Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Kobieta szuka pracy...

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.04, 15:02
    Czy już naprawdę nie da się znaleźć pracy bez znajomości,nie trafiając na
    oszustów,naciągaczy,zboczeńców i lewe ogłoszenia,w których pisze co innego,po
    telefonie dowiadujesz się czegoś jeszcze innego a na miejscu okazuje się że
    to i tak akwizycja?? Chciałam bardzo znaleźć sobie pracę ale powoli tracę
    entuzjazm,ponieważ tyle razy się sparzyłam że przestałam wierzyć że się mi
    uda,przestałam wierzyć w siebie... Jestem młoda,wykształcona i tracę siły...
    Urzędy pracy są urzędami chyba tylko z nazwy,od roku czasu nie odezwał się
    ani razu,tylko muszę tracić pieniądze i czas by jeździc się podpisać... Co
    się dzieje? co mam ewakuować się za granicę jak większośc młodych bez nadziei
    na przyszłość?
    jestem tu nowa... (na forum)
      • Gość: sss Re: Kobieta szuka pracy... IP: 83.238.11.* 26.10.04, 15:04
        a jakiej pracy szukasz?
        • Gość: nefretete Re: Kobieta szuka pracy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.04, 15:17
          teraz? jest mi już naprawdę wszystko jedno :(
      • Gość: nefretete Re: Kobieta szuka pracy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.04, 15:25
        Mam średnie wykształcenie,na studia narazie mnie nie stać... Nie pochodzę z
        dużej miejscowości,mieszkam na śląsku... Bywałam na różnych rozmowach w różnych
        firmach(z wykształcenia jestem sprzedawcą) i co? i nie oddzwaniają prawie
        nigdy,mimo iż szukają osób ze średnim... biorą swoich znajomych,lub znajomych
        znajomych ;) a ja w takiej sytuacji nie mogę dalej wytrzymać-nie mam szansy się
        rozwijać,zdobywać doświadczenia(zamknięty krąg-nie masz doświadczenie więc Cię
        nie zatrudimy,a skąd wziąść doświadczenie nie mając ku temu szansy )
        • mela27 Re: Kobieta szuka pracy... 26.10.04, 15:35
          Trzymaj się! Ja jestem w podobnej sytuacji. Od roku szukam pracy. Skończyłam
          studium sekretarskie, ale nikt nie chce mnie zatrudnić, bo nie mam
          doświadczenia.Skończyłam kurs księgowości i... znów to samo.Gdzie mam zdobyć tą
          cholerną praktykę, jeśli nikt nie daje mi szansy?! Pozdrawiam Cię cieplutko
          Nefretete.
          • Gość: nefretete Re: Kobieta szuka pracy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.04, 15:40
            Oj dziękuje :) cieszę się że rozumiesz mój problem... ja też od roku jestem bez
            pracy i co-powoli popadam w załamanie,czuję się jakbym była w sytuacji bez
            wyjścia albo w jakimś dołku z którego nie da się wygrzebać...
            Ja też Cię pozdrawiam i życzę powodzenia...
      • Gość: sigrid Re: Kobieta szuka pracy... IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 26.10.04, 15:43
        przerabiałam już wszystko to o czym piszesz oszustów, zboczeńców, że o
        dyskryminacji ze względu na płeć już nie wspomnę. szukam pracy od lat mimo że
        mam niezłe wykształcenie i kwalifikacje nawet poszukiwane na rynku. myślę że
        największą moją wadą jest to że mam za mało giętki kręgosłup moralny, gdybym
        zgodziła się na szykany, napastowanie seksualne i łamanie prawa pracy to może
        nawet bym już pracowała, ale kiedy widzę pierwsze oznaki nieucczciwości
        pracodawcy to coraz częściej sama rezygnuję. nie mam wystarczająco dużo siły by
        donosić, podstawiać nogę współpracownikom i zgadzać się na inne świństwa na
        jednoznaczną sugestię szefa - choć nie wyrażoną wprost - by to robić, by tylko
        pracować. też myślę o wyjeździe za granicę, ale jeszcze nie wiem co zrobię,
        chciałabym tylko świętego spokoju. na szczęscie nie założyłam rodziny i już
        pewnie tego nie zrobię więc mam nieco więcej możliwości walki o godne życie,
        choć może to tylko moje złudzenie, podtrzymywana na siłę iskra nadzieji.
        • Gość: nefretete Re: Kobieta szuka pracy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.04, 15:51
          Tak,muszę przyznać że mnie też jest czasem ciężko pojąć właśnie te brutalne i
          nieuczciwe zasady panujące na rynku-też nie byłabym w stanie robić czegokolwiek
          wbrew sobie tylko po to by się w wyścigu szczurów utrzymać... spotykam czasem
          takie osoby-zdeterminowane,bezczelne,które są zdania że po trupach do celu
          dotrą,robią wszystko by osiągnąć cel... na szczęcie do takiej determinacji mi
          daleko...
          Tobie rówież,mimo wszystko życzę powodzenia,czy w Polsce,czy jeśli się odważysz-
          za granicą...
      • losiu4 Re: Kobieta szuka pracy... 26.10.04, 19:42
        Gość portalu: nefretete napisał(a):

        > Czy już naprawdę nie da się znaleźć pracy bez znajomości

        da sie, uwierz :)

        Pozdrawiam

        Losiu
        • Gość: hey Re: Kobieta szuka pracy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 10:03
          nefretete a patrzyłas w duzych marketach, tam coróz jest rotacja i ciągle
          przyjmują na stanowisko kasjer - sprzedawca tylko trzeba chodzic i dopilnowac
          zeby sie dostac, jak masz mozliwosc to nawet jedz do duzego miasta. powodzenia
      • Gość: czapski Re: Kobieta szuka pracy... IP: *.utp.pl 27.10.04, 10:08
        masz skonczone liceum i nazywasz sie wyksztalcona?
      • Gość: pracodawca Re: Kobieta szuka pracy... IP: *.tele2.pl 28.10.04, 09:15
        Firma "Wesoły młyn" podejmie współpracę z przedstawicielem/ką handlowym na
        terenie całego kraju.
        Oprócz ciekawej i dochodowej pracy oferujemy darmowe szkolenia.
        kontakt: e-mail: wesolymlyn@poczta.fm,
        wesolymlyn.fm.interia.pl

    Pełna wersja