Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      ???

    IP: 213.134.157.* 25.10.04, 10:40
    Witam,

    W zeszłą środę mój pracodawca poinformował mnie o chęci rozstania się z moją
    osobą... Nie podał przyczyn gdyż jak podejrzewam nie ma ich.. wyraził się w
    następujący sposób: jakoś nie zgadzaliśmy się charakterami i nie do końca
    byłem zadowolony z pana pracy;) - pracowałem w firmie 5 lat ciągle awansując;)
    aktualnie jestem na stanowisku: Pełnomocnik Zarządu d/s jakości (ISO)i WSK
    (wewnętrzny system kontroli)
    Powiedział że mogą mi iść na rękę i że mam coś zaproponować (np. automatyczne
    zwolnienie z obowiązków i takie tam). Jako że po raz pierwszy spotykam się z
    taką sytuacją mam pytanie czy iść na ugodę (chyba myśli o porozumieniu stron)
    czego mogę "żądać" czy zasugerować rozwiązanie pracy z powodu likwidacji
    stanowiska (nie jest to prawdą) - no i na co MOGĘ LICZYĆ bo tak łatwo nie
    chcę się poddawać.. za dużo kasy dla nich zarobiłem aby mnie tak olewać;))
      • Gość: hey Re: ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 10:52
        Jeśli tak sprawa stoi to załatw to ugodowo tzn. niech zrobią ci likwidację
        stanowiska pracy/nie istotne czy to jest prawda/ wtedy masz prawo do odprawy,
        no i mozliwosc otrzymania zasiłku , wtedy następny pracodawca na to inaczej
        spojrzy, bo teraz to kazdy mysli ze wina jest pracownika nawet za porozumieniem
        stron gdybys rozwiązał robote, co innego gdybys znalazł inna to wtedy
        niebyłoby problemu w tej kwestii jak zakonczyc prace.A za porozumieniem stron,
        to odprawa ci nie przysługuje chyba ze zaznaczą to przy rozwiązaniu tej umowy
        na piśmie , nie przysługuje ci 3-m-czny zasiłek dopiero po tych trzech m-cach.
        proponuję tą pierwsza wersję, i zobacz co oni by ci mogli zaproponowac jakie
        profity za odejscie, bo przypuszczam skoro ciągle awansowałes i nagle szefowi
        nie w nos tzn. ma kogos na twoje stanowisko, postaraj sie wywalczyc o swoje
        dobro , a i niezapomnij by ci wystawili super opinni tzw. referencje, bo teraz
        to sie tez liczy. Powodzenia
        • Gość: pełnomocnik Re: ??? IP: 213.134.157.* 25.10.04, 10:59
          na moje miejsce ma... zapewne tańszego...
          jak jest z odszkodowaniem za likwidacje stanowiska.. słyszałem ze 3 ms odprawa
          + 2 miesieczne odszkodowanie.. nie wiem włąśnie o ile kaski walczyć..
          pracy raczej nei bede szukał..
      • Gość: pełnomocnik Re: ??? IP: 213.134.157.* 25.10.04, 15:21
        czy ktoś jeszcze doradzi??
        • Gość: ja Re: ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 12:56
          nigdy za porozumieniem stron. nie opłaca ci sie to nie masz kasy nie masz
          zasiłku nie masz ubezpieczenia.
          niech wypowiedzą ci umowę, czekaj na to i gdy to wypowiedzenie dostaniesz to ma
          tam być napisane: "..z przyczyn leżących po str pracodawcy>>>" . Masz wtedy kasę
          na okresie wypowiedzenia i na koniec jeszcze odprawę bo taka ci się należy.
          Dodatkowo musi to wypowiedzenie zawierać tzn najlepiej jakby zawierało, że w
          okresie wypowiedzenia " jesteś zwolniony z obowiązku świadczenia ppracy."
          Jeżeli będą ci chcieli zwolnić z przyczym leżących po str pracownika, to masz
          okres wypowiedzenia i na nim kase alke nie masz odprawy. Najlepiej wtedy idż z
          tym wypowiedzeniem do sądu. Na nim napewno będzie napisane, że masz na to 7
          dni. Jężli rzeczywiście nic na ciebie nie mają, to wygrywasz w 100%. Sąd jest
          zawsze po str pracownika. Jeżeli jest to w warszawie to na rozprawe musisz
          czekać pewnie z rok. pozdrawiam. odezwij sie
          • Gość: pełnomocnik Re: ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 23:22
            sprawa wygląda tak:
            zaproponowali mi okres 3 miesięczcznego wypowiedzenia z możliwością zwolnienia
            z obowiązków.. dprawy nie chcą mi dać... przyczyna: redukcja etaty albo
            podobne... (co jest fikcją).. napiszą mi referencje. - albo jak to powiedział
            prezes jak się nie zgodzę to w powodzie : COŚ SIĘ WYMYŚLI;))) po prostu
            szacunek firmy do pracownika po 6 latach mają duży;)))
            ggeneralnie nie zgadzam się na to bo wiem jak jest to wszystko prowadzone.. a
            najlepsze jest to że nie mamją waktach zakesu moich obowiązków, uprawnień i
            kompetencji.. ja mam jedyny egzemplaż a w aktach mają ale nie zgodny z ISO;)
            zobaczymy.. łatwo się nie poddam.. hehe
    Pełna wersja