Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Ciaza - prawo pracy z punktu widzenia pracodawcy

    21.09.04, 13:38
    Mam pytanie, szukalam w googlach, ale nie moge znalezc.
    Jakie koszty ponosi pracodawca, gdy jego pracownica zachodzi w ciaze?
    Bo rozumiem, ze ZUS placi jej 100% pensji - sredniej z ostatniego pol roku.
    Czy w tym czasie, kiedy ona jest na zwolnieniu lekarskim/urlopie
    macierzynskim pracodawca ponosi jakies koszty? Jakies skladki placi? Bo juz
    sama jestem zakrecona. Bardzo jest mi to potrzebne a nie wiem gdzie takowe
    znalezc.

    Druga rzecz - jakie swiadczenia przysluguja samotnej matce obecnie? Gdy
    pracuje, zarabia jakies 1800PLN, rodzi dziecko, i co potem? 3,5 miesiaca na
    macierzynskim, a gdyby potem wziela wychowawczy, czy dostaje jakis zasilek? a
    moze zasilek porodowy?
    zakrecona jestem i pomozcie totalnemu laikowi;)
    CiemnaNocka
      • Gość: Dosia Re: Ciaza - prawo pracy z punktu widzenia pracoda IP: 195.217.253.* 21.09.04, 14:18
        > Bo rozumiem, ze ZUS placi jej 100% pensji - sredniej z ostatniego pol roku.

        Wow. Tak za friko? Znaczy, ze ZUS jej placi i pracodawca placi? ;) Cos chyba
        nie tak.

        Wydaje mi sie, ze dopoki kobieta pracuje, dopoty normalnie pracodawca placi -
        bo niby dlaczego mialoby byc inaczej???

        Na zwolnieniu placi 80% pensji (zgodnie z tym jak to jest teraz w prawie
        pracy), a po przekroczeniu chyba 30 dni zwolnienia to ZUS zaczyna placic
        zasilek chorobowy (i na pewno nie jest to 80% pensji a jakies grosze, ciekawa
        jestem ile i od czego zalezy...). Sumujac - pracownica w ciazy traktowana jest
        dokladnie tak jak zwykly pracownik.

        Natomiast po porodze - zgodnie z prawem kobiecie nalezy sie 3(?) miesiace
        urlopy macierzynskiego, za ktory nie wiem kto placi i ile - i chetnie sie
        dowiem :) Natomiast na wychowawczym pracodawca juz zupelnie nic nie placi
        (chyba, ze skladki zdrowotne i chorobowe, ale na pewno nie pensje), ale matka
        chyba dostaje jakis zasilek z ZUSu i to na pewno nie wysokosci jakis srednich
        pensji - to by byla iluzja.

        Prawde powiedziawszy tez sie chetnie dowiem, co sie dzieje po urodzeniu dziecka.
        • Gość: Amoa Re: Ciaza - prawo pracy z punktu widzenia pracoda IP: 195.150.115.* 21.09.04, 18:47
          > Na zwolnieniu placi 80% pensji (zgodnie z tym jak to jest teraz w prawie
          > pracy), a po przekroczeniu chyba 30 dni zwolnienia to ZUS zaczyna placic
          > zasilek chorobowy (i na pewno nie jest to 80% pensji a jakies grosze, ciekawa
          > jestem ile i od czego zalezy...). Sumujac - pracownica w ciazy traktowana
          jest
          > dokladnie tak jak zwykly pracownik

          Kobieto!!!!!!!1 Nie masz pojęcia o niczy a udzielasz rad!!!!!! Zgroza!!!!!!!!
          Kobieta w ciązy otrzymuje wynagrodzenie chorobowe w wysokości 100% średniej z 6
          miesięcy przed chorobą. Z tym, że są pewne sklładniki wynagrodzenia które nie
          wchodzą do średniej (np. premie, które nie ulegają obniżeniu za czas
          nieobecności w pracy). Od 34 dnia płacenie zasiłku przejmuje ZUS. Dalej płaci
          jej 100%. W przypadku innych ludzi jest to 80% (zarówno z zakładu pracy, jak i
          z ZUS....... a nie jakies grosze).

          Zasiłek macierzyński wypłaca ZUS. Z tym że w dużych firmach powyżej 20
          pracowników zasiłek macierzyński (tak samo zresztą jak chorobowy) wypłaca
          pracodawca w imieniu ZUS (potem sobie to potrąca ze skłądek które wpłąca za
          pracowników za dany miesiąc. Macierzyński to średnia z 6 miesięcy przed porodem.

          Co do wychowawczego...... można go mieć o ile dochody na osobę w rodzinie nie
          są za wysokie (nie wiem ile to dokładnie). Teraz te zasiłki płaci chyba gmina
          jako dodatek do zasiłku rodzinnego. Kwoty też nie pamiętam, ale to coś rzędu
          400-500 zł.
          • Gość: Dosia Re: Ciaza - prawo pracy z punktu widzenia pracoda IP: 195.217.253.* 22.09.04, 11:11
            Droga Amoa. Kolezanka powyzej pomylila pojecia mowiac, ze kobieta w ciazy
            (nawet gdy pracuje) dostaje pensje z ZUSu. I tylko w tym wyprowadzilam ja z
            bledu mowiac, ze pracujaca kobieta w ciazy to normalny pracownik, ktory dostaje
            normalna pensje od swego pracodawcy. Natomiast to, ze na chorobowym kobieta ta
            dostaje cale 100% a nie 80% - tego nie wiedzialam. Nie wiedzialam rowniez, ze
            po 34 dniach ZUS placi dokladnie tyle samo, zawsze myslalam, ze zasilek
            chorobowy to jakies grosze marne. Natomiast moj post nie wskazuje w zadnym
            wypadku, ze jestem specem od prawa pracy - wrecz przeciwnie, zadaje w nim kilka
            pytan. Wiec daruj sobie wyzywki.

            Piszesz: kobieta w ciazy otrzymuje wynagrodzenie chorobowe... Ale chyba tylko
            wtedy gdy jest chora nie? A nie gdy normalnie pracuje?

            I naprawde chcialabym Ci wierzyc, ze ZUS wyplaci mi zarowno chorobowego i
            macierzynskiego 100% sredniej z ostatnich 6 miesiecy... Fajnie by bylo, ale do
            tej pory nie wierzylam, ze moze byc to prawda.
      • Gość: hej zakręcona Re: Ciaza - prawo pracy z punktu widzenia pracoda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 14:19
        pracodawca z tego tytułu nie ponosi zadnych kosztów ,ale jesteś na tzw. stanie
        pracowniczym , a on nie moze zatrudnic nikogo by w dniu 30.11 nie przekroczyc
        20 os. bo wtedy inaczej musi rozliczac chorobowe pracowników itd.( myśle ze oto
        mu chodzi i zatrudnia mniej jak 20 os. by tego sie trzymac.)co do składek to
        nic nie opłaca bo jestes na chorobowym, jak urodzisz dziecko otrzymujesz
        dodatek z tytułu urodzenia dziecka ,takie weszły zmiany od 01.05.04r. i do
        31.08.05r. takie pozostana a po tem beda obowiazywac nowe, ale musisz złozyc
        dokumenty tzn wniosek o zasiłek rodzinny i jesli kwota twoich dochodów nie
        przekroczy ok. 600 zl.m-cznie netto za rok 2002 to mozesz liczyc na zasiłek
        rodzinny w wys. 43 zł. plus dodatki z tytułu urodzenia dziecka jednorazowo-
        500zł. i potem jest dodatek z tytułu samotnego wychowania dziecka 170 zł. ,i
        plus macierzynski z zusu/nie wiem ile teraz wynosi, a jak ci sie skonczy mozesz
        isc na wychowawczy i masz okres 3-letni ze wzgledu na samotne wych. dzieckatj
        400zł. na dzien dzisiejszy/wszystko jest netto/ to bedac na wych. to uzyskasz
        ok. 600zł., ale zastanów sie czy lepiej zostac na wych. i dostawac taka kase zy
        isc do pracy by jej nie stracic i z takim zarobkiem bo rozumiem ze ta kwota
        1800 to jest netto, to wtedy bedzie ci sie rzutowac na to ze odbiora ci dodatni
        i zasiłek bo od 01.09.05r. jest okazanie dochodu za rok 2004r. no wtedy napewno
        bys przekroczyła ta limitowana stawke by otrzymac w/w dodatki. pozdrawiam.
        • Gość: Dosia Re: Ciaza - prawo pracy z punktu widzenia pracoda IP: 195.217.253.* 21.09.04, 15:11
          Kurde. A moze by tak jakas interpunkcje zastosowac, bo czytac sie tego nie da!
          Caly dlugi post w dwoch zdaniach?
          • Gość: lew Re: Ciaza - prawo pracy z punktu widzenia pracoda IP: *.u.mcnet.pl 22.09.04, 12:21
            zobacz kto to napisał-i wszystko jasne
      • Gość: Tmp Re: Ciaza - prawo pracy z punktu widzenia pracoda IP: 195.117.30.* 21.09.04, 16:27
        > Jakie koszty ponosi pracodawca, gdy jego pracownica zachodzi w ciaze?

        Znacznie większe niż gdy nie zachodzi. Nic dziwnego więc, że pracodawcy bronią
        się rękami i nogami...

        > Bo rozumiem, ze ZUS placi jej 100% pensji - sredniej z ostatniego pol roku.

        Kto Ci naopowiadał takich bzdur???? Pracodawca jej płaci normalną pensję, ale
        dodatkowo musi uważać, bo ciężarna nie może pracować na niektórych
        stanowiskach, może w każdej chwili wyjść do lekarza itd. ZUS nigdy nie płaci
        pensji! Jak ciężarna choruje, przez pierwszy miesiąc pracodawca nadal płaci jej
        normalną pensję, dopiero potem jeżeli ciężarna choruje nadal zaczyna płacić ZUS
        zasiłek chorobowy równy 100% pensji.
        A potem należy jej się urlop macierzyński prawie pół roku i pracodawca za to
        płaci.

        > Czy w tym czasie, kiedy ona jest na zwolnieniu lekarskim/urlopie
        > macierzynskim pracodawca ponosi jakies koszty? Jakies skladki placi?

        Co innego zwolnienie chorobowe, co innego urlop macierzyński. Chorobowe płaci
        pracodawca przez miesiąc (dodaje się dni wszystkich zwolnień, także tych
        wcześniejszych i za ok 32dni pracodawca płaci), potem ZUS resztę. Urlop
        macierzyński płaci pracodawca i płaci składki ZUS za pracownicę, to jest okres
        składkowy, wlicza się go do stażu pracy.
        Czyli z punktu widzenia pracodawcy kobieta w ciąży jest pasożytem, co bierze
        kasę za nic, nawet jak jest w pray to mało co pracuje, a panie bardzo często w
        ciąży załatwiają sobie zwolnienia kilkumiesięczne.

        > Druga rzecz - jakie swiadczenia przysluguja samotnej matce obecnie? Gdy
        > pracuje, zarabia jakies 1800PLN, rodzi dziecko, i co potem? 3,5 miesiaca na
        > macierzynskim, a gdyby potem wziela wychowawczy, czy dostaje jakis zasilek? a
        > moze zasilek porodowy?

        Zasiłek porodowy jest uzależniony od dochodu, nie wiem jak się liczy czas, ale
        jak masz dlużej te 1800zł, to raczej za dużo. Pprzyznanie zasiłku wychowczego
        zależy od tego, czy jest prawo do urlopu wychowawczego. A to zależy od tego
        jaką masz umowę i jak długą, umowa o pracę i trwająca dłużej niż pół roku, to
        jest prawo i dostaje się zasiłek wychowawczy (płaci ZUS) jego wysokość jest
        stała, dla samotnej matki jest trochę wyższy. Ile to wynosi i inne informacje -
        możesz znaleźć na stronie ZUS-u zus.gov.pl

        Ty zarabiasz ok. 1800zł??? Farciara... Chyba w Wawie...
        • Gość: Dosia Re: Ciaza - prawo pracy z punktu widzenia pracoda IP: 195.217.253.* 21.09.04, 17:35
          > pensji! Jak ciężarna choruje, przez pierwszy miesiąc pracodawca nadal płaci
          jej
          >
          > normalną pensję,

          Pracodawca na chorobowym placi zdaje sie 80% pensji... Tak jak normalnemu
          pracownikowi...


          dopiero potem jeżeli ciężarna choruje nadal zaczyna płacić ZUS
          >
          > zasiłek chorobowy równy 100% pensji.

          :)))))))))))) Juz to widze! :))))

          > Urlop
          > macierzyński płaci pracodawca i płaci składki ZUS za pracownicę, to jest
          okres
          > składkowy, wlicza się go do stażu pracy.


          Czy aby na pewno placi normalna pensje?
          • Gość: Amoa Re: Ciaza - prawo pracy z punktu widzenia pracoda IP: 195.150.115.* 21.09.04, 18:52
            > Pracodawca na chorobowym placi zdaje sie 80% pensji... Tak jak normalnemu
            > pracownikowi

            BZDURA!!!!!



            > > zasiłek chorobowy równy 100% pensji.
            >
            > :)))))))))))) Juz to widze! :))))
            >
            KOLEJNA BZDURA!!!!!!!!!


        • Gość: Amoa Re: Ciaza - prawo pracy z punktu widzenia pracoda IP: 195.150.115.* 21.09.04, 18:55
          Urlop
          > macierzyński płaci pracodawca i płaci składki ZUS za pracownicę

          BZDURA!!!!!!!!!!!


          > Ty zarabiasz ok. 1800zł??? Farciara... Chyba w Wawie...

          ZNOWU BZDURA!!!!!!
          1800 zł to dużo? bez żartów. W mojej firmie (a nie jest to Wawa) najmniej
          zarabiająca osoba dostaje więcej.
          A za 1800 w Wawie cięzko byłoby wyżyć.
          • Gość: Tmp Re: Ciaza - prawo pracy z punktu widzenia pracoda IP: 195.117.30.* 22.09.04, 13:23
            > > Ty zarabiasz ok. 1800zł??? Farciara... Chyba w Wawie...

            > ZNOWU BZDURA!!!!!!
            > 1800 zł to dużo? bez żartów. W mojej firmie (a nie jest to Wawa) najmniej
            > zarabiająca osoba dostaje więcej.

            Nie pisz bzdura nie znając realiów innych części Polski. Akurat na Podkarpaciu
            1800zł na rękę to są wielkie pieniądze!!! Tyle ma dyrektor w prywatnej firmie.
            Owzem są i tacy, co mają więcej, ale tylko i wyłącznie dzięki układom albo
            przekrętom. Człowiek po studiach jak bez znajomości znajdzie pracę na etacie za
            minimalną pensję, to jakby Pana Boga za piętę złapał. A zazwyczaj zapiernicza
            na zlecenie albo o dzieło albo na czarno za 500zł gdzieś w markecie i marzy o
            uskładaniu na wyjazd do USA, aby tam gary zmywać. Załapanie się na staż w
            jakimś urzędzie graniczy z cudem; oferty pracy tylko dla akwizytorów
            (nazywanych czasem doradztwem, czasem PH) gdzie płaca jest prowizyjna a własny
            samochód trzeba mieć i założyć działalność z 700zł ZUS-u na dzień dobry.
            Zdarzają się oferty w zawodach budowlanych, rzadko dla fryzjerek czy
            sprzedawczyń, wszystko za płacę minimalną z wymaganym doświadczeniem. Na takie
            ogloszenia przychodzi kilkaset podań, z tych praodawca wybiera sobie kogoś kto
            się zgadza na "okres próbny" za frico, a potem 500zł na zlecenie i bez problemu
            wymienia sobie siłę roboczą gdy mu znajomi teściów przedstawią swoją długonogą
            córunię "ona taka zdolna..." Pokaż ten post swojemu pracodawcy. Niech
            przeniesie firmę na Podkarpacie i was wszystkich pozwalnia, bo za ćwierć
            kosztów płac będzie miał lepszych pracowników.
      • kamcia_79 Re: Ciaza - prawo pracy z punktu widzenia pracoda 21.09.04, 18:58
        Spróbuje to jakos uporządkowac:
        Wg mojej wiedzy wygląda to tak:
        Jak kobieta jest w ciazy i normalnie pracuje to nic sie nie zmienia. Jak
        pojedzie na zwolnienie lekarskie dostaje 100% pensji (wprzeciwienstwie
        do "zwykłego" pracownika na chorobowym który dostaje 80%) Po ok 30 dniach to
        chorobowe zaczyna płacic ZUS.
        Po urodzeniu dziecka jest 4 miesiące macierzynskiego płatnego 100% wysokosci
        pensji. Potem jesli chce moze isc na wychowawczy, który jest płatny jakies 400
        zł jesli dochody najedna osobe w rodzinie w 2002 były ponizej ok 500-600zł na
        osobę, do tego dochodzi zas rodzinny chyba 43 zł, i ewentulanie dodatek z tyt
        samotnego wychowywania dziecka 170 zł. Jesli dochody w 2002 sa za wysokie mozna
        sie starac o te zasiłki z tytułu tzw utraconych dochodów, czyli ze np w
        momencie przejscia na wychowawczy utraciło sie swój dochód z tyt pensji.
        Mam nadzieje ze dosyc jasno tu wyraziłam. Jesli cos sie nie zgadza to sorry,
        ale pisze to na podstawie swojej wiedzy, nie jestem ekspertem w tej dziedzinie
        • Gość: Amoa Re: Ciaza - prawo pracy z punktu widzenia pracoda IP: *.aine.pl 21.09.04, 19:57
          Po ok 30 dniach to
          > chorobowe zaczyna płacic ZUS.
          Po 33 dniach.





          Jesli dochody w 2002 sa za wysokie mozna
          >
          > sie starac o te zasiłki z tytułu tzw utraconych dochodów, czyli ze np w
          > momencie przejscia na wychowawczy utraciło sie swój dochód z tyt pensji.
          > Mam nadzieje ze dosyc jasno tu wyraziłam. Jesli cos sie nie zgadza to sorry,
          > ale pisze to na podstawie swojej wiedzy, nie jestem ekspertem w tej dziedzinie

          Zawsze uwzględnia się przy wyliczaniu utratę dochodów. Jesli np. mąż zarobił w
          2002 r. 10.000 zł, a zona 100.000 zł to dostanie ona zasiłek .... bo idąc na
          wychowawczy traci swoje źródło dochodów, a zarobki męza są na tyle niskie że
          pozwalają na przyznanie zasiłku.
      • gosc_gazela Re: Ciaza - prawo pracy z punktu widzenia pracoda 22.09.04, 11:14
        znajdziesz wszystko na ten temaw w dadatku do GW praca z dnia 13 wrzesnia
        2004 "'Prawa kobiet w ciazy".
        • ciemnanocka Re: Ciaza - prawo pracy z punktu widzenia pracoda 22.09.04, 12:12
          dziekuje wszystkim:)
    Pełna wersja