukację i porównaj z innymi branżami. Masz tu też podział na sektor publiczny i prywatny


            Rolnictwo, leśnictwo, łowiectwo i rybactwo





            Przeciętne

            wynagrodzenie

            brutto w zł




            sektor publiczny


            5291,95




            sektor prywatny


            3150,10

            Przemysł










            sektor publiczny


            5029,58




            sektor prywatny


            3665,84

            górnictwo i wydobywanie










            sektor publiczny


            6302,85




            sektor prywatny


            5898,20

            przetwórstwo przemysłowe










            sektor publiczny


            4306,48




            sektor prywatny


            3499,90

            wytwarzanie i zaopatrywanie w energię

            elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę










            sektor publiczny


            5396,54




            sektor prywatny


            6517,12

            dostawa wody; gospodarowanie ściekami







            i odpadami; rekultywacja










            sektor publiczny


            3682,36




            sektor prywatny


            3415,22









            Budownictwo










            sektor publiczny


            3961,33




            sektor prywatny


            3613,63

            Handel; naprawa pojazdów samochodowych










            sektor publiczny


            4439,15




            sektor prywatny


            3423,10

            Transport i gospodarka










            sektor publiczny


            3714,81




            sektor prywatny


            3264,51

            Zakwaterowanie i gastronomia










            sektor publiczny


            3227,04




            sektor prywatny


            2604,80

            Informacja i komunikacja










            sektor publiczny


            5705,32




            sektor prywatny


            6769,90

            Działalność finansowa i ubezpieczeniowa










            sektor publiczny


            6901,33




            sektor prywatny


            6435,74

            Obsługa rynku nieruchomości










            sektor publiczny


            4073,88




            sektor prywatny


            3969,32

            Działalność profesjonalna, naukowa i techniczna










            sektor publiczny


            4699,23




            sektor prywatny


            5767,18

            Administrowanie i działalność wspierająca










            sektor publiczny


            3377,42




            sektor prywatny


            2563,05

            Administracja publiczna i obrona narodowa; obowiązkowe zabezpieczenia










            sektor publiczny


            4658,09




            sektor prywatny


            5115,33

            Edukacja










            sektor publiczny


            4095,19




            sektor prywatny


            3144,75

            Opieka zdrowotna i pomoc społeczna










            sektor publiczny


            3490,59




            sektor prywatny


            3066,66
      • fnx1 Co mogą stracić nauczyciele? 11.09.14, 11:18
        Tendencja w tym kraju jest jedna - zrobić ze wszystkich niewolników. Odbierając przywileje - zostawić MOZLIWOŚĆ wykonywania trudnej, niewdzięcznej, wielogodzinnej (kłamstwa o 3-4 godzinach pracy rozpowszechniają inni zniewoleni i niedouczeni a na pewno niedoinformowani niewolnicy najczęściej prywatni...) pracy. W jaki sposób odebranie przywilejów zapewniłoby lepsze kadry? Bo co - dyrektorzy nagle przestana zatrudniać swoich pociotków i znajomych lub tych, których im KAŻĄ zatrudnić w wydziałach edukacji urzędów miejskich? BZDURY! BZDURY! I dodam jeszcze raz BZDURY!!!
        Nie macie o czym pisać czy tez klęska PO i ewakuacja wierchuszki wymaga skłócenia Polaków?
        • Gość: artion Re: Co mogą stracić nauczyciele? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.14, 11:40
          przepraszam literówka- taki stan potrwa maksymalnie 20 lat
          • zegarek111 Re: Co mogą stracić nauczyciele? 11.09.14, 12:03
            no tak , tu "literówka" tam zwykłe kłamstwo ot cały ekonomista. Baran
            • Gość: artion Re: Co mogą stracić nauczyciele? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.14, 12:20
              Co do Barana- to nie wiem kim ty jesteś jeżeli ja członek Mensy po zagranicznych studiach z doktoratem jestem Baranem to z ciebie w bezpośredniej rozmowie zrobiłbym glizdę. Z taką świadomością i braku elementarnej wiedzy ekonomicznej obywateli w tym kraju nie może być dobrze Zwierzęta mają czasami więcej rozumu niż ludzie. Znam wielu nauczycieli dyplomowanych i wszyscy a mają koło 3200na rękę. Co do pensum rzeczpospolita opublikowała jakieś pół roku artykuł z którego wynika, że Polscy nauczyciele pracują najmniej w całym gronie OECD. Nawet jak się doda wszystkie wyjazdy to i tak wyjdzie dużo mniej niż 40 godzin. Jak zaczynałem swą karierę w konsultingu to za pensję nauczycielską pracowałem również 18 godzin ale dziennie z weekendami. Jeśli chodzi o urlop zdrowotny to mam empiryczne przykłady z otoczenia, że nauczyciele uzgadniają kto weźmie urlop w danym roku by nie być zwolnionym. Przechodząc do ogólnej kwestii urlopów- w USA każdy pracownik ma zaledwie 15 dni urlopu i nie ma czegoś takiego jak urlop macierzyński, a kraj nie ma problemu z niżem demograficznym
              • zegarek111 Re: Co mogą stracić nauczyciele? 11.09.14, 12:24
                przeczytaj sobie wykształciuchu tekst ola. To może zrozumiesz dlaczego beczysz.
              • zegarek111 Re: Co mogą stracić nauczyciele? 11.09.14, 12:29
                ekonomista - niby co to za zawód ? . Jakąś wartość dodaną społeczeństwu wytwarzasz?. Coś tworzysz ?.
                Zwiększasz jedynie entropię we wszechświecie. Tak samo zresztą jak pierwszy lepszy szympans.
                Dla mnie ekonomista to zawód gorszy od prostytutki. Ona coś przynajmniej daje. Żegnam.
              • Gość: nn Re: Co mogą stracić nauczyciele? IP: *.toya.net.pl 11.09.14, 12:39
                człowieku mensy, nie nazwę ciebie baranem bo z całą pewnością z pełną świadomością mijasz się z prawdą, nie zakładam, że jesteś niedoinformowany.
                Więc wiesz zapewne, że OECD do swojego raportu przyjęła, że polski nauczyciel pracuje 18 godzin, dane uzyskała na podstawie tego co przekazały rządy państw członkowskich.
                Zapewne całkiem świadomie ignorujesz również raport z badań zamówionych przez MEN i przeprowadzonych przez IBE, z którego czarno na białym wynikało, że polski nauczyciel średnio pracuje 47h w tygodniu. Wielu, takich ja ty, nie mogło się tego raportu doczekać, a gdy się ukazał nie mogli pozbierać szczęki z ziemi, a teraz zdają się zapominać, że takie badanie miało miejsce.
                Chciałbym też wiedzieć w jaki cudowny sposób można dostawać na rękę 3200zł przy zarobkach brutto 3019zł? Pewnie tych co znasz pracują na więcej niż jednym etacie. I zgoda, nauczyciel może mieć 1,5 etatu. Ale pisz uczciwie, nie wszyscy tyle mają.

                Co do USA wiesz też zapewne, że to nie biali napędzają przyrost demograficzny.
              • Gość: Jurand Re: Co mogą stracić nauczyciele? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.14, 20:03
                Odpowiem ci: patrząc na obecnych profesorów i doktorów (Bienieda Pawłowisz itp) to tytuł się na tyle zdewaluował, że nic nie znaczy. Mensa znaczy tylko wysokie IQ, a nie inteligencję użytkową, co wychodzi u ciebie, skoro sprzedajesz takie kłamstwa i bzdury.
                1. Zacznijmy od pensum: 18 godzin to minimum, nauczyciel na etacie ma zawsze 18+2 karciane czyli jakby nie patrzeć to 20 PENSUM
                2. Pensja dyplomowanego - czyli po min 1+1+1+3+1+3 = 10 latach pracy i będąc teoretycznie najlepszym specjalistą w zawodzie to mało? Wyżej już nikt nie wyskoczy i więcej kasy NIGDY nie dostanie
                3. Porównując do łebka od prywatnej łopaty dostającego 1500 oficjalnie, a bujającego się Audikiem to faktycznie duża kasa... Ale ten od łopaty nie ma szans dostania w łeb od gimnazjalisty albo mieć kosz na głowie.
                4. W USA nauczyciel ma tylko 36 godz siedzenia w szkole i bycia w dyspozycji i MINIMUM 42 tys rocznie (gość od łopaty - 15 tys rocznie)

                A nauczyciele chcą pracować na Kodeksie Pracy:
                - 2 dni ulopu na żądanie ( tzw kacowe)
                - urlop w terminie ustalonym - np maj, październik ( bo niby dlaczego zawsze w najdroższych lipiec sierpień)
                - praca do 16 jak inni urzędnicy (wywiadówki z rodzicami do 16 )
                - wycieczka płacona wspaniale - 8 godz w ramach pensum, 4 nadgodziny, powyżej 12 godzin to już tzw "setki" czyli nadgodziny płatne PODWÓJNIE.

                Pięciodniowa wycieczka i nauczyciel ma drugą pensję. SKORO jesteś "EKONOMISTOM" to teraz policz, co się państwu bardziej opłaca - Karta czy Kodeks.
      • intransigent Re: Co mogą stracić nauczyciele? 11.09.14, 11:24
        > nie belfrzy a nauczyciele

        Widać pisał pismak, a nie dziennikarz :) I to pewnie na umowie śmieciowej, a o kodeksie pracy nie słyszała, skoro wymyśliła "dodatek za nadgodziny" i to jeszcze podając go za przykład przywilejów nauczycieli.
      • Gość: Anna Mają po prostu ludzkie warunki pracy. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.14, 19:41
        Po przeczytaniu tego artykułu nasunęło mi się na myśl, ze nauczyciele mają po prostu ludzkie warunki pracy. Ponieważ większość Polaków ma nieludzkie i zasuwa jak roboty więc łatwo szczuć. A może walka powinna być nie o oszczędzanie kosztem jakiejś grupy zawodowej, tylko o realną poprawę warunków pracy w innych zawodach. Ech, pomarzyć piękna rzecz.
        Jest parę innych grup, których przywileje mi przeszkadzają, na przykład "wybrańcy narodu".
        Niż demograficzny to świetna okazja, żeby poprawić jakość szkół i nauczania. Likwidacja nauczycielskich przywilejów na to nie wpłynie. Jeśli już to w kierunku niepożądanym. Już teraz pod hasłem wyższe wykształcenie dla każdego komu się udało skończyć liceum, każda wyższa szkółka na wygwizdowie ma Wydział Pedagogiczny. Nie ma tam przesadnie dużych wymagań co do wiedzy i intelektu, skoro rok w rok kończyły te szkoły dzikie tłumy.
        Kierunki pedagogiczne na uniwersytetach nie też nie stawiają jakichś specjalnych wymagań. I niestety efekty coraz częściej widać w szkołach. Zniesienie "przywilejów" może skutecznie zniechęcić do tej pracy ludzi bystrych i z wiedzą-oni sobie poradzą na rynku pracy. Kto nam zostanie? Z kim nasze dzieci będą spędzać większość dnia? Warto chyba spojrzeć na sprawę z tej strony. Oszczędzać należy, ale z głową. Żeby się za chwilę nie obudzić z ręką w nocniku.
        • kotek.filemon Re: Mają po prostu ludzkie warunki pracy. 12.09.14, 11:56
          > Po przeczytaniu tego artykułu nasunęło mi się na myśl, ze nauczyciele mają po p
          > rostu ludzkie warunki pracy. Ponieważ większość Polaków ma nieludzkie i zasuwa
          > jak roboty więc łatwo szczuć.

          O, to to. W polaczkowie w sektorze prywatnym luksusem staje się pracodawca, który w ogóle płaci na czas, więc jak ktoś ma lepiej, to już burżuj.

          > Niż demograficzny to świetna okazja, żeby poprawić jakość szkół i nauczania.

          Oczywiście, tymczasem mimo niżu klasy są tak samo przeładowane jak były. I będzie jeszcze gorzej, bo całkowite zepchnięcie finansowania szkolnictwa na budżety gminy (w których "edukacja" stanowi często największą pozycję) może powodowac tylko dalszą degradację systemu szkolnictwa.
        • belfers1982 Re: Mają po prostu ludzkie warunki pracy. 06.10.14, 10:21
          @Anna masz pełną rację. Samo nazwanie czegoś, co uznać można za element godnych warunków pracy, przywilejem jest formą przesterowania dyskusji na konfrontację; jest to swoiste szczucie wszystkich przeciwko określonej grupie zawodowej. Badania OECD pokazują, że polscy nauczyciele są po prostu bardzo słabo opłacani. Opinia publiczna jest przekonana, że nauczyciele zarabiają kokosy ? udowodnić maja to często pojawiające się tzw. średnie wynagrodzeń (dyplomowany ponad 5 tys/miesiąc), a mało kto wie, że to są w gruncie rzeczy sztuczne stawki osiągane przez nielicznych. Większości zdecydowanie bliżej to takich płac: www.kartanauczyciela.com/wynagrodzenie-nauczycieli/tabela-plac/
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja