Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Byli pracownicy "Biedronki" walczą o swoje prawa

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.04, 14:04
    Wkońcu ktos odważył się przeciwstawić władzom Biedronki. To co się dzieje w
    tych sklepach to wola o pomste.ŻYCZE POWODZENIA W SĄDZIE
    Obserwuj wątek
        • Gość: BESZ Re: Byli pracownicy "Biedronki" walczą o swoje pr IP: *.mm.com.pl / *.mm.com.pl 14.09.04, 14:20
          Nie tylko w sklepach "Biedronki" ludzie są potwornie wyzyskiwani i czują się
          jakby bez wyjścia. Te nastroje odbijają się potem na stosunku do kupujących.
          Czasem odnoszę wrażenie, że okrutnie przedmiotowe traktowanie klientów jest
          następstwem "schamienia" większości personrelu tych wielkich magazynów, gdzie
          przewala się zarówno masa towarowa, jak i ludzka. Bardzo współczuję tak
          bezwzględnie wykorzystywanym pracownikom, bo to oburzające i życzę sukcesów w
          sądach, ale chciałabym doczekać czasów, gdy będę naprawdę dobrze i kulturalnie
          traktowana jako nabywca. Niechaj gwałt się gwałtem na nas nie odciska...
      • Gość: komar Re: Byli pracownicy "Biedronki" walczą o swoje pr IP: 80.119.218.* 14.09.04, 14:35
        Gratuluje odwagi i zycze powodzenia(!!!), moze w koncu uda sie chociaz w tym
        markecie utrzec nosa zagranicznikom. Zreszta obozy pracy to rowniez zasluga
        naszych pazernych polskich dyrektorow, ktorzy robia wiele by sie przylizac i
        dostawac premie od swoich (portugalskich) szefow, zadajac ciosy ponizej pasa
        pracownikom firmy. Biedronko: zycze ci jeszcze wielu, wielu pozwow w sadzie,
        zeby cie mocno zabolalo w portfelu i sfrunela na ziemie. Bo jesli nie potrafisz
        nalezycie placic to trzeba ci powiedziec: wynocha do Portugalii!
      • Gość: xXx Dlaczego mamy za darmo wzbogacać pracodawców IP: *.tarnowo.sdi.tpnet.pl 15.09.04, 11:58
        Pracownicy wszystkich tego typu instytucji od Biedronek po Reale itp. powinni w
        sądzie pracy walczyć o swoje prawa. Koniec z chamskim wyzyskiem i nabijaniem
        kasy na barkach biednych pracowników, którzy musza wyprówać sobie żyły, żeby
        zarządy mogły sie pochwalić zyskiem przed akcjonariuszami i dostać za to
        nagrody. Ludzie w Jeronim Martins Ditsr. zagraniczni szefowie zarabiają
        miesięcznie tyle ile pracownicy w 3-5 lat. I to jest sprawiedliwość. Niegdzie w
        Europie nie pozwoliliby się tak wykorzystywać. Proponuję puścić ich z torbami.
      • Gość: pol Re: Byli pracownicy "Biedronki" walczą o swoje pr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 15:26
        do więzienia drodzy panowie, mówie tu o całym zarządzie, a całą filie BIEDRONKA
        powinien przejąć skarb państwa, odzyskać kontrahentów, kontynuować zatr. na
        uczciwych warunkach i oczywiście uzyskać odszkodowanie od od właściciela i
        zająć nieruchomości nawet w portugali.(to jest do zrobienia) a poza tym można
        zaśpiewać BIEDRONKA ZAWSZE NISKIE CENY "wiadomo czemu". Kupując w tych sklepach
        jak i w większości supermarketów nie dajemy zarobić "polskiemu rolnikowi" i w
        rzeczywistości okradamy samych siebie. OGŁOSZENIE: Dam prace BIEDRONKA/ 12h
        dziennie na kasie w pampersach 7 dni w tyg. 500zł brutto... Autentik
        • Gość: ........ Re: Byli pracownicy "Biedronki" walczą o swoje pr IP: 5.5.* / 80.58.34.* 19.09.04, 22:07
          Torsji dostaję, jak czytam takie kretynizmy. Czy Ty myślisz, że te tysiące ludzi którzy pracują w firmach będących "dostawcami" sieci handlowych, to sami Amerykanie, Niemcy, Francuzi i Portugale????????!!!!!!
          Dla Twojej informacji powiem Ci, że nie - że większość z nich to Polacy. Dodam więcej - wielu z dostawców to nie żaden zagraniczny kapitał a drobne polskie firmy.
          Także w Biedronce większość warzyw i owoców jest od tego "polskiego rolnika"...
          ale nie.. lepiej pozamykać hipery w niedziele i dać zarobić biednemu wyzyskiwanemu polskiemu sklepikarzowi.

          I jeszcze jedno - w Biedronkach pracuje ok 11 000 -13 000 tys. ludzi. Paru (delikatnie mówiąc) cwaniaczków, dało w kość kilku(-dziesięciu?) ludziom.
          Wiec teraz najlepiej zbojotować,i posłać kilkanascie tysięcy ludzi na bruk?
          Pewnie, że nie nalezy tego akceptować.. ale mając do wyboru, zapierd.. po kilkanascie godz. dziennie, lub siedzieć na zielonej trawce nie wiedząc za co wyzywić rodzine - nie zastanawiałbym się.
          • Gość: Dawid Re: Byli pracownicy "Biedronki" walczą o swoje pr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.04, 13:39
            Zastanow sie troche nad tym co piszesz, bo ja zaraz dostane torsji. Cala
            awantura jest o "paru cwaniaczkow"? To "paru cwaniaczkow" jest zlych, a cala
            biedronka dobra?
            Troche slyszalem o wspolpacy biedronki z dostawcami. Powiem ci, takich zlodziei
            tu nie potrzeba.
            Mam nadzieje, ze wszystkie sprawy w sadzie szybko przegraja. Dobrze by bylo,
            zeby ich ktos dokladnie skontrolowal.
            Proponuje omijac ich sklepy. Jesli ktos z waszych znajomych tam kupuje -
            powiedzcie mu, komu daje zarabiac.
            Na przykladzie biedronki ucza sie pozostali pracodawcy - mam nadzieje, ze
            dostana przyklad ktory pozwoli im wyciagnac wniosek, ze nie oplaca sie lamac
            praw pracownika.
      • pablo34 do więzienia drodzy panowie 17.09.04, 15:36
        do więzienia drodzy panowie, mówie tu o całym zarządzie, a całą filie BIEDRONKA
        powinien przejąć skarb państwa, odzyskać kontrahentów, kontynuować zatr. na
        uczciwych warunkach i oczywiście uzyskać odszkodowanie od od właściciela i
        zająć nieruchomości nawet w portugali.(to jest do zrobienia) a poza tym można
        zaśpiewać BIEDRONKA ZAWSZE NISKIE CENY "wiadomo czemu". Kupując w tych sklepach
        jak i w większości supermarketów nie dajemy zarobić "polskiemu rolnikowi" i w
        rzeczywistości okradamy samych siebie. OGŁOSZENIE: Dam prace BIEDRONKA/ 12h
        dziennie na kasie w pampersach 7 dni w tyg. 500zł brutto... Autentik
      • Gość: w.litkowski@sadyba Re: Byli pracownicy "Biedronki" walczą o swoje pr IP: *.elartnet.pl / *.elart.com.pl 19.09.04, 19:54
        Powodzenia.
        Ja zwątpiłem. Moja sprawa w Sądzie Pracy wlecze się już 10 lat a powód
        prozaiczny.
        Pozwana spółka Animex-trans postanowiła zagubić listy obecności. Na ich
        podstawie można było bez pudła określić moje należności za pracę w godz.
        nadliczb. Sąd się pieści z oszustami zamiast zasądzić należności które
        określiłem w pozwie. Biegły księgowy na tę okoliczność zastosował wyliczenie na
        podstawie równoważnego czasu pracy, co oczywiście skutkuje pomniejszeniem
        wyliczenia kilkakrotnie.
        Od decyzji Sądu z grudnia 2002 , oczywiście pozwany się odwołal. Do tej pory
        grobowa cisza.
        Tak więc pilnujcie dokumentów bo zostaniecie pozwani do prokuratury o
        popełnienie przestępstwa o prubę wyłudzenia - tak jak w moim przypadku. He - to
        się nadaje do telewizji.
      • Gość: Ania Re: Byli pracownicy "Biedronki" walczą o swoje pr IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 08:09
        to samo dzieje sie w realu tylko nikt sie nie odezwie bo kazdy sie boi o te 400
        zl bo tyle sie zarabia za tak ciezka prace nie mowiac juz o traktowaniu
        pracownika przez kierownika co zostali nimi ci co mieli znajomosci ludzie
        czesto nawet bez matury aci co maja mgr ale bez znajomosci wykladaja towar
        jeden wielki wyzysk zero kultury nawet moze dyrektor nie wie jak zachowuja sie
        kierownicy na niektorych dzialach najwyzsza pora zeby tym tez sie ktos zajal
        • Gość: Sandra Re: Byli pracownicy "Biedronki" walczą o swoje pr IP: 217.96.3.* 02.11.04, 21:53
          Witajcie!
          Wyzysk, ciężka praca i opierdziel za byle co to się dzieje wszędzie nie tylko w
          biedronkach ludzie nie dajcie sobą pomiatać!
          Pracowałam w biedronce 3 lata co się działo to długo bym musiała opowiadać.
          Praca w biegu 1 kierownik i 1 pracownik na zmianie więc mozna sobie wyobrazić
          jaki zapierdziel za śmieszne pieniądze . Straciłam zdrowie od ciągania palet
          kazano więc ciągnełam nie zdawałam sobie sprawy jakie mogą być tego
          konsekwencje a teraz dopiero zdrowie podupada.
          Nie dajcie się ludzie!!!!!
        • Gość: aneta Re: Byli pracownicy "Biedronki" walczą o swoje pr IP: *.e / 213.25.195.* 20.12.04, 16:46
          Bo inne placa tam gdzie trzeba... a Bierdonka zapomniala albo sie spoznila z
          bonusikiem...
          A swoja droga to bylam tam kiedys na rozmowie kwalifikacyjnej. Do JMD do dzialu
          ksiegowosci. Bylam na trzech rozmowach, to bylo zanim pojawily sie te rewelacje
          z Biedronka. I na trzeciej rozmowie, ktora odbyla sie w Poznaniu (a ja z Wawy
          glupia jechalam) mialam taki test ze znajomosci obslugi Excela ze mnie zatkalo.
          Wszystko zrobilam ale ze chcialam zobaczyc czy osoba, ktora mi zadala te zadani
          potrafi, zapytalam ja o cos. Zrobila sie jak burak czerwona i powiedziala ze
          ona nic nie moze podpowiadac. Rozmowa trwala 4 godziny, wyszlam taka zmeczona
          psychicznie ze ledwo trafilam na dworzec. Do tego na koniec rozmowy powiedziano
          mi ze w zwiazku ze zmianami w firmie stanowisko na ktore aplikuje troche sie
          zmieni i ja z moim doswiadczeniem nie bardzo pasuje. Poza tym zachowali sie ok,
          zwrocili kase za podroz do Poznania i odpowiedzieli ze dziekuja ale mnie nie
          przyjma.
          Byli ok, ale to bylo jeszcze przed afera.

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka