Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      znalazlam w koncu prace, ALE Ale

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 15:04
    wyksztalecenie wyzsze, studia dzienne, panstwowa uczelnia, dobry kierunek,
    angielski i niemiecki....1,5 roku doswiadczenia zawodowego...znalazlam w
    koncu prace, ale oferuja mi 850 zł brutto, do tego to daleko od mojego domu,
    wiec na dojazdy wydam 300 zł. A wymagania oczywiscie wysokie....Szukam pracy
    bezowocnie od 5 m-cy, ale po odliczniu kosztow mam pracowac za 2oo zl
    miesiecznie. To nie chore??
    Boje sie jedank zrezygnowac, bo jak przez nastepne 5 m-cy znowu nic nie
    znajde.
      • Gość: maja prawdziwa Re: znalazlam w koncu prace, ALE Ale IP: 217.113.224.* 25.10.04, 15:35
        Zgadza się, to bardzo chore..ale bierz to, może chcą cię wypróbować,
        i po miesiącu, dwóch, dostaniesz więcej.. A w międzyczasie rób dwie rzeczy:
        staraj się pracować tam jak najlepiej, aby cię chcieli zatrzymać i ... szukaj
        innej pracy jak szalona..W rezultacie: albo zostaniesz w tej pracy i będzie
        dobrze, albo ..podziękujesz i z fasonem przejdziesz do nowego miejsca.
        Powodzenia. PS. Chciałabym być w twojej sytuacji..
        • Gość: yahoo Re: znalazlam w koncu prace, ALE Ale IP: *.computerland.pl 25.10.04, 16:07
          Pracodawca nigdy z własnej woli nie zapłaci więcej niż musi. Jeśli znalazł kogoś do pracy za 850,- to wbiło już mu się do głowy, że to jest optimum. Coś na zasadzie: jeśli cukier kosztuje 4,- za kg, to dlaczego po 3 miesiącach z własnej woli mam płacić 8,-?
      • Gość: veroli Re: znalazlam w koncu prace, ALE Ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 15:36
        mam dokladnie ten sam problem. w jakim charakterze ta praca?
        • Gość: kaska Re: znalazlam w koncu prace, ALE Ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 15:40
          to dokladnie nie sprecywoane nawet..niby dzial marketingu, ale to sie zobaczy
          itd..musze zdecydowac dzis
          • Gość: veroli Re: znalazlam w koncu prace, ALE Ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 15:45
            ja tez:). kilka linijek nizej napisalam post pt "aigo". nie wiem co robic.
            niby to jakies doswiadczenie ( zwlaszcza,ze jestem w trakcie studiow), ale to
            prawie jak za darmo...moze rzeczywiscie z czasem dostaniesz podwyzke. to duza
            firma?
            • Gość: kaska Re: znalazlam w koncu prace, ALE Ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 15:58
              no widzisz, Ty jestes w czasie studiow, wazne by lapac doswiadczenie, ja tez
              bylam 6miesiecy na stazu, za 450 zl miesiecznie...ale zalezalo mie na zdobyciu
              jakeigos doswiadczenia. A teraz???
              To nie jest za duza firma...no i te dojazdy, to w sasiednim miescie:((( Kurde,
              co mam robic?? (to raczej pyatnie retoryczne , bo wiem, ze nikt nie zdecyduje
              za mnie)
              • Gość: veroli Re: znalazlam w koncu prace, ALE Ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 16:02
                Moze rzeczywiscie powinnas przyjac ta prace i w miedzyczasie szukac czegos
                lepszego. zawsze to kolejne doswiadczenie, nawet jesli zostaniesz tam
                krotko.....

                troche mi pomoglas piszac o tym stazu:).czy na moim miejscu wzielabys ta prace?
                • Gość: kaska Re: znalazlam w koncu prace, ALE Ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 16:06
                  szczerze mowiac, to TAk.Ja bym wziela. Tak naprawde nic nie tracisz. Jestes w
                  lepszej sytuacji niz ja...
              • Gość: kaska Re: znalazlam w koncu prace, ALE Ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 16:03
                przeczytalam Twoj watek..patrzac na mnie, dalam sie wykorzystywac za marne 450
                zl by miec co wpisac w CV,(wtedy zadnych pretensji nie mialam) by potem zdobyc
                cos lepszego...ale to lepsze oakzalo sie za 500zl. Czy to nie ironia losu??Ja
                tez musze zdecydowac dzis, wlasciwie to decyzja zapadla, ze tak (zadzwonili,
                powiedzieli ze mnie przyjmuja za taka i tak kase), podziekwoalam i tyle..ale
                przeciez wycofac sie moge.
                • Gość: veroli Re: znalazlam w koncu prace, ALE Ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 16:14
                  napisz pozniej co zdecydowalas. trzymam kciuki za ciebie. moze ktos cos ci
                  jeszcze podpowie.... powiem ci jedna rzecz...ostatnia poznalam dziewczyne i
                  rozmawialam z nia o pracy.powiedzialam jej, ze mam taka i taka propozycje za
                  650zl (wtedy jeszcze nie wiedzialam, czy na 100%). ona az usiadla z wrazenia i
                  powiedziala,ze nie wiedziala, ze sa jeszcze tak niskie pensje. doradzila mi,
                  zebym nie brala pracy ponizej 1500 tys netto....ehhhh....bardzo bym chciala,
                  ale w naszym raju to chyba niewykonalne...
                  • Gość: kaska Re: znalazlam w koncu prace, ALE Ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 16:21
                    ta dziewczyna zyje w lepszym swiecie czego jej zazdroszcze i nie zdaje sobie
                    sprawy, jak nedznie wynagradzani sa pracownicy. Moze pracuje w Warszawie a tam
                    pensje znaczaco wyzsze.
                    Ja po stazu znalazlam prace, 1100 zl netto , to bylo OK, niestey po 4
                    miesiacach ja stracilam (rozwiazali moj dzial). Chcialam pracy w tym stylu, na
                    poczatek.
                    Ty Veroli musisz teraz inwestowac w doswiadczenie, by Twoje CV nie bylo puste,
                    tak sadze...Ja juz nie chce kolejnej pracy na 3-4 miesiace bo to wyglada
                    niepowaznie, chce sie usamodzielnic, a taka pensja nie pomoze mi w wyprowadzce
                    od rodzicow:(((
      • Gość: yahoo Re: znalazlam w koncu prace, ALE Ale IP: *.computerland.pl 25.10.04, 16:11
        W ciągu najbliższego miesiąca musisz pokazać, że jesteś super. Mało tego, jeśli zależy Ci na tej pracy - postaraj się znaleść dla siebie zajęcie niszowe (np. znasz język niemiecki i nikt inny w biurze go nie zna) i po miesiącu idź do szefa i postaw sprawę - chcesz normalnej pensji - 1500. Pamiętaj - pracodawca to klient, który kupuje usługę, jaką jest twój czas - jak go sprzedaż zależy od ciebie, ale nikt z własnej woli nie zapłaci więcej niż musi za towar, jakiego jest pod dostatkiem. Dla pracodawcy twój czas, jaki poświęcasz dla firmy jest równoznaczy z czasem innej osoby, dlatego łatwo jest Cię wymienić. Jeśli chcesz dobrze zarabiać - musisz to zmienić - pokazać, że jesteś osobą, której nie da się tak łatwo wymienić na inną.
        • Gość: kaska Re: znalazlam w koncu prace, ALE Ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 16:16
          jesli zalezy mi na pracy...hmm....firma nie wyglada zbyt ciekawie i watpie by
          przeskoczyli na pensje dwa razy wyzsza.
          Gdyby to byla jakas renomowana firma, to owszem zrobilabym tak jak mowisz, bo
          by przynajmniej wpis w CV byl wartosciowy i bym sie czegos nauczyla, a tutaj
          zupelnie nie wiem..
          Powiem, ze te dojazdy mnie odstraszaja, ja niestety nie mam samochodu, wiec
          bede skazana na autubysu ( wtym przesiadki)
          • Gość: yahoo Re: znalazlam w koncu prace, ALE Ale IP: *.computerland.pl 25.10.04, 17:29
            Musisz pamiętać o tym, że otrzymując bardzo niskie wynagrodzenie, zaczynasz przyzwyczajać się do tego, że twoje umiejętności są mało warte. To ma wpływ na to, ile zarządasz za swoją pracę w przyszłości.
      • Gość: Roztropny Cieć Re: znalazlam w koncu prace, ALE Ale IP: *.aster.pl 25.10.04, 16:22
        800 BRUTTO?!?!? Czy netto?
        • Gość: kaska Re: znalazlam w koncu prace, ALE Ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 16:27
          za 850 zl brutt (najnizsza krajowa), czyli jakies 500 zl netto
          • Gość: Roztropny Cieć Re: znalazlam w koncu prace, ALE Ale IP: *.aster.pl 25.10.04, 16:35
            Dlaczego mnie to dziwi? Bo masz wykształcenie, doświadczenie, języki. Ale to
            jest Polska, więc nie powinno. A dziś w wiadomościach usłyszymy jakie to nowe
            dopłaty liczone w tysiącach euro na głowę Unia przyzna dziś rolnikom.....
            • Gość: kinga Re: znalazlam w koncu prace, ALE Ale IP: *.pool8288.interbusiness.it 25.10.04, 17:07
              NAJWAZNIEJSZE ABY NIE STAC W MIEJSCU.Wiem JAK JEST CIEZKO.Sama podczas studiow
              zaocznych dojezdzalam do pracy do Warszawy 30 km.W trzecim roku po maturze
              znalazlam prace z normalna umowa o prace, na etat, z ubezpieczeniem.Fakt, za
              najnizsza krajowa pensje.Ale wysylali mnie na rozne kursy,duzo sie
              nauczylam,korzystalam ze wszystkich dobr jakie mialam w biurze, kserowalam po
              cale ksiazki, szukalam lepszej pracy przez internet ktory mialam w
              biurze.Znalazlam druga, na etat, tymczasem ta pierwsza zmienila sie na pol
              etatu z pensja za pol etatu.
              Druga praca:asystentka menedzerki hotelu, ktora zreszta byla moja znajoma
              sasiadka.za tysiac zloty na poczatek, choc umowa byla na 800.po trzech
              miesiacach probnych te same zarobki, wiecej obowiazkow.Mowilam po angielsku i
              niemiecku. Na komputerze robilam rzeczy o ktorych istnieniu menedzerka ani
              wlascicielka nie mialy pojecia.nie znaly nawet jezykow w takim stopniu jak
              ja.Pracowalam z menedzerka na zmiany.Bylam odpowiedzialna za recepcje,
              restauracje, kelnerow i kase,za kuchnie, zakupy, zapasy w magazynie, remamenty,
              pokojowki, stosunki z klientami w sferze cateringu.Za 1 tys. zl.
              Zapytalam w koncu o ta normalna pensje, ktora mi obiecala."nie mamy pieniedzy"-
              odpowiedziala.Kopnelam ich w dupe.Za te pieniadze moge stac na
              recepcji.Zwolnilam sie u tych co mi placili polowe najnizszej krajowej.
              Ale...zaproponowal mi to moj chlopak.jestem z nim we Wloszech.I ciezko jest
              znowu ze znalezieniem pracy...
              ALE, wczesniej pracowalam na zlecenie, w tym smiesznym marketingu,pracach dla
              studentow,za kilkaset zlotych, po pare tygodni czy kilka miesiecy jak sie dalo
              wytrzymac.I chyba gdyby nie te perypetie na rynku pracy nie umialabym tego co
              umiem i zaden obcokrajowiec by mnie nie wzial by mnie uczynic szczesliwa.Jesli
              chce moge pracowac, studiowac czy cokolwiek wymysle.Ale nie mam watpliwosci co
              do tego, ze zasluzylam.Pracowalam 7 dni w tygodniu, nawet po 14-16 godzin na
              dobe, za grosze, aby skonczyc szkole, kupic sobie buty, jakos wygladac, znac
              jezyki obce i miec olej w glowie, umiec zrobic wszystko i nauczyc radzic sobie
              w kazdej sytuacji.
              NIE MA NICZEGO GORSZEGO NIZ BEZCZYNNOSC.NAJWAZNIEJSZE BY NIE STAC W MIEJSCU.
              • augustor Re: znalazlam w koncu prace, ALE Ale 08.11.04, 13:50
                Gość portalu: kinga napisał(a):

                > NAJWAZNIEJSZE ABY NIE STAC W MIEJSCU.---masz calkowita racje!!!

                >i zaden obcokrajowiec by mnie nie wzial by mnie uczynic szczesliwa.---
                przepraszam, ale nie rozumiem!!! po tylu perypetiach z praca, chwalisz sie ile
                umiesz (jezyki, doswiadczenie zawodowe) uwazasz za swoj sukces, to ze Cie WZIAL
                (!!!!) obcokrajowiec!!! wybacz ale to brzmi delikatnie mowiac smiesznie!!!! i
                to pewnie na dodatek jest Wloch....., wiec mowiac szczerze zupelnie inne walory
                zadecydowaly, ze Cie WZIAL (Boze co za wyrazenie!!!!)

                saluti!!
          • Gość: veroli Re: znalazlam w koncu prace, ALE Ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 16:46
            ja chyba jednak nie przyjme tej pracy. jutro umowilam sie ze znajomym...jest
            jakies zajecie dla dziewczyny,papierkowa robota (doradca klienta lepiej
            brzmi,ale trudno)....nie wiem jeszcze jaka pensja,ale chyba nizsza niz tam byc
            nie moze...poza tym blizej od mojego domku i nawet nie musialabym samochodu
            ruszac. nic jeszcze nie wiadomo...jesli mnie tam nie zechca przyjme tamta
            • Gość: kaska Re: znalazlam w koncu prace, ALE Ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 16:57
              daj znac w kazdym badz razie co tam zdecydowalas...
              ja dalej nie wiem...chyba odpuszcze, nie wiem czy dzownic, kiedy, jak to
              zalatwic....zalamka totalna, nerwy mi puszczaja..czlowiek szuka roboty, ale
              przeciez nie takiej....zadnej z tego satysfakcji, ze tak cenia mnie sama...ech
              ten kraj,
              • Gość: veroli Re: znalazlam w koncu prace, ALE Ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 17:04
                wiesz ja tez mam problem jak powiedziec,ze jednak nie, rezygnuje. facet juz
                dokumenty ma zalatwione dla mnie. wstyd mi teraz...

                a czy duzo kandydatow jest na twoje miejsce?moze po prostu powiedz,ze jestes
                gotowa przyjac oferte,ale za 800netto (powiedzmy,nie wiem jakie sa twoje
                wymagania, dla mnie 800-900na reke to super)bo w innym przypadku ci sie to nie
                kalkuluje ...albo sciemnij,ze gdzies ci proponuja wiecej...nie wiem jak to
                zalatwic...a jestes w podbramkwoej sytuacji, czy jeszcze troche przezyjesz bez
                pracy?
                • Gość: 333 Re: znalazlam w koncu prace, ALE Ale IP: 210.212.205.* 25.10.04, 20:06
                  Odkladaj te 200zl przez pare miesiecy, kup bilet do Anglii i zaryzykuj.
                  Piszesz, ze znasz angielski, wiec...warto probowac.
                  Nie fascynuj sie bzdurnymi wpisami do CV - jeszcze tylko Polacy potrafia skrzetnie zbierac te wpisy, doswiadczenie. Za granica nikt na to uwagi nie zwraca. Licz sie z tym, ze za granica bedziesz robila zupelnie co innego niz w Polsce. Pocieszysz sie tym, ze odlozenie 200 euro czy nawet funtow miesiecznie nie jest trudne. Mi sie zdaje ze to troche wiecej niz 200zl...
                  • Gość: kaska Re: znalazlam w koncu prace, ALE Ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 21:16
                    Po pierwsze odkladanie 200 zl, oznacza, ze nie moge sobie nic, ale to nic
                    absolutnie kupic.
                    A po drugie to nie chce wyjezdzac za granice, spedzalam tam wakcje w czasie
                    studiow, bylo to swietne doswiadczenie, ale wlasnie idelane na wakacje
                    studentki, a nie na zycie..to moj poglad.
                    • Gość: 333 Re: znalazlam w koncu prace, ALE Ale IP: 210.212.205.* 25.10.04, 21:44
                      Hmm... czyli siedzisz w miejscu i nie zamierzasz sie ruszyc. Podroze stanialy znacznie, ale ja zmuszal nie bede do zmiany twojego losu. Jesli chcesz pracowac za 200 zl na czysto - to twoj swiadomy wybor. Byc moze tkwisz w dziwnym polskim swiecie, gdzie wpisy do CV maja jakas wartosc dla potencjalnego przyszlego pracodawcy. Czesto czytam te forum, i dziwie sie, ze ludzie pracuja nawet za darmo, tylko po to, aby sobie cos wpisac do CV. Czy ty tez nalezysz do takich ?
                      Czego mozna tobie zyczyc ? Zadowolenia z pensji 200zl na czysto ? Chyba nie. Za tyle to jednego lepszego buta nie kupisz. A jakis kosmetyk, wyjscie do kina?
                      Jak dlugo bedziesz sie tym cieszyla ? Miesiac, dwa ? Wkrotce sie sfrustrujesz.
                      Ale - na koniec pozdrawiam.

                      • Gość: kaska Re: znalazlam w koncu prace, ALE Ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 07:41
                        kazdy ma jakis pomysl na zycie..ja wyjezdzac z Polski nie mam ochoty, nie po to
                        tutaj studiowalam. Jak mowilam wyjezdzalam w czasie studiow, oszczednosci wiec
                        mam, wiec z glodu nie przymieram , a tej oferty nie przyjmuje..dzis dzwonie.
                        Ale wlasnie nie chodzi o te kase tylko, gdyby to bylo cos fajnego, co by mnie
                        czegos nauczylo, popracowalabym traktujac to jako jakis kurs. Ale to do niczego
                        mi sie nie przyda...wpis do CV, ale pusty, a na takim mi nie zalezy
                • Gość: hm hm Re: znalazlam w koncu prace, ALE Ale IP: *.crowley.pl 07.11.04, 14:39
                  ja właśnie w swojej - pierwszej etatowej - pracy tak zrobiłam. Kiedy się
                  domyśliłam że to 800 z czymś ma być brutto (w umowie tak nawet już wpisali), to
                  zrobiłam minę pt. "netto oczywiście?" i w ogóle, i zmienili to na netto - widać
                  nie tylko mi zależało, jeśli w tej pracy faktycznie jakieś kompetencje są
                  potrzebne, i nie jest do końca wszystko jedno, tkto tam będzie siedział, to
                  pracodawcy też trochę zależy. A jak zgodziłabym się na brutto - dostawałabym
                  brutto.
                  Po 3 miesiącach wynagrodzenie wzrosło o 50%. Ale też by się to pewnie nie udało
                  gdybym na rozmowie po tym okresie próbnym robiła wrażenie, że zostanę tam dalej
                  za 800.
      • Gość: trawa Re: znalazlam w koncu prace, ALE Ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 08:29
        sorry, moze ja jakas niezorientowana, ale w jakiej czesci polski daja takie
        pieniadze??!!?? i to ludziom z doswiadczeniem??!!?? bo ja [tez??!!??] z
        prowincji i sie zastanawiam czy jak teraz na lodzie zostane [tez??!!??] mnei
        takie kokosy czekaja??
        • Gość: Paweł Z. Re: znalazlam w koncu prace, ALE Ale IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 26.10.04, 09:43
          Prawie wszędzie. wyjątkiem jest np. Warszawa.
          Jeśli bezrobocie przekracza 20% (a tak jest we Wrocławiu), ludzie z
          doświadczeniem i dwoma fakultetami mają do wyboru pracę w mięsnym za 600
          złotych na rękę na czarno, lub w butiku za 850 brutto - tzn. oczywiście raz na
          kilka miesięcy, gdy uda im się w ogóle taką fuchę dorwać.
      • Gość: kaska Re: znalazlam w koncu prace, ALE Ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 15:18
        ja zrezygnowalam...pomyslalam, ze nie ejstem jeszcze tak zdesperowana bym
        musiala brac co daja. W slusznosci tej decyzji upewnilam sie rozmawiajac dzis
        moim niedoszlym szefem. Zadzwonilam, by przedstawic moje watpliwosci, ze to dla
        mnie malo oplacalne, dlugi czas dojazdu...itd. Bylam uprzejma i grzeczna, a on
        byl niemily, stwierdzil, ze wymyslam bzdury itd. Poczulam ulge ze nie bede
        pracowac u takiego kretyna!
        • Gość: veroli Re: znalazlam w koncu prace, ALE Ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 16:48
          no i dobrze. ja zadzwonilam do mojego niedoszlego pracodawcy i oznajmilam, ze
          znalazlam cos innego. byl bardzo uprzejmy, az mam wyrzuty sumienia teraz...:(

          za to we wtorek zaczynam okres probny w pewnej firmie...ciekawa jestem jak
          pojdzie..
          • Gość: kaska Re: znalazlam w koncu prace, ALE Ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 18:10
            to powodzonka zycze! Bedzie dobrze, choc na poczatku na pewno troche nieswojo,
            ale tak jest zawsze:)
            Wyrzutów sumienia miec nie powinnac, uprzejmy szef to powinna byc norma. Ty
            wybralas i juz nie patrz za siebie tylko przed siebie.
            Ja nie zaluje nic a nic. Jestem zaproszona znowu na jakas rozmowe, wierze ze w
            koncu mi sie uda:)
      • Gość: tez kaska Re: znalazlam w koncu prace, ALE Ale IP: *.rzeszow.mm.pl 02.11.04, 13:17
        witam, trzy lata temu bylam w podobnej sytuacji, tylko ze prace mialam w swoim
        miescie, zarobki ok. 500 zl "na reke". Do tego okazalo sie ze czesto trzeba
        zostawac po godzinach (czasami nawet do 20 godz. na dobe!!) i oczywiscie zadnej
        dodatkowej kasy, a atmosfera...(codziennie chcialo mi sie wymiotowac jak szlam
        do pracy)Ale wytrzymalam TAM dwa lata i dzieki doswiadczeniu i kontakom tam
        zdobytytm dostalam w ubieglym roku swietna prace i do tej pory dodatkowe
        zlecenia z ktorych moge wyciagnac druga pensje. POWODZENIA :-)
        • Gość: Michał Re: znalazlam w koncu prace, ALE Ale IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.04, 12:59
          Jeżeli chodzi o te puste cv, to czasami tak bywa lepiej. Ja w czasie krótkiego
          żywota, miałem pięć różnych zajęć, i dziś w CV wpisuję najwyżej dwa, żeby
          uniknąć pytań typu: A Czemu Pan tak z miejsa na miejsce? Rodzi się wtedy
          podejrzenie że jesteś mało wartościowym pracownikiem, i nie pomagają świadectwa
          pracy i nformujące o powodzie rozwiązania umowy. pozdrawiam
          • Gość: veroli Re: znalazlam w koncu prace, ALE Ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 13:39
            Znajomy musial polowe rzeczy z cv powykreslac, bo na rozmowach pytali go kim
            chce zostac dyrektorem czy normalnym pracownikiem?

            Inny przyklad. Pewna dziewczyna dostala swietna prace w banku. Miala wysokie
            kwalifikcje, wiec dostala 3 tys na reke. Do pracy codziennie chodzila
            zestresowana, bo starsze panie (pracujace tam od dluzszego czasu) pisaly miedzy
            soba karteczki, obgadywaly ja za plecami i robily wszystko zeby sie jej pozbyc.
            Dziewczyna do domu przychodzila zaplakana. Panie osiagnely swoj cel, bo podobno
            poszla na zwolnienie i nie zamierza wrocic. Wiec moze lepiej sie nie chwalic i
            udawac kretyna;))

            a ja sobie pracuje od tygodnia. jest mi troszke ciezko, gdyz jest to moja
            pierwsza praca. narazie na okresie probnym. kretyna nie udaje, bo staram sie
            wypasc jak najlepiej,zeby mnie zechcieli na stale i zaproponowali jak najlepsza
            pensje. inna sprawa, ze mam naprawde swietnych ludzi, ktorzy zawsze gotowi sa
            mi pomoc...mam nadzieje,ze tak bedzie zawsze.

            pozdr.
      • Gość: T Re: 850 zł brutto ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.04, 20:13
        850 zł brutto i Ty nie przyjęłaś takiej oferty ?
      • Gość: RAGA Re: znalazlam w koncu prace, ALE Ale IP: 213.17.234.* 08.11.04, 21:37
        ok może to i chore, ale przynajmniej masz pracę, między czasie możesz szukać
        lepszej oferty, a ponadto teraz pracując zdobywasz doswiadczenie i staż tak
        bardzo potrzebny wielu osobom którzy nie dostali nawet takiej pracy za małą
        pensję. PO 2 latach czy roku ktoś spyta się ciebie jaki ma pani staż czy
        doswiadczenie i co ???? To zawsze coś, zastanów się czy gdybyś ty była
        pracodawcą to ile zaoferowałabyś komuś na starcie???? Myslę ze jak najmniej.
    Pełna wersja