Gość: Tomek
IP: *.pitt.east.verizon.net
27.10.04, 02:32
Wieje zgroza. Najgorsze jest to, ze dookola wiele dobrych przykladow. Nie
wiem skad pomysly polskich politykow, zeby zawsze robic wszystko po swojemu,
bo wtedy najlepiej. Jak dla mnie to wynik ukrywanych zaburzen emocjonalnych --
"co, my nie potrafimy?" Ciezko pozbyc sie maniery polskiego narzekacza,
kiedy czyta sie takie rzeczy. Niedorzecznosc...