Gość: Strawberry
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.10.04, 13:12
Zakładam wątek z tym tematem ,bo od 3 miesięcy nie pracuję i nagle mam całą
masę wolnego czasu.Mam 38 lat ,oczywiście szukam pracy ,chodzę na angielski
ale i tak mam wrażenie ,że życie przecieka mi między palcami.
Z firmy dostanę niezłą odprawę ,starczy na rok przy oszczędnym trybie życia
ale jestem wytrącona z równowagi zmianą trybu życia- pracowałam 10 godzin
dziennie ( standard) do 15 godzin (często ).
Przy ówczesnej biedzie w Polsce to błachy problem ,ale podzielcie się swoim
doświadczeniem ,jeżeli byliście lub jesteście w takiej sytuacji jak moja.