Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Sonda:KTO MA PRACĘ PO ZNAJOMOŚCI?

    02.11.04, 17:19
    Stawiam to pytanie z ciekawosci...ja np.nie szukałam pracy długo zaledwie
    kilka godzin i znalazłam miałam tzw.farta, zadzwoniłam i akurat trafiłam:
    zwolnił sie etat w budżetówce i jestem nadal zatrudniona to juz
    prawie7lat...niestety teraz nie pracuje,bo jestem na urlopie
    wychowawczym....czekam na posty
      • josephix Re: Sonda:KTO MA PRACĘ PO ZNAJOMOŚCI? 02.11.04, 17:42
        ja mam
        kiedyś pracowałem w sklepie i poznałem handlowca który do nas przyjeżdżał
        zapytałem czy nie miałby pracy dla mnie, polecił mnie swojemu szefowi i tak
        dostałem pracę po znajomości.
        teraz chcę się przenieśc do innego miasta i też zacznę szukanie pracy od
        znajomych
      • losiu4 Re: Sonda:KTO MA PRACĘ PO ZNAJOMOŚCI? 02.11.04, 19:57
        obawiam się, ze nikt sie nie przyzna :)

        Pozdrawiam

        Losiu
        • Gość: Ewa Re: Sonda:KTO MA PRACĘ PO ZNAJOMOŚCI? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 20:04
          obawiam się, ze nikt sie nie przyzna :)

          Do firmy, w której pracowałam przyszła nowa dziewczyna. Pierwszwgo dnia weszła,
          przedstawiła się, obejrzała biurk i oznajmiła, że teraz wychodzi na zakupy. Nam
          opadły szczęk, ktoś zwrócił jej uwagę, że tu w czasie pracy nie wychodzi się na
          zakupy. Na co ona: "ale ja jestem znajomą żony szefa"
      • Gość: corgan ja miałem ale okazała się kompletną pomyłką IP: 217.11.142.* 02.11.04, 20:29
        Załatwil mi ją znajomy z ktorym pracowalem. Jego wy....bali z firmy po 2
        miesiącach, bo coś tam coś tam - kierownictwo się zmnieniło, zarząd miał inna
        koncepcję. A ze mną po miesiącu od jego odejścia rozwiązano umowę.

        Co rzadko mi się zdarzało - naprawdę cieszyłem się, że przestałem tam pracować.

        btw - po półtora miesiąca szukanie miałem nową pracę :)
        • Gość: gosik Re: ja miałem ale okazała się kompletną pomyłką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 10:37
          uwazam, ze wiele osob, tylko ludzie o tym oficjalnie nie mowia, potem
          dowiadujesz sie po latach .., ze ta i ta osoba, a wczesniej wydawalo ci sie
          jaka ona madra, ze ja do tej firmy przyjeli, tym bardziej jak ta osoba robila
          wokol siebie taka otoczke ...
          • Gość: Ad76 Re: ja miałem ale okazała się kompletną pomyłką IP: *.aster.pl 03.11.04, 11:18
            Ja robię u brata...................................co za chlebem lata
        • marion28 Re: ja miałem ale okazała się kompletną pomyłką 05.11.04, 11:04
          Praca?Znajomości?Witam w klubie-moja też życiowa pomyłka.Księgowa z długoletnim
          doświadczeniem-pracuje u szefa-7 klas podstawówki-wieś-
          prezes.hehehe...koleżanka poleciła mi tą firmę...zablokowane telefony,długi i w
          pseudo-prezes na liście wyborczej Samoobrony...ludzie porażka!!!Nie dajcie sie
          złapać na obiecywane kokosy...Mam nadzieję,że szczęście się uśmiechnie do Nas..
          Pozdrowienia
      • ant777 Re: Sonda:KTO MA PRACĘ PO ZNAJOMOŚCI? 03.11.04, 12:12
        W mojej firmie po 1996, każdy nowozatrudniony dostał się po znajomości, czyli
        ok. 10-15 osób w 70. osobowej firmie. zarobki żadna rewelacja ale zawsze na
        czas.
        • Gość: Piotruś Pan Re: Sonda:KTO MA PRACĘ PO ZNAJOMOŚCI? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.04, 11:05
          czy jestes może z Bydgoszczy?
      • Gość: beeea Re: Sonda:KTO MA PRACĘ PO ZNAJOMOŚCI? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.11.04, 14:52
        Moja znajoma dostała prace w sądzie jako referentka mimo,że nie ma matury i
        robi totalne błędy....chyba wygrała casting.....
        • Gość: konik Re: Sonda:KTO MA PRACĘ PO ZNAJOMOŚCI? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.04, 15:47
          moj kumpel rowniez:(ach tylko...........miec znajomosci :)
        • Gość: anna Re: Sonda:KTO MA PRACĘ PO ZNAJOMOŚCI? IP: *.crowley.pl 03.11.04, 19:17
          Chciałabym się dowiedzieć, czy w sądach robią castingi.Ja tez nie mam
          matury i pracy i znajomości. Chętnie wybrałabym się na ten casting.
          Proszę o odpowiedż, bo mi też kiedyś się o uszy obiło, że ktoś bez
          matury pracuje w sądzie na stanowisku referenta.
        • kraxa praca po znajomosci 05.11.04, 13:27
          Nieststy przewa|aja tu takie opinie, ze prace po znajomosci i znacznie powyzej
          kwalifikacji dostaja same tlumoki. Ja dostalam prace po znajomosci w tym
          sensie, ze gdyby nie moje kolezanka to nie iwedzialabym, ze jej znajomy Angol
          poszukuje pracownika. On nie mial czasu dawac o gBoszenia i uzerac sie
          z "mówiacymi inaczej" po angielsku, itepe. PoprosiB, zeby zarekomendowaBa kogos
          o kim wie, ze sie bedzie nadawaB do tej pracy. ale to nie byBo jedyne
          kryterium. I wcale nie uwazam sie za cwiercwala. Po prostu czasami inaczej sie
          nie da. a mój szef jest zadolony, ze nie musial tracic czasu na bezporduktywne
          poszukiwania. aha i wcale nie uwa|am, ze to obciach, jestem pewna, ze gdyby
          robiB assesment to i tak bym go wygraBa.
      • wichura Re: Sonda:KTO MA PRACĘ PO ZNAJOMOŚCI? 03.11.04, 16:25
        Dziwnie brzmi to pytanie... A ma ktoś pracę bez znajomości? Z grona moich w
        miarę bliskich znajomych (na tyle bliskich, by się przyznać) tylko jedna na
        piętnaście.
        PS: i mówmy o pracy, czyli: normalne zarobki, normalny zakres obowiązków i
        ewentualnie umowa o pracę (czyli opłacany ZUS itp.)
        • josephix Re: Sonda:KTO MA PRACĘ PO ZNAJOMOŚCI? 03.11.04, 16:55
          tak czytam sobie to forum i tak się zastanawiam czy Ci co mają pracę po
          znajomości muszą się tego wstydzić?
          odpowiedzcie na to pytanie
          • cat2 Re: Sonda:KTO MA PRACĘ PO ZNAJOMOŚCI? 03.11.04, 17:01
            Nie maja czego sie wstydzic...maja po prostu to szczescie, że sa
            znajomosci....a moje pytanie to czysta ciekawość...jestem statystykiem:)
            • josephix Re: Sonda:KTO MA PRACĘ PO ZNAJOMOŚCI? 03.11.04, 17:21
              nie o to mi chodziło. całe forum PRACA grzmi że po znajomości pracę dostają
              nieuki, leserzy i nieroby
              • cat2 Re: Sonda:KTO MA PRACĘ PO ZNAJOMOŚCI? 03.11.04, 17:38
                Nie zawsze tak jest...nieraz dostaja osoby, które po prostu już zrobiły
                wszystko żeby znaleźć prace i sie nie powiodło,bo np.był ktoś od nich lepszy,
                albo znał2jezyki obce a nie jeden albo był "ładniejszy"...znam takie
                przypadki....te osoby w takiej sytuacji odgrzebuja znajomosci i robia wszystko
                by stanowisko zdobyc....jednak czesto jest tez tak,że nieuki dostaja po
                znajomosci prace to tez wiem z autopsji....
        • losiu4 Re: Sonda:KTO MA PRACĘ PO ZNAJOMOŚCI? 03.11.04, 19:56
          większosć z moich znajomych pierwszą prace znalazła bez znajomości. Potem i
          owszem, leciało czasem po znajomościach, ale wiadomo było, że nikt nie poleci
          kogoś tylko dlatego ze jest znajomy, ale ze polecający jest pewien, że polecany
          wart jest zatrudnienia. Bo inaczej byłby wstyd. Inna sprawa, ze nie były to
          urzędy państwowe.

          Pozdrawiam

          Losiu
          • Gość: cytrusowa Re: Sonda:KTO MA PRACĘ PO ZNAJOMOŚCI? IP: *.kolonia.lan / *.kolonianet.pl 03.11.04, 20:02
            pownien powstać wątek: Kto nie ma pracy bo nie ma znajomości???
            Ja sie wpisuje pierwsza, niestety!!!
            i szlag mnie trafia
            Idę założyć ten wątek
            • losiu4 Re: Sonda:KTO MA PRACĘ PO ZNAJOMOŚCI? 04.11.04, 11:26
              spokojnie, musi się w końcu udać :)

              Pozdrawiam

              Losiu
      • Gość: gavroche26 Re: Sonda:KTO MA PRACĘ PO ZNAJOMOŚCI? IP: *.216-78-194.adsl-fix.skynet.be 03.11.04, 20:03
        ja mam. jeszcze na studiach wyrobiłem sobie znajomości, i przez nie dostałem
        pracę .

        co, źle?
      • Gość: Paweł Z. Re: Sonda:KTO MA PRACĘ PO ZNAJOMOŚCI? IP: *.kom / *.kom-net.pl 03.11.04, 22:54
        Ja mam pracę dzięki znajomościom.
        Mam jednak nadzieję, że gdybym znajomości nie miał, to też bym miał pracę
        (chociaż może mi się tylko tak wydaje?).
        Pewien mój znajomy zajmujący wysokie stanowisko w sporej firmie kilkakrotnie
        proponował mi pracę. Zawsze miałem akurar zupełnie inne plany, ale w końcu
        uległem.
        O mało co nie dostałem także innej pracy dzięki znajomościom. Akurat wtedy, gdy
        wspomniany wcześniej znajomy zaproponował mi pracę, znani mi menedżerowie dużej
        firmy, obecnie przejętej przez spółkę będącą gospodarzem niniejszego forum
        (hyhyhy), umówili się ze mną na piwo. Podczas spotkania usilnie namawiali mnie
        do podjęcia pewnego eksponowanego stanowiska. Pierwsza propozycja bardziej mi
        się jednak podobała, bo oznaczała, że nie będą musiał zmieniać miejsca
        zamieszkania (chociaż finansowo była gorsza).
        Nie wstydzę się tego, że mam pracę dzięki znajomościom, bo ciężko na nie
        pracowałem, a poza tym mam takie CV, że pracodawcy mają powody, żeby mnie
        zatrudniać. Z drugiej jednak strony gdy widzę, kogo zatrudnia się przy
        dzisiejszym gigantycznym bezrobociu np. w niektórych urzędach, to nie dziwię
        się, że szlag może trafić absolwenta, znającego języki obce, obsługę komputera
        i zasady dobrego wychowania, który bezowocnie latami szuka pracy. Dzisiaj są
        takie czasy, że wystarczy mieć znajomości, a pracę znajdzie nawet kompletny
        półgłówek bez wymaganego wykształcenia.
        • cat2 Re: Sonda:KTO MA PRACĘ PO ZNAJOMOŚCI? 04.11.04, 09:52
          Masz rację Pawle w tym co mówisz....:)
      • pikot2 Re: Sonda:KTO MA PRACĘ PO ZNAJOMOŚCI? 04.11.04, 11:28
        Tylko co to znaczy po znajomości? Wyrażenie to ma wydźwięk pejoratywny. A ja
        nie widzę w tym nic złego, że znam daną osobę, mam do niej zaufanie więc
        proponuję jej pracę. Mówienie o pracy po znajomości jako cvzymś złym ma sens
        tylko w stosunku do osób, które nie mają wystarczających kwalifikacji do pracy
        danego rodzaju, a mimo to są zatrudniane, bo ktoś je zna.
        • Gość: emigrant Re: Sonda:KTO MA PRACĘ PO ZNAJOMOŚCI? IP: 5.5R* / *.smartstream.ne.jp 04.11.04, 12:37
          Z braku znajomosci pozbyto sie mnie z duzego molocha TPSA w 2000 roku. Ja sie
          tam dostalem jeszcze w starych dobrych czasach 1998r, z ogloszenia w GW.
          Dyrektor uzasadnil to restrukturyzacja firmy. Po 2 tyg stanowisko inz zajal
          znajomek dyrektora. Bylem swiadkiem, jak sie na stolki kolezanki wciska: na
          ogloszenie w GW o wolnym etacie sekretarki przychodzi ok 150 CV, sekretarka je
          drukuje i przeglada. Wszystko w koncu do niszczarki wedruje, sekretarka bierze
          CV kolezanek i kladzie dyrektorowi na biurku...
          Pozniej sie dowiedzialem, ze tak sie dzieje na wszystkich stanowiskach. Firma
          sie pozbywa tych z wolnego naboru, z tzw "ulicy" i zastepuje ich tymi z ukladu.
          ... Dalej powiedziano mi, ze tak jest w calej Warszawie i Polsce...
          Na szczescie udalo mi sie jakims cudem wyjechac z tego chorego kraju...
        • Gość: Anka Re: Sonda:KTO MA PRACĘ PO ZNAJOMOŚCI? IP: *.mmj.pl / 217.153.84.* 05.11.04, 12:45
          A tak bywa bardzo bardzo często....
      • Gość: Marcin Re: Sonda:KTO MA PRACĘ PO ZNAJOMOŚCI? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 18:29
        ha ha ha ! dostalas prace w budzetówce bo zadzwonilas? bez znajomosci? a to
        dobre, chociaz moze 7 lat temu bylo troszke inaczej.
        Ja pracowalem w spólce wydzielonej z wiekszego zakladu w której na 80
        pracowników WSZYSCY (oczywiscie ja tez) byli zatrudnieni po znajomosci!
      • Gość: Aleks Ja mam pracę po znajomości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 19:43
        I to nie tylko tę stałą ostatnią, ale również dorywczą - "po znajomości" w moim
        przypadku oznacza, że ktoś, kto ze mną kiedyś pracował ściągnął mnie do
        następnej firmy.
        • Gość: nomore Re: Ja mam pracę po znajomości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 00:51
          Załatwiłem pracę w firmie, której ja pracowałem swojej znajomej. Po 1,5 roku
          dzięki tej osobie wylecialem- wygryzła mnie bez skrupułów (albo ja albo ty).
          No comments.
      • tamara_t DEFINICJA ZNAJOMOŚCI??? 09.11.04, 13:44
        Czy do "pracy po znajomości" kwalifikuje się taka historia?:
        W wakacje po ukończeniu liceum pracowałam w hipermarkecie przez agencję
        studencką żeby na studia zarobić. Tam poznałam hostessę, którą zagadnęłam o jej
        pracę. Powiedziałam że też bym chciała. Ona "wciągnęła" mnie ze sobą na następną
        akcję. Poznałam babeczkę, która organizowała te promocje. Przez pół roku NON
        PROFIT odwalałam za nią czarną robotę jeżdżąc po hipermarketach, załatwiając
        hostessy i gadając z kierownikami działów. W nagrodę mogłam STAĆ NA TEJ PROMOCJI
        JAKO HOSTESSA. Przez te pół roku skumplowałyśmy się, chodziłyśmy na imprezy,
        poznałam jej męża. Po pół roku - zaproponowała mi pracę w jej firmie zajmującej
        się zupełnie inną branżą - twierdząc że fajnie jej się ze mną pracuje.
        Czy to jest praca po znajomości??? Większośc powie że tak, tylko szkoda, że nikt
        nie patrzy na to jak długa była moja droga do tej znajomości i ile musiałam się
        ZA DARMO (!!!) na tą "znajomość" napracować.

        Jak to ze znajomościami bywa kiedyś się pokłóciłyśmy i zakończyła się nasza
        współpraca. Bycie zatrudnionym "p[o znajomości" też ma swoje wady.
        Ja bym raczej była za innym modelem, który jeszcze w Polsce utożsamiany jest z
        określeniem "po znajomości", a mianowicie

        praca PO POLECENIU

        Osoba polecająca zna polecaną Z PRACY, polecenie wiąże się z konsekwencjami dla
        tejże osoby, więc nie poleci byle kuzyna nie upewniwszy się że spełni
        oczekiwania. I moim zdaniem do tego powinniśmy dążyć.

        Pozdrawiam i przepraszam za długi wywód - rozpędziłam się :)))
      • Gość: tigr Re: Sonda:KTO MA PRACĘ PO ZNAJOMOŚCI? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 19:25
        Ja mam
        Znajomy moich rodziców jest dyrektorem w firmie. znał mnie długo, lubił za
        poczucie humoru i łatwość nawiązywania kontaktow. Poza tym na bieżąco znał moje
        osiągnięcia na studiach (b. dobry wydział i uczelnia), działalność w
        organizacjach młodzieżowych a także sukcesy w przeróżnych konkursach z wiedzy.
        Kiedy szukał pracownika (najpierw na pół etatu) od razu pomyślał o mnie.
        Później powiedział mi, że zatrudniając mnie nie bał się, że popełni błąd.
        Dokładnie wiedział kim jestem.
        Pozdrawiam!
      • Gość: peepe Re: Sonda:KTO MA PRACĘ PO ZNAJOMOŚCI? IP: 80.48.105.* 15.11.04, 21:23
        Ja mam, a w zasadzie to wszystkie jakie miałem to po znajomości większej lub
        mniejszej. Na studiach w sklepie bo pracowała tam moja koleżanka. Po studiach
        zostawiłem sklep i do urzędu miasta poszedłem - znajomy rodziców dobrze znał
        burmistrza. Burmistrz był owszem zadowolony, no ale sam padłem ofiarą
        znajomości, umowa się skończyła, a trzeba było przyjąć córkę pewnego polityka.
        Moje plecy były za wąskie w tym przypadku. Obecnie pracuję w dobrej firmie już
        kilka lat, oczywiście też po znajomości. Zarobki średnie ale pracodawca bardzo
        solidny. Zastanawiam się jednak nad zmianą, ponieważ za moją pracę np. w
        stolicy to bym ze trzy razy więcej dostał. Tylko że tam już znajomości nie ma
        za bardzo, ale mam już spore doświadczenie, studia, podyplomówkę, więc sobie
        poradzę. Oczywiście lepiej by było w tym kraju żeby o przyjęciu decydowały
        przede wszystkim inne względy, niż znajomości, ale jak to mówią na układy nie
        ma rady. Mam 28 lat i myślę że moje pokolenie nie doczeka tzw. normalności, za
        to moje dzieci...
      • Gość: trzy Re: Sonda:KTO MA PRACĘ PO ZNAJOMOŚCI? IP: 213.77.20.* 16.11.04, 07:49
        Pracuję w państwowej (jeszcze) firmie. Firma zatrudnia w moim mieście ok 400
        osób. Od lat w firmie tej pracują pokolenia - na liście pracowników figurują
        całe rodziny, ewentualnie całe frakcje partyjne. Ja też mam pracę po
        znajomości - moi rodzice od 30 lat tu pracują.
        Na początku nie chciałam kontynuowac rodzinnej tradycji, ale sytuacja na rynku
        pracy mnie do tego zmusiła. Jestem prawnikiem po studiach dziennych na
        uniwerku. Po roku czasu na 20 osób kończących studia ze mną w grupie - tylko ja
        miałam pracę. Dlatego rozbawiły mnie niektóre wypowiedzi w dyskusji obok, na
        temat tzw. "prawdziwych studiów". Tysiące prawników jest na bezrobociu albo
        haruje w urzędach za kwotę zasiłku dla bezrobotnych.
    Pełna wersja