Gość: Desperat
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.09.04, 11:05
witajcie, mam wielki problem. Ide jutro na rozmowę kwalifikacyjną do polskiej
siedziby zachodniego giganta. Padnie te diabelne pytanie o moje oczekiwania
finansowe. Wiem ile zarabiałem do niedawna w podobnej firmie, na podobnym
stanowisku. Niestety teraz sytuacja na rynku pracy uległa zmianom i ludzie
są skłonni pracować za 1500 zl miesiecznie a nie jak myslę nalezne 6-7 tys
brutto na tym stanowisku. Podpowiedzcie, jak sparować to nieszczęsne pytanie
o moje oczekiwania finansowe i obrócić je na propozycje z ich strony. Albo
jak wybrnąć z tej sytuacji aby nie zmarnować okazji dostania pracy przez zbyt
wygórowane lub zbyt niskie oczekiwania? Pozdrawiam