Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Nowa umowa o pracę a odpłatność za szkolenie

    IP: *.acn.waw.pl 03.09.04, 11:04
    Kilka dni temu podpisałem umowę o pracę w sklepie (czas obowiązywania: dwa
    lata). Dodatkowo zostałem przeszkolony na koszt pracodawcy - szkolenie
    wewnętrzne przeprowadzone przez doświadczonego pracownika sklepu (szkolenie
    obejmowało wiedzę asortymentową oraz techniki sprzedaży).

    Po kilku dniach pracy dochodzę do wniosku, że chcę się zwolnić (powód:
    pracodawca nie respektuje wcześniejszych ustaleń odnośnie premii od
    sprzedaży). Problem polega na tym, że pracodawca twierdzi, że albo muszę
    pracować przez okres minimum dwóch lat, albo muszę zwrócić koszty szkolenia w
    wys. 1000 zł.

    Dodam jeszcze, że kwestia szkolenia została uregulowana w odrębnej umowie z
    pracodawcą. Jest tam podany koszt szkolenia, okres oraz zasady odpłatności w
    przypadku zaprzestania pracy przed upływem okresu dwóch lat. Jest tam także
    klauzula, że fakt odbycia szkolenia musi zostać potwierdzony przez pracownika
    pisemnie - ja NIC takiego jeszcze nie podpisałem.

    Umowa o pracę obowiązuje zaledwie od kilku dni. Rozpoczęla się z końcem
    sierpnia i za te kilka dni otrzymałem już wynagrodzenie - czy to zmniejsza
    moje szanse na bezkonfliktowe rozwiązanie umowy bez konieczności płacenia za
    szkolenie?

    Proszę o uwagi w tej kwestii od osób które zetknęły się z podobnym problemem.
    Pozdrawiam

    PS. Chwilowo nie podaję nazwy firmy ale to duża sieć sklepów.

      • Gość: kazio Ciąg dalszy kłopotów IP: *.acn.waw.pl 03.09.04, 22:48
        Problem narasta - oprócz mnie chcą się także zwolnić i inni pracownicy.

        Czy jest jakiś sposób, żeby w zaistniałej sytuacji rozwiązać umowę o pracę bez
        płacenia owego 1000 zł za szkolenie?

        Dodam, że przed rozpoczęciem szkolenia nikt nie informował o
        istnieniu "klauzuli odpłatności" w przypadku zwolnienia się z pracy.

        Bardzo proszę o pomoc.
        • Gość: kazio Re: Ciąg dalszy kłopotów IP: *.acn.waw.pl 05.09.04, 10:33
          Odpłatnośc za szkolenie w sytuacji zwolnienia się z pracy przez pracownika
          przed upływem umówionego okresu (np. 3 lata) to rodzaj szantażu na pracowniku.
          Czyżby pracodawcy znależli kolejny sposob na "przywiązanie" pracownika do
          firmy? Dzieki takiemu chwytowi pracodawca może potem zupelnie nie respektowac
          wczesniejszych ustalen odnosnie warunkow pracy.

          Tak dzieje się wlasnie w mojej nowej firmie, o czym przekonalem się dopiero po
          podpisaniu "kluzuli odpłątności za szkolenie". Czy ktoś jeszcze jest w podobnej
          sytuacji?

          Z góry dziękuję za wszelkie cenne uwagi.
          Pozdrawiam
          • Gość: sa-bella Re: Ciąg dalszy kłopotów IP: 5.2.* / *.chello.pl 05.09.04, 13:35
            Niestety takie umowy są prawnie dozwolone.
            Ha, ha- sama mam taką, tyle że na 6 tys.:-((
            Furtką w Twoim przypadku może być fakt powoływania się, że skoro szkolenie się
            nie odbyło (a jak sam napisałeś-POTWIERDZENIEM jego odbycia się jest Twój
            podpis- a takowego nie ma) to nie jesteś zbowiązany do płacenia. Problem,ze
            pracodawca mże wówczas powoływać się na dowodyw postaci zeznań świadków (osoby,
            która prowadziła szkolenie itp.).
            Zerknij dobrze na swoją umowę.
            Jakie są dokładnie warunki spłaty szkolenia? Kiedy musisz płacić- czy tylko gdy
            odchodzisz za wypowiedzeniem? Czy jak pracodawca rozwiąze z Tobą umowę
            dyscyplinarnie?
            Żeby coś więcej Ci doradzić musiałabym znać tekst całej umowy.
            Albo więcej szczegółów.
            • Gość: hey Re: Ciąg dalszy kłopotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.04, 10:09
              najlepiej to zgłos do pipowca i z nim porozmawiaj w kwestii prawnej napewno ci
              pomoze bo sa od tego by nas pracowników chronic przed takimi pracodawcami.
              takze odwagi i powodzenia
            • Gość: kazio Re: Ciąg dalszy kłopotów IP: *.acn.waw.pl 06.09.04, 20:02
              Cytuje z umowy o prace:
              "Odbycie szkolenia zostanie potwierdzony przez Pracownika na pismie"

              i dalej:
              "Pracownik zwróci całośc lub cześc kosztów szkolenia w sytuacji: rozwiazania
              umowy przez Pracownika za wypowiedzeniem, porzucenia pracy przez Pracownika,
              rozwiazania umowy przez Pracodawce z winy Pracownika bez wypowiedzenia"

              I teraz pytanie: Kazdy pracownik ma limit sprzedaży do zrealizowania co
              miesiąc. Wiadomo, że niewykonanie limitu moze byc tytulem do zwolnienia. Czy
              będzie to zwolnienie "z winy pracownika"?

              Pozdrawiam
              • Gość: hey Re: Ciąg dalszy kłopotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.04, 14:20
                moze byc przyczyna zwolnienia z winy pracownika bo nie wywiazał sie ze
                sprzedazy limitowe, jesli sie na takowa zgodziłes . ile taki limit wynosi jesli
                mozna wiedziec?

                jestes pewien ze nie złozyłes podpisu na pisemku np. oswiadczenie ze ukonczyłes
                takowy kurs.oni potrafia podkładac pisemka do podpisu tak szybko by pracownik
                sie nieskapnał co podisywał.. bo ten co przeprowadza taki kurs napewno z tego
                tytułu pobiera profity skoro jest mowa o zwrocie kosztów szkolenia.
                pozdrawiam
                • Gość: kazio Re: Ciąg dalszy kłopotów IP: *.acn.waw.pl 13.09.04, 18:20
                  Limit miesięczny wynosi w zależności od zajmowanego stanowiska: albo 30 tys. w
                  przypadku sprzedawcy albo 50 tys. w przypadku starszego sprzedawcy. Ale nikt
                  nigdy nie dostał informacji o limicie na piśmie. Wszystko jest załatwiane "na
                  gębę".
                  Limit został tak ustawiony, że naprawdę trudno go wykonać. NIe została
                  uwzględniona sezonowośc sprzedaży, którą w branży odzieżowej bardzo wyraźnie
                  daje się zaobserwować. O ile w grudniu z wykonaniem limitu nie ma najmniejszego
                  klopotu, o tyle w styczniu trudno nawet zrobic połowę limitu.

                  Pozdrawiam
    Pełna wersja