Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      wszyscy chcą więcej

    17.10.04, 09:40
    Szukam pracowników. Rozumiem, że płaca 4,5 zł./h nie jest szczytem marzeń dla
    każdego. To nie jest tak, że ja chcę kogoś wyzyskiwać. Po prostu nie stać
    mnie, żeby więcej zapłacić. Obciążenia podatkowe są w naszym kraju takie
    duże, że taka mała firma po zapłaceniu wszystkich ZUS-ów, kosztów wynajmu
    hali, podatków, nie mówiąc o benzynie do samochodu, od której nie można
    odliczyć podatku VAT, wychodzi praktycznie na zero.
    Słyszałam wiele opinii, że "prywaciarze" to sknerzy i wyzyskiwacze, którzy
    dorabiają się tylko i wyłącznie na krzywdzie innych ludzi. Przykro mi.
    Człowiek narobi się jak wół, ciągle boi się, że jakiś klient nie zapłaci,
    maszyny mu się psują, spać po nocach nieraz nie może. Ale to wie tylko ktoś,
    kto ma własną firmę. Może ci, którzy tak narzerkają, zastanowią się czasem
    nad tym.
    Pozdrawiam i życzę wszystkim takiej pracy za milion.
      • Gość: a444 Re: wszyscy chcą więcej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 10:37
        Żartujesz? Ja marzę o tym,zeby zarabiać 2 tysiace i za to utzrymam czteroosobową
        rodzinę.Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
        Jak widzisz,nie wszyscy chcą więcej.

        Pozdrawiam serdecznie
        • k.szczurek Re: wszyscy chcą więcej 17.10.04, 10:57
          zgadzam się z Tobą. Ale na te dwa tysiące dla jednego pracownika też mnie nie
          stać. Bo to jest już prawie cztery tysiące tysiące licząc podatek i ZUS.
          Pozdrawiam - Kaśka
          • Gość: a444 Re: wszyscy chcą więcej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 11:27
            Kasiu,czy mozesz napisać czym zajmuje się Twoja firma i w jakim mieście?
            Napisałam na Twój gazetowy e-mail.
          • krzysztofsf Re: wszyscy chcą więcej 17.10.04, 12:55
            Kasiu, wydaje mi sie, ze problem lezy w relacji zarobkow do dojazdu. Pisalas, ze jest to miejscowosc pod Krakowem - ile czasu i kosztow stanowaia dla pracownika dojazdy , oraz jakie sa mozliwosci dojazdu na czas, aby zdazyc na rozpoczecie i powrot z pracy (nie kazdy ma samochod).
            Oprocz tego podajesz kwote na godzine.
            Czy to jest kwota brutto na umowe o prace czy tez netto czy na umowe zlecenie czy praca na czarno?

            Sadze, ze najpewniejsze byloby rozejrzec sie czynnie za pracownikami w najblizszym sasiedztwie firmy, w pobliskich wioskach. Dla mieszkancow Krakowa relacje zarobki + czas pracy lacznie z dojazdem - koszty dojazdu, moga byc zbyt nieciekawe gdy porowna sie to do zarobkow i kosztow osiagalnych na miejscu przy jakis sporadycznych pracach dorywczych.
      • Gość: . Re: wszyscy chcą więcej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 10:59
        Ja się mocno nad tym zastanawiam, ale miałem firmę i wiem jak sie orze.Pomimo a
        może dlatego jestem bez widoków na pracę od 6 lat.
        • Gość: Piotrek Re: wszyscy chcą więcej IP: *.byd.elnet.pl 17.10.04, 14:57
          To napisz do mnie . Podam ci sposob na działałość przy małych
          kosztach. Jeśli bedziesz systematyczny to z czasem zbudujesz sobie
          przyzwoity dochod. bartnick@interia.pl.
      • Gość: Z. Re: wszyscy chcą więcej IP: *.telprojekt.pl 17.10.04, 15:17
        Nie wszyscy. Tylko ci którzy mają na utrzymaniu rodziny. Biorąc Twoje 4,5
        zł./godz., to przy średnio 168 godz. pracy/miesiąc daje 756 zł. I teraz postaw
        się w sytuacji kogoś kto ma rodzinę na utrzymaniu za te pieniądze. Ja mam ok.
        1000 zł./mies. opłat które MUSZĘ płacić bo mi odetną prąd, gaz lub eksmitują.
        Nie dziw się że ludzie szukają pracy za większe pieniądze. Praca za 4,5 zł.
        może ale nie musi być dla jakiegoś młodego pracownika który dopiero zaczyna i
        jest jeszcze na utrzymaniu rodziców. Takie pobory są praktycznie tylko na jego
        wydatki i przypuszczam że tyle powinno mu wystarczyć na drobne wydatki.
        Rozumiem Cię że ZUS-y, podatki itp. zjadają cały twój zarobek ale trzeba
        zrozumieć też pracowników.
        • Gość: abc Re: wszyscy chcą więcej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.04, 07:18
          a ty postaw sie w takiej sytuacji :

          - ktos ma ta rodzine iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii nie pracuje tada...

          wszystko zalezy od ludzi, jezeli komus nie przeszkadza "siedzenie" w domu i nic
          nie robienie to kwota zawsze bedzie za mala ;o|
          • losiu4 Re: wszyscy chcą więcej 18.10.04, 07:26
            wszystko od chłodnego rachunku kosztów zależy. Jeśli się nie opłaca, po prostu
            nie idzie się do tej pracy, a szuka innej. Co do notorycznych leniwców: i
            owszem, zdarają się tacy. U m,nie na wsi wyliczyłbym takich co najmniej
            kilkunastu. Co dziwne, nie są to "starzy", zdeprawowani komuną, a młodzi,
            wychowani na Balcerowiczu :) z jednym wyjątkiem...

            Pozdrawiam

            Losiu
          • Gość: Z. Re: wszyscy chcą więcej IP: *.telprojekt.pl 18.10.04, 19:11
            Dlatego napisałem że "nie wszyscy". Jeśli ktoś jest postawiony pod ścianą to
            pójdzie pracować za każde pieniądze a pracodawcy to wykorzystują. Co do
            mojego "siedzenia w domu i nic nie robienia" to powiem Ci tylko tyle że przez
            14 lat mojej kariery zawodowej nigdy nie było tak że byłem bez pracy dłużej niż
            3 miesiące. Tak że aluzja do tego, że czekam na mannę z nieba jest chybiona.
          • Gość: Beee!!!!! Re: wszyscy chcą więcej IP: *.crowley.pl 18.10.04, 19:19
            JA !!!!
            Dojeżdżam 50km.
            Ciężko pracuję za te 756 zł.
            Opłaty,zakupy,dzieci (podstawówka dojazd 3,5km. PKSem)!!!
            Dlamnie to ZA MAŁO!!!!!
      • losiu4 Re: wszyscy chcą więcej 18.10.04, 07:08
        widzisz, popatrz też od strony pracownika: po prostu mogą mu się koszty nie
        zwracać, bądź nie zarobi tyle, by się utrzymać. Rozumiem Twój punkt widzenia.
        Te ZUSy i inne podatki każdego mogą wykończyć, ale weź pod uwagę tez kalkulacje
        ewentualnego pracownika. A ze prywaiarze są różni - to prawda. Są i uczciwi,
        ale ostatnimi czasy namnożyło się takich, co pod paznokciami niejedno mają

        Pozdrawiam

        Losiu
      • stropss a ja chce 600 zł na rękę 19.10.04, 11:22
        Ja pracuję na pełnym etacie ze wszystkimi ZUS-ami ale w systemie: jedna doba
        pracy i trzy doby wolnego - jak znajdziesz tak pracującą osobę to jest bardzo
        prawdopodobne ze u ciebie się tez zatrudni dodatkowo.
        Taka osoba będzie miała dodatkowe pieniądze na swoje zakupy czy tez na opłaty
        a u ciebie koszty ZUS-owskie spadną do obowiąkowego haraczu zwanego zdrowotne.
        Czyli obopólna korzyść.
        Ja w swoim mieście pracowałem w swoje wolne dni w biurze wydawnictwa -
        właścicielowi nie przeszkadzało ze co trzecią dobę nie ma mnie w pracy bo
        chciał zebym wykonał swoją robotę a nie zebym był tylko obecny.
        Ja się zgodziłem pracować u niego za 300 zł na rękę na miesiąc - bo i tak były
        to dla mnie dodatkowe pieniądze poza pensją na etacie a poza tym atmosfera w
        pracy była tak bardzo przyjemna ze bez zadnego musu - dobrowolnie pracowaliśmy
        tam od samego rana do bardzo późnego wieczora ale sami chcieliśmy.
        Pracowałbym tam do dzisiaj gdyby nie to ze wydawnictwo wyniosło się z mojego
        miasta bardzo daleko więc teraz szukam podobnego pracodawcy któremu by nie
        przeszkadzało ze nie ma mnie w pracy regularnie co trzecią dobę ale wiem ze
        trudno znaleźć takiego pracodawcę !!!
        Dlatego namawiam ciebie na szukanie pracownika będącego w podobnej sytuacji
        jak ja - wtedy taki zgodzi się na twoją stawkę i u ciebie tez będzie mniej
        kosztów pracowniczych.
        • k.szczurek Re: a ja chce 600 zł na rękę 19.10.04, 12:50
          te 4,5 to oczywiście netto. Ale nie mogę zatrudnić kogoś, kogo nie będzie w
          pracy co 3-ci dzień. Bo kto będzie wtedy na jego miejscu? Wszystko stanie, bo
          jedna maszyna będzie stała bezczynnie. Mam dosyć napięty plan i niestety nie
          mogę sobie pozwolić na przestój.
          Pozdrawiam
          • Gość: mgrinz Re: a ja chce 600 zł na rękę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 14:48
            to, że dużo osób chce "więcej" to normalne...
            prosta kalkulacja to koszty życia... czynsz + telefon + opłaty inne + internet + jedzenie + od czasu do czasu kino, lub płyta cd, a jeszcze utrzymanie samochodu + bilet miesięczny....
            aby "przeżyć" w centrum warszawy (sam czynsz za 25 m kawalerkę to 400 zł) potrzeba z 1200 netto i stąd ludzie "chcą"
            to jest proste, pomyśl ile ty zużywasz na życie i dowiesz się ile potrzeba innym, chyba, że jesteś typem praacodawcy w stylu mojego byłego szefa (co pół roku zmiana mebli, limuzyny, sam ma 20 tysięcy miesięcznie, chodzi do restauracji na koszt firmy, benzyna na koszt firmy a do ludzi mówił, że "800 to i tak za dużo")...
            pomysl o swoich wydatkach, i nie traktuj ludzi w stylu "mi należy się kino, teatr, klimatyzacjia, garnitur za 2000, a oni niech suchy chleb ..."
            poprostu żołądki mamy podobne i pracodawcy i pracownicy... wszyscy są ludźmi i nie może być tak, że jedni jedzą łososia, pizzę, dobre wino, a drudzy chleb z margaryną i herbatę...
            • Gość: ag. Re: a ja chce 600 zł na rękę IP: *.crowley.pl 19.10.04, 15:11
              Czasem wogóle NIC, aby tylko dzieci miał coś do jedzenia i nie odczuwały biedy
              i głodu!!!!
              • Gość: ag. Re: a ja chce 600 zł na rękę IP: *.crowley.pl 19.10.04, 15:14
                ...miały...
            • k.szczurek Re: a ja chce 600 zł na rękę 19.10.04, 17:57
              Dlaczego myślisz, że ja jadam łososia, jeżdżę limuzyną i mam 20 tys.
              miesięcznie?
              Powiem Ci, jak wygląda prawda. Mam dom, bo mi go rodzice wybudowali, samochód
              mam na raty, bo mnie nie stać inaczej, lodówkę nieraz też mam pustawą, bo
              najpierw myślę o płatnościach. A i te są nie zapłacone. Prąd nie zapłacony od
              miesiąca, gaz też.
              Firmę założyłam miesiąc temu, bo coś trzeba robić. Gdyby nie pomoc rodziców,
              to nie dość, że nie mogłabym nawet marzyć o własnym interesie, ale chyba
              poszłabym mieszkać z mężem i z dzieckiem pod most.
              Nie osądzaj człowieka tylko po tym, że ma firmę. Na razie są z tym związane
              same koszty ( których sama oczywiście nie miałabym z czego pokryć ).
              Mam nadzieję, że kiedyś wyjdę na swoje i będę mogła zatrudniać ludzi za
              godziwe pieniądze. Na razie przynajmniej nikogo nie oszukuję, uczciwie mówię,
              ile mogę zapłacić i płacę ludziom ZUS. Więcej nie mam. Przykro mi.
              • Gość: marwyk Uważam że to jest przynajmniej uczciwie powiedzian IP: *.crowley.pl 19.10.04, 18:05
                Przynajmniej pani jest szczera i nie obiecuje gruszek na wierzbie
                • k.szczurek Re: Uważam że to jest przynajmniej uczciwie powie 19.10.04, 18:13
                  dzięki za pierwsze dobre słowo jakie tu usłyszałam.
    Pełna wersja