Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Gdzie i komu potrzebny jest socjolog????

    22.09.04, 14:42
    Bo mnie się zaczyna wydawać, że nigdzie i nikomu ;//
    mgr młoda, zdolna ale praktycznie bez konkretnej specjalizacji, znajomość
    języków obcych (ang i fr)do poprawki ;/// (na razie brak kasy na
    doskonalenie). Za sobą praca we Francji, w banku, wolontariat, odbytych
    trochę szkoleń, aktualnie staż w NGO. Czy ktoś ma jakieś pomysły??? I jak
    skonkretyzować zainteresowania, jeśli nie stać mnie na s. podyplomowe?
      • Gość: HEY Re: Gdzie i komu potrzebny jest socjolog???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 09:35
        SŁUCHAJ PRZECIEZ SOCJOLOGÓW TERAZ POTRZEBUJA FIRMY DO DZIAŁÓW HR, LUB OSRODKI
        POMOCY SPOŁECZNEJ TAM BYŁ OSTATNIO SPORY NABÓR U MNIE TEZ WIDZE ZE JESZCZE IM
        BRAKUJE PO SOCJOLOGI JAKO PRACOWNIKA ŚRODOWISKOWEGO ,A W TRAKCIE MOGA POZWOLIC
        CI NA JAKIES DODATKOWE SZKOLENIA. ZNOWU SA JAKIES TAM ZMIANY POOGLADAJ SIE TAM,
        CHYBA ZE TO CIE NIEZADAWALA. POWODZENIA
        • Gość: sabinka Re: Gdzie i komu potrzebny jest socjolog???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 10:04
          do OPSów poszukują osób ze specjalizacją pracy socjalnej, a do działów HR
          najczęściej z zarządzaniem zasobami ludzkimi:( - poza tym z kilkuletnim
          doświadczeniem, doskonałą znajomością jeż. obcych, doskonałą prezencją;)....
          i jak to przeskoczyć??
          • Gość: hubert Re: Gdzie i komu potrzebny jest socjolog???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 10:37
            ja również skończyłem socjologię i zacząłem do NGOsów. wg mnie jest to dobry
            start - nabywasz duze dośwdiadczenie zawodowe i niezbędne kontakty. pisałem i
            realizowałem projekty a to dziś jest bardzo przydatne umiejętność. oczywiscie
            finansowo było do dupy (zwłaszcza na pocztku) ale jeśli mieszkasz przy
            rodzicach to moim zadniem jest to najlepsze rozwiązanie. znasz obce języki - to
            dodatkowy atut.
            obecnie pracuję w urzedzie gminy w dziale inwetycyjnym - praktyka wyniesiona z
            fundacji (projekty) uratowała mnie przed bezrobociem. oczywiscie finansowo jest
            do dupy, ale przynajmniej mam za co kupić chleb.
            pozdrawiam
            hubert z zamościa
            • jachtera Re: Gdzie i komu potrzebny jest socjolog???? 23.09.04, 10:56
              Jasne, dlatego starałam się o staż w NGO, żeby zdobyć cenne doświadczenie i
              poznać ciekawych ludzi. Szanse na zatrudnienie tu są, ale za grosze. Czekamy
              teraz na rozstrzygniecie kilu konkursów - zobaczymy.
              Chciałabym zarabiać przynajmniej średnią krajową - wtedy mogłabym zrobić tyle
              rzeczy - kursy językowe, studia podyplomowe, prawo jazdy - wszystko to czego mi
              dzisiaj brak, a na co mnie zwyczajnie nie stać. I to jest błędne koło - bez
              dodatkowych kwalifikacji ciężko znaleźć lepszą pracę, a bez większej pensji nic
              w siebie nie zainwestuje. Potrzebuję szansy. Tyle.
              pozdrawiam serdecznie
              • Gość: hubert Re: Gdzie i komu potrzebny jest socjolog???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 11:22
                powiem wprost jesteś absolwentką, więc masz jeszcze wyidealizowane spojrzenie
                na polski rynek pracy "chciałabym zarabiać...". ja też na to cierpiałem...
                obecnie mam dwuletnie doświadczenie zawodowe i już wiem jak wyglada polish
                reality.
                nie chce być okrutny ale lepiej jak ograniczysz swoje potrzeby...w innym razie
                popadniesz w depresję.
                ja zarabiam np. 700 zł i mam bezrobotną żone oraz 1,5 roczne dziecko. ledwo
                starcza na życie...
                to taka przyjacielsko - socjologiczna rada.
                hej
                • jachtera Re: Gdzie i komu potrzebny jest socjolog???? 23.09.04, 11:35
                  Może trochę marzę, hehehe ale jestem realistką mimo wszystko :))). Faktem jest
                  jednak, ze ludzie zarabiają naprawdę niezłe pieniądze - wystarczy spojrzec na
                  wątki o dochodach. Wcale nie są dużo ode mnie starsi, lepiej wykształceni czy
                  mądrzejsi tylko.... No właśnie, tylko co? To mnie nurtuje :))))
                  pozdrawiam i dzięki za rady :)))

                  ps. moze odezwie się nas tu więcej i zewrzemy szyki??:))) takie ogólnopolskie
                  stowarzyszenie absolwentów socjologii
                  • rr.richelieu Re: Gdzie i komu potrzebny jest socjolog???? 23.09.04, 11:57
                    bo poza pracownikiem społecznym i pracownikiem jakiegoś obopu czy innego gusu
                    socjloga jest w stanie zastąpić praktycznie każdy. Ba. Jeśli praktyczne
                    umiejętności socjologa zawierają się w jego statystyce to tutaj lepszy jest już
                    matematyk, który zna się na sppsach i innych statisticach. A pracownik socjalny
                    to dość neiwdzięczne zajęcie, które nie znajduje się na horyzoncie młodych
                    gniewnych chcących robić kariery w korporacjach, a nie zajmować się
                    wymagającymi opieki.

                    No i.. instytucja, która powinna preferować socjologów czyli GUS, zachowuje się
                    jak typowa instytucja państwowa, czyli plecki a nie dyplom. Dobrze
                    przynajmniej, że teraz rekrutacja do takich miejsc ma mieć jawny przebieg,
                    tyle, że co to da?
                  • Gość: czapski Re: Gdzie i komu potrzebny jest socjolog???? IP: *.utp.pl 24.09.04, 15:27
                    zyjesz zludzeniami, po socjologii odsetek bezrobotnych jest chyba najwyzszy,
                    trudno znalezc u ludzi z wyksztalceniem socjologicznym jakies unikatowe
                    umiejetnosci ktore czynia ich pozadanym na rynku. Studia na pewno przyjemne i
                    lekkie, ale perspektywy marne. A juz studia podyplomowe to strata czasu.
                    Poszukaj moze pracy jako sekretarka..
                    • jachtera Re: Gdzie i komu potrzebny jest socjolog???? 24.09.04, 16:23
                      Praca sekretarki jakoś mnie nie pociąga, szczerze mówiąc:))). Natomiast Twoje
                      dane o tym, ze socjologowie są naliczniejszą grupą wśród bezrobotnych, są
                      bardzo ciekawe, a możesz podac źródło?
                      Natomiast co do ogólności wykształcenia - myślę że to samo można powiedzieć o
                      wszystkich absolwentach nauk społecznych i pewnie nie tylko. Żeby posiadac
                      unikatowe umiejętności to trzeba bardzo długo specjalizować się w wąskiej
                      dziedzinie, tak myślę.
                      pozdrawiam
              • Gość: and Re: Gdzie i komu potrzebny jest socjolog???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 15:21
                hmmm... zaskoczylas mnie troche ta checia zarabiania srednia krajowa... ja
                zarabialam przez dlugi czas najnizsza krajowa (teraz o 100 PLN wiecej) i w tym
                czasie wlasnie studiowalam i studiuje, robilam i robie kurs prawa jazdy, jezyka
                nie musze, bo od tego jest uczelnia, ale np na aerobik chadzam... i z tego co
                wnioskuje nasza sytuacja mieszkaniowa jest taka sama (mieszkamy z Rodziacmi?),
                tak jak ktos wspomnial... absolwenckie podejscie...

                to nie ma byc zgryzliwosc ale pewne realne ujecie zycia w tym kraju no i tez
                mozliwosci mimo niewielkich zarobkow

                pozdrawiam i powodzenia ;-)

                BTW moj brat tez studiuje socjologie, ale zaocznie... i napewno nie ma powodow
                do narzekan
                • jachtera Re: Gdzie i komu potrzebny jest socjolog???? 24.09.04, 16:17
                  Najniższą krajową też będę miała po stażu i wiem że głową muru na razie nie
                  przebiję, natomiast nie chcę, żeby tak było przez całe życie, to chyba
                  naturalne. Na razie moje największe marzenia płacowe zatrzymują się na poziomie
                  średniej krajowej - nie wiem co tu zaskakującego :/
                  Prawda jest taka że w tym momencie nie stać mnie praktycznie na nic, ani na
                  prawo jazdy, ani na jakiekolwiek kursy, o przyjemnościach nie wspominając :///
                  Każdy ma inną sytuację w domu :///
                  A na studiach też nie próżnowałam :))), choć oczywiście zawsze można było
                  zrobić więcej, teraz to widzę przeraźliwie ostro :))
                  pozdrawiam i życzę średniej krajowej :))






      • Gość: Paweł Z. Re: Gdzie i komu potrzebny jest socjolog???? IP: *.kom / *.kom-net.pl 23.09.04, 23:51
        Nikomu nie jest do niczego potrzebny.
        Taka jest smutna prawda.
        Wynika to z faktu, ze na bardzo kiepskim polskim rynku pracy jest nadpodaż
        humanistów. Mówi się, że socjologia to także np. statystyczna analiza danych,
        ale sama wiesz, że to bzdura. 90% ludzi, którzy idą na te studia, podejmuje
        taki krok, bo uważają siebie za humanistów, którym obce są przedmioty ścisłe.
        Wykształcenie socjologa jest bez porównania tańsze niż wykształcenie np.
        chemika. Nie trzeba żadnej aparatury, wystarczy tablica i kreda. Dlatego
        uczelnie chętnie zwiększają nabór na ten kierunek, nie licząc się z sytuacją na
        rynku pracy.
        Jeśli nie chcesz biedować, szybko się przekwalifikuj. Np. poszukaj znajomości w
        oświacie i wkręć się do podstawówki na etat nauczyciela historii.
        Co do kasy, to zarabiają ją nieliczni. Jako absolwentka socjologii zapewne
        wiesz, że ludzie wolą chwalić się bogactwem niż epatować biedą. :-)
        • haesek nikogo tu nie potrzebują 24.09.04, 09:10
          pawle z

          to co napisałeś wcale nie odnosi sie wyłącznie do naszego zawodu. jak ulał
          pasują twoje słowa do zawodu: psychologa, ekonomisty, prawnika, historyka,
          matematyka, fizyka, i innych "...yków".
          powiem ci więcej - mieszkam na wsi i widzę jak debilne koleżanki mojej żony
          podśmiewają się z tego, iż ma ona dyplom mgr i nie może znaleźć pracy, a one
          zwykłe, proste fryzjerki po zawodówce pracują kilka lat.
          POPROSTU TEN KRAJ JEST POJEBANY. TU WSZYSTKO JEST KURWA NA OPAK.
          dla przykładu:
          www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040924/ekonomia/ekonomia_a_2.html
          moi znajomi ze Szkocji podczas pobytu w Pl. byli wielce zdziwieni naszymi
          prośbami o pracę wakacyjną w ich ośrodku. im do głowy nie przychodzi myśl, że
          człowiek po studiach, z dyplomem chce zapierdalać łopatą lub grabiami. w Pl.
          na pracując w biurze zarabiam 700 zł, a w UK ta sama osoba na identycznym
          stanowisku pracy bierze 2500 funciaków m-c !!!

          to jest chory kraj. nic wiecej nie dodam.
          • Gość: Olimpia Szuwar Re: nikogo tu nie potrzebują IP: *.chello.pl 24.09.04, 09:32
            Sytuacja jest rzeczywiście chora, ale nie ma szans się zmienić, dopóki nie
            spadnie bezrobocie. To jest fakt zupełnie oczywisty i można o nim dyskutować
            godzinami, ale niewiele to pomoże.

            Są natomiast firmy, które oferują różnego rodzaju entry jobs i tam - niezależnie
            od wykształcenia - można się zahaczyć na recepcji czy w sekretariacie, a później
            iść dalej, od razu zdobywając doświadczenie. Na Twoim miejscu aplikowałabym do
            wszystkich możliwych firm konsultingowych albo ośrodków badania opinii
            publicznej na byle jakie stanowiska. Kiedy do wykształcenia socjologicznego
            dodasz znajomość konkretnej firmy i doświadczenie, z pewnością będziesz dla nich
            lepszym kandydatem na wyższe stanowisko niż ktoś z zewnątrz.

            Tak mi się w każdym razie wydaje :)

            Pozdrawiam
            -Olimpia
            • sharon_s jest jedno ale. 24.09.04, 12:00
              na entry jobs nie przyjmuja z wyzszym wyksztalceniem:)
              • Gość: Olimpia Szuwar Re: jest jedno ale. IP: *.chello.pl 24.09.04, 12:07
                Zależy gdzie :] Słyszałam o takich, co przyjmują.

                Chociaż mogę się oczywiście mylić, jako że sama studiów jeszcze nie skończyłam ;)

                Pozdrawiam
                -Olimpia
                • sharon_s Re: jest jedno ale. 24.09.04, 12:38
                  tak, najlepiej jest byc w trakcie licencjatu prywatnej szkoly marketingu.
                  poziom intelektualny zapewniony, w sam raz na stanowisko recepcjonistki:)
                  • Gość: Olimpia Szuwar Re: jest jedno ale. IP: *.chello.pl 24.09.04, 16:25
                    Nie mogę się zgodzić. Na stanowisko recepcjonistki wymagają teraz raczej dwóch
                    fakultetów na zagranicznej uczelni, 10 lat doświadczenia i biegłej znajomości 11
                    języków :]

                    Pozdrawiam
                    -Olimpia
          • Gość: czapski Re: nikogo tu nie potrzebują IP: *.utp.pl 24.09.04, 15:24
            wiele cie nie nauczyli jak porownujesz dochody w PL i UK, rownie dobrze
            porwonuj w Polsce i Laosie..
          • Gość: Paweł Z. Re: nikogo tu nie potrzebują IP: *.kom / *.kom-net.pl 24.09.04, 18:39
            Gwoli ścisłości, nie jestem właściwie socjologiem. Raczej filozofem społecznym,
            jednak jako że przez kilka lat byłem pracownikiem instytutu socjologii jednego
            z polskich uniwersytetów, trochę znam problemy zawodowe socjologów.
            Do zawodu socjologia sytuacja na rynku pracy odnosi się w szczególności. I nie
            jest to wcale wynik jedynie nieciekawej sytuacji na rynku pracy, bo nawet w
            najgorszych czasach dobry inżynier był w stanie znaleźć sobie jakieś zajęcie.
            Na Zachodzie trzeba być pasjonatem i posiadać bogatych rodziców, żeby się brać
            za takie studia. A w Polsce socjologia czy filozofia to kierunki bardzo
            popularne. Uniwersytety ciągle zwiększają limity przyjęć i ciągle okazuje się,
            że chętnych jest 10 osób na jedno miejsce.
            Racjonalnie rzecz biorąc, jest to zjawisko zdumiewające. W końcu nie trzeba być
            wielkim myślicielem lub absolwentem socjologii, by wiedzieć, że takie studia to
            inwestycja bez przyszłości. Firm badawczych jest w Polsce dosłownie kilka - w
            Warszawie, bo poza stolicą badaniami zajmują się pracownicy uczelni najmowani
            na umowę-zlecenie przez agencje reklamowe. Kontraktów tego typu jest zresztą
            niewiele, bo czasy są trudne, a cięcie wydatków zaczyna się od tego, co jest z
            punktu widzenia działalności firmy najbardziej abstrakcyjne, najbardziej
            odległe od sklepowej lady czy innego point of sell.
            HR? Jeśli firma organizuje sobie dział HR, to sięga po absolwentów AE. Ci
            przynajmniej znają trochę prawo pracy, więc w razie czego prócz abstrakcji mogą
            się zająć konkretem, np. naliczaniem płac.
            O innych możliwościach szkoda gadać.
            10 lat temu zabrałem się za pewien pilotażowy projekt badawczy. W efekcioe
            stałem się osobą w pewnych kręgach biznesowych znaną, cytowano mnie w prasie
            ekonomicznej, byłem zapraszany na branżowe spotkania. Gdy w końcu doszedłem do
            wniosku, że pora zakończyć partyzantkę i znaleźć sobie stałą, dobrze płatną
            pracę, okazało się, że na rękę mógłbym dostać może z 3000 czy 4000. Ktoś mógłby
            powiedzieć, że to nie jest źle - jak na humanistę. Ale tyle mógłbym zarobić,
            biorąc sobie na głowę cały stos obowiązków, w efekcie czego miejscem mojej
            pracy stałby się samochód, a miejscem zamieszkania - hotele.
            Nie tędy droga.
            Można w Polsce zarabiać nie najgorzej. W jakich zawodach? To chyba każdy
            socjolog wie - lub dowiedzieć się może. Jak ktoś ma głowę na karku, to da sobie
            radę w nowym zawodzie. A swój socjologiczny dyplom może oprawić w ramki i
            powiesić nad biurkiem. Przynajmniej będzie wiadomo, że nie jest jakimś tam
            burakiem. :-)
          • Gość: starycynik Re: nikogo tu nie potrzebują IP: *.dhcp.uno.edu 24.09.04, 20:30
            Fajny ten artykul w Rzepie, czytajac myslalem ze snie ale to prawda, oto cytat
            podkreslenia moje:

            Najszybciej UDAJE nam SIE ZMNIEJSZAC liczbę osób pracujących w przemyśle - o 14
            proc. w latach 2000 - 2003, z czego w budownictwie NAWET o 30 proc.

            Należymy JUZ do najmniej przemysłowych państw Unii.

            Polska może się natomiast POCHWALIC wzrostem zatrudnienia w administracji
            publicznej, sektorze obrony i obowiązkowych ubezpieczeniach społecznych.

      • blanchet Re: Gdzie i komu potrzebny jest socjolog???? 24.09.04, 12:20
        socjolog może pracować w badaniach marketingowych i opinii publicznej.
        • jachtera Re: Gdzie i komu potrzebny jest socjolog???? 24.09.04, 13:07
          z tego, że to jest pierwsze, co się z socjologiem kojarzy, to akurat zdaję
          sobie sprawę :)))))
          pozdrawiam
        • Gość: hubert socjolog zredukowany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 13:08
          nie redukuj socjologa wyłacznie do działu marketingowego. socjologia jest nauką
          społęczną i humanistyczną. odkąd ją ukończyłem twierdzę, że socjolog może
          pracować wszędzie co wiąze się ze społeczeństwem gdyż posiada jest wyposażony w
          odpowiednią ku temu aparaturę - socjologia czerpie i z psychologii (zwł.
          społecznej) i ekonomii i historii. także jest to uniwersalne wykształcenie
          dające ogromne możliwości. a co z tym zrobi absolwent (podejrzewam że blanchet
          jeszcze nim nie jest) to już jego wybór i ryzyko.
          hubert
          • blanchet Re: socjolog zredukowany 24.09.04, 13:23
            jestem socjologiem i pracuję w zawodzie
          • blanchet i jeszcze 24.09.04, 13:27
            nie pisz "może pracować wszędzie" ale "mógłby"- pracujesz za 700 i jeszcze nie
            widzisz do czego socjolog jest potrzebny?
            realista
            • Gość: hubert Re: i jeszcze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 13:54
              nie mam kompleksu niższości i wyróżniania akurat socjologa, gdyż widzę w tym
              kraju do czego potrzebny jest ekonomista, prawnik, psycholog, chemik,
              historyk,.......
              realista
              • sharon_s Re: i jeszcze 24.09.04, 13:58
                Gość portalu: hubert napisał(a):

                > nie mam kompleksu niższości i wyróżniania akurat socjologa, gdyż widzę w tym
                > kraju do czego potrzebny jest ekonomista, prawnik, psycholog, chemik,
                > historyk,.......


                do czego?
                • Gość: hubert Re: i jeszcze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 14:41
                  do gówna psiego
                  • blanchet Re: i jeszcze 24.09.04, 14:48
                    nie łam się tak szybko Hubert, rzeczywiście socjolog został w wątku płytko
                    potraktowany, przedstawione za pomocą statystyki liczby wymagają wyjasnienia wg
                    teorii dot. procesów społecznych, same nic nie mówią, jednak tych którzy maja
                    pieniądze interesują tylko te procesy które pozwolą zaistnień np. produktowi na
                    rynku, więc jak socjolog chce zarabiać musi iść w kierunku marketingu.
                    • Gość: hubert Re: i jeszcze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 14:58
                      ja się łamię, skąd ten wniosek? cieszę się nawet że mam pracę, choć myślę
                      poważnie o wyjeździe na zachód, żeby kurwa żyć jak człowiek a nie jak pies.
                      thats all
                      hubert
                      • Gość: hubert ps IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 15:03
                        poczekamy-zobaczymy
                        na zachód wyjedzie 2 tys. lekarzy - minister mówi że ściągniemy ze wschodu!
                        na zachód wyjedzie tysiąc pielęgniarek - minister mówi że ściągniemy ze wschodu!
                        na zachód wyjadą ludzie zdolni - minister mówi że ściągniemy ze wschodu !
                        nie będzie komu pracować na emeryturę ministra - minister spierdoli na zachód

                        ja to wam mówię - nikoś

                        • Gość: tosia Re: ps IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.04, 19:56
                          e tam....
                          niech wyjeżdżają i to jak najszybciej
                          wtedy nam, ktorzy zostaną wzrosną pensję zgodnie z prawem podaży i popytu....
                          albo i oni wrócą skuszeni lepszymi perspektywami...
      • Gość: fantom Re: Gdzie i komu potrzebny jest socjolog???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.04, 12:20
        Wydaje mi się że wszędzie gdzie interpretuje się dane statystyczne, w róznego
        rodzaju urzędach, prywatnych firamch zajmujacych się badaniami rynkowymi(np.
        zmiany przyzwyczajeń w społeczeństwie zmiany postaw konsumenckich itd.), no i
        na pewno w działach HR. To tyle co mi przyszło na myśl pozdrawiam
        • yvona73pol Re: Gdzie i komu potrzebny jest socjolog???? 25.09.04, 16:17
          na socjologie ida idealisci i pasjonaci ludzmi (jakkolwiek glupio to nie
          zabrzmi ;)) potem mozna nie tylko w typowych rzeczach czyli badania rynku i
          inne takie, ale rowniez wszedzie, gdzie kontakt z ludzmi (no, prawie) chodzi o
          to, ze wiedza o jednostkach i grupach przydaje sie bardzo wszedzie....
          tak to widze,
      • Gość: Marek Sadowski W poznaniu dla Frodo IP: *.dhcp003.icnet.ne.jp 25.09.04, 19:28
        • Gość: Andrzej Re: W poznaniu dla Frodo IP: *.icpnet.pl 26.09.04, 14:03
          Ciekawe.
          Czy to kumpel naszego znajomego?
      • Gość: mekka11 Re: Gdzie i komu potrzebny jest socjolog???? IP: *.koma.com.pl / *.koma.com.pl 27.09.04, 13:19
        W Polsce do niczego!!:-((( Wyksztalcenie socjologiczne w rozwinietych krajach
        nie jest wcale 'do niczego'. W stanch sa to ludzie bardzo porzadani i cenieni.
        Pracuja przedewszytskim w badaniach rynkowych i mniej ogolnie w marketingu. Sa
        tam dobrze oplacani i bardzo cenieni.
        U nas w bagnie jestesmy na tym etapie rozwoju gospodarki, ze licza sie
        sprzedawcy, handlowcy i produkcja!;-(
        Ja jesteem socjologiem szczesciarzem;-) mieszkam w duzym wojewodzkim miescie w
        polnocnej Polsce i znalazlem po trudach prace w firmie..........informatycznej
        bez komentarza :-(
      • Gość: li Re: Gdzie i komu potrzebny jest socjolog???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.04, 15:23
        przeczytałam i się podłamałam.
        jestem na V roku socjologii właśnie i coś czuję, że będzie gorzej niż myślałam.
        co gorsza, zaczynam żałować, że wybrałąm ten kierunek
        • forgotten_realms Re: Gdzie i komu potrzebny jest socjolog???? 04.11.04, 16:06
          Gość portalu: li napisał(a):

          > przeczytałam i się podłamałam.
          > jestem na V roku socjologii właśnie i coś czuję, że będzie gorzej niż
          myślałam.
          > co gorsza, zaczynam żałować, że wybrałąm ten kierunek

          nie ma co żałować,
          znajmy prawnik żałuje, że nie został ekonomistą, ekonomista, ze nie został
          prawnikiem, psycholog, że nie został socjologiem :)
          a mój brat nie żałuje niczego, skonczył AM i pracuje w pieknym skandynawskim
          kraju
    Pełna wersja