Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wizyta w przeszłości

    29.06.20, 19:48
    Witam!
    Jestem studentką, mam 23 lata. Około rok temu udałam się na konsultację psychiatryczną, gdyż miałam problemy ze snem i ogólnie złe samopoczucie od pewnego czasu i chciałam się skonsultować ze specjalistą.
    Lekarz stwierdził, że mam objawy depresyjno-lękowe i zapisał mi leki na receptę. Po wizycie zakupiłam leki w aptece. Jednak po przeczytaniu ulotki, gdzie było wymienionych bardzo wiele poważnych skutków ubocznych, stwierdziłam że nie podejmę się leczenia tym bardziej, że według mnie mój stan nie był na tyle poważny, by te leki zażywać. W ciągu dwóch miesięcy od wizyty, mój stan się samoistnie poprawił i wszystko wróciło do normy, przypuszczam że był to stres związany z nauką. Minął już rok, a ja nadal czuje się dobrze i nic mi nie dolega. Chciałam się zapytać, czy w związku z tym, że byłam na jednej wizycie u psychiatry, gdzie przepisano mi leki, lecz nigdy ich nie zażywałam, mogę mieć jakieś problemy lub pewnego rodzaju "wątpliwości", jeżeli chodzi o pracę?
    Czy ta jedna wizyta, może być przeszkodą w podjęciu pewnego rodzaju zawodów, jak na przykład zawód nauczyciela,, czy zawód lekarza?
    Czy w przypadku pytań na rozmowach o pracę o to, czy cierpię na jakieś schorzenia psychiczne lub czy w przeszłości leczyłam się psychiatrycznie, ta jednorazowa wizyta i cała ta sytuacja, która jest wynikiem mojej nadgorliwości, będzie się do tego zaliczała, czy też sam fakt przepisania leków, nie jest równoznaczny z podjęciem się leczenia?
    Jak to wygląda z praktycznego punktu widzenia?
    Bardzo proszę o rzetelną i szczegółową odpowiedź...
    Pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • michael.nowik Re: Wizyta w przeszłości 08.01.21, 12:09
        W Szwecji to mozna dostac rente od panstwa, diagnoze i byc obywatelem drugiej klasy tak jakby reszte zycia. Mala gehenna dla nich co zostana takimi pacjentami systemu. Jeszcze policja pomaga dopilnowac uzywanie lekow psychiatrycznych. Czysty zysk dla procudentow lekow i cala ta, jakby kasta psychiatrow trzyma sie przy pienadzach dzieki kreowaniu nowych pacjentow. Nawet moga sklamac na temat pacjenta aby go wmuszic do pozycji drugiej klasy (gorszej klasy) obywatelstwa.
      • ga77-77 Re: Wizyta w przeszłości 10.01.21, 20:05
        Przede wszystkim dokumentacja medyczna jest tajna i jej treść może znać tylko lekarz, pacjent i osoba upoważniona przez pacjenta; pracodawca nie ma żadnych uprawnień do wglądu do niej. Jeśli więc nie będziesz mieć nadzwyczajnego pecha w postaci wycieku danych poufnych z jednostki opieki zdrowotnej w której byłaś i jednoczesnego przejęcia tych danych przez Twojego potencjalnego/obecnego pracodawcę, to jesteś bezpieczna.
      • ga77-77 A jak do tego faktycznie podchodzą pracodawcy? 15.02.21, 08:48
        ania996 napisał(a):

        (...)
        > Lekarz stwierdził, że mam objawy depresyjno-lękowe i zapisał mi leki na receptę
        (...)
        > Jak to wygląda z praktycznego punktu widzenia?

        W sumie postanowiłem wrócić do tego posta, bo też jestem ciekaw FAKTYCZNYCH przypadków podchodzenia pracodawców do kwestii depresji u pracowników. Czy potencjalnego nowego gnają jak wściekłego psa, bo dochodzą do wniosku że podatność na depresję (niezależnie od powodu tej depresji) równa się znikoma odporność na stres u tegoż potencjalnego pracownika? Czy już pracującemu pracownikowi starają się pomóc czy też znacznie częściej starają się go pozbyć pod pierwszym lepszym pretekstem?
        Czy ktoś ma jakieś doświadczenia (swoje lub znajomych) w tej kwestii?

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka