Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Wypisuje sie z tego panstwa bo...

    IP: 80.48.105.* 02.11.04, 21:34
    Ponieważ nie jestem wybredna a nie moge znalezc pracy nawet za 600-800 zł,
    ponieważ wsród znajomych tylko jedna osoba bez znajomosci znalazła prace,
    ponieważ kolezanka która ledwo skończyła studia rozpoczeła doktorat, a
    dyrektor firmy w której byłam na stażu zaproponował mi ze za 10000 zł
    przyjmnie mnie na etat
      • Gość: kolos Re: Wypisuje sie z tego panstwa bo... IP: *.zgora.dialog.net.pl 02.11.04, 22:25
        Przykra sprawa z tym dyrektorem.
        • Gość: milka Re: Wypisuje sie z tego panstwa bo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 16:43
          Anno, ja mam pracę, jest mi dobrze i też chcę się wypisać z tego państwa. Nie
          widzę perspektyw. Nienawidzę układów, układzików...
      • Gość: Anna Re: Wypisuje sie z tego panstwa bo... IP: 80.48.105.* 03.11.04, 21:44
        Milka ja tez nie widze żadnych perspektyw, przyszłosc maja tylko ci którzy mają
        rodziców wysoko postawionych, a w głowach pusto. Nie dziwne ze potem nikt nic
        nie wie, na niczym sie nie zna, a dzwoniac do jakiegos urzedu przełańczają cię
        pare razy bo nikt nie umie udzielić odpowiedzi. Zgroza co sie dzieje w tym
        państwie. Jeżeli ja dostałam taką propozycje to co sie dzieje na górze?
      • Gość: Paweł Z. Re: Wypisuje sie z tego panstwa bo... IP: *.kom / *.kom-net.pl 03.11.04, 22:25
        Tzn. chcesz wyemigrować?
        Nie wiem, czy jest to słuszne rozwiązanie. Rozwój społeczeństwa nieuchronnie
        doprowadzi kiedyś do sytuacji, w której łapówkarstwo będzie miało odpowiednio
        zawoalowaną postać i będzie dotyczyło np. kontraktów o wartości 100 mln.
        dolarów, a nie jakichś bzdur w rodzaju przyjęcie do średniopłatnej pracy.
        Wzrost gospodarczy sprawi, że za 15 czy 20 lat, jeśli nie nastąpi gwałtowny
        kataklizm, stopa bezrobocia zacznie zbliżać się do średniej europejskiej. Co
        prawda, jeśli zaczniesz za jakiś czas pracować w mięsnym, to pewnie za 15 lat
        nie wrócisz do wyuczonego zawodu, ale przynajmniej Twoje dzieci będą miały
        szansę zostać tzw. wartościowymi członkami społeczeństwa. Decyzja o emigracji
        oznacza definitywnie skazanie siebie i swoich potomków do trzeciego pokolenia
        na życie na marginesie.
        • lombat Re: Wypisuje sie z tego panstwa bo... 04.11.04, 00:10
          Drogi Panie Pawle Z.
          Totalne bzdury Pan opowiadasz. Panskie pojecie o emigracji jest stekiem glupot
          bazujacych na opiniach ludzi chorych umyslowo, lub frustratow, ktorzy robia
          wsystko by na emigracji miec niemozliwie ciezko i wypisujacych o tym , ze
          jestesmy nacja przesladowana za wiare, za polskoc i inne temu podobne duperele.
          Od 17 lat jestem na emigracji i w porownaniu do tego co bym mial w PL to sobie
          te emigracje chwale. Nie wszystko bylo od razu OK. Trzeba z powrotem pojsc do
          szkoly i to nie jednej i trzeba bylo nauczyc sie jezyka. Jezyk to najtrudniejsza
          rzecz w emigracji. Ale jezeli jestes po studiach dzisiejszych to z pewnoscia
          musisz poslugiwac sie conajmniej dwoma jezykami zachodnimi. Ja uczylem sie 9
          lat rosyjskiego. Znam go dosyc dobrze, jeszcze swobodnie pisze i czytam ale po
          co? Przyszlosca dzieci prosze sibie glowy nie zawracac, bedzie taka, jak
          wszystkich dzieci w danym kraju. Dzieci po podstwwowce w PL maja na tacy podana
          wspaniala przyszlosc. Te po szkole sredniej moga miec trudniej bo dluzsza
          bedzi nauka jezyka miejscowego.
          • Gość: Paweł Z. Re: Wypisuje sie z tego panstwa bo... IP: *.kom / *.kom-net.pl 04.11.04, 00:45
            Nie zwykłem bazować na opinii szaleńców, a emigracyjną rzeczywistość znam z
            opinii znajomych, którzy w Polsce mają doktoraty, a w Anglii zasuwali szmatami.
            Smutna prawda jest taka, że nawet jeśli Polakowi uda się (co jest możliwe w
            niektórych zawodach) załapać się na pracę w zawodzie wymagającym myślenia i
            zgodnym z kwalifikacjami, to i tak nie będzie w stanie uczestniczyć aktywnie w
            kulturze wyższej. Nie pójdzie do teatru, bo zrozumie piąte przez dziesiąte,
            nawet jeśli będzie znał niby dobrze język (do zrozumienia literatury pięknej
            zwykła dobra znajomość języka nie wystarczy, trzeba znać także kontekst
            kulturowy).
            Absolwent studiów wyższych ma zaś do tego i tę trudność do pokonania, że
            problem z pracą dla absolwentów nie jest zjawiskiem ograniczonym do Polski. O
            ile mi wiadomo, na brak pracy zgodnej z kwalifikacjami narzekają także
            absolwenci angielskich uczelni. Polak ma niewielką szansę na wygranie z nimi
            konkurencji.
            Dlatego właśnie uważam, że decyzja o emigracji zarobkowej do zupełna
            desperacja, chyba że ktoś ma ambicję zmywać garnki do emerytury, a szmatę
            przekazać w spadku dzieciom.
            • Gość: yvona73pol Re: Wypisuje sie z tego panstwa bo... IP: *.rivrw7.nsw.optusnet.com.au 04.11.04, 02:00
              nie zgadzam sie, ze nie mozna uczestniczyc w kulturze wyzszej...
              konteksty kulturowe lapie sie dosc szybko, no, chyba ze sie jest burakiem...
              moze sie zdziwisz, ale sporo studentow do kultury ma sie jak.... hmm, no
              wlasnie, jak dowiadywali sie, ze interesuje sie sztuka, a zwlaszcza wspolczesna
              (przeciez to jest jakis kosmos;))) to sporo osob patrzylo na mnie jak na
              wariatke...
              nie zgadzam sie, ze rozumie sie piate przez dziesiate, moja znajomosc jednego z
              jezykow zachodnich, ze tak to nazwijmy stawia go na rowni z polskim (czesto mi
              latwiej sie wypowiedziec wlasnie nim, nierzadko bawilam sie w rozne kalambury
              jezykowe, a to trzeba czuc);
              a jesli po jakims czasie mieszkania poza granicami nadal jedynie piate przez
              dziesiate, to wspolczuje, to musi byc ciezka glowa do jezykow; )))
              po prostu trzeba moze miec sporo szczescia oprocz innych czynnikow, ale uwierz
              mi, sa ludzie, ktorzy nigdzie nie bada mieli tak ciezko jak w Polsce, bo gdzie
              indziej ktos bedzie im chcial dac szanse.... jesli osoba z wyzszym ma w
              perspektywie prace podlejsza i w Polsce i za granica, to rachunek jest prosty -
              za ten sam "kaliber" pracy w kraju ledwo zwiaze koniec z koncem, albo i nie, za
              granica raczej nie powinna miec wiekszych problemow (mowie tu o skromnym zyciu);
              twoja wypowiedz swiadczy, ze nigdy nie skalales sie emigracja...
              • Gość: Ja emigrantka Re: Wypisuje sie z tego panstwa bo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 10:28
                no na pewno jesteś za granicą pięć lat i już niedługo ani me ani be po polsku
                co? Pewnie swoje imię też już przerobiłaś tak aby bardziej pasowało do
                zachodniej kultury, a prawda jest taka, że i tak zawsze tam będziesz biednym
                polaczkiem co wyemigrował na saksy (spotkałam w Anglii emigrację powojenną - ci
                ludzie pamiętają swój język i nie znajdziesz w nim żadnych obcych akcentów) co
                innego emigracja współczesna - ci się wstydzą tego kim są, a i tak zawsze nimi
                będą. Spójrzmy prawdzie w oczy - kim większość z nas niestety jest na tym
                Zachodzie. Nie mówię że wszyscy, ale wyjątki potwierdzają regułę.
                • Gość: yvona73pol do Ja emigrantka IP: *.rivrw7.nsw.optusnet.com.au 04.11.04, 13:51
                  ale jadem powialo...
                  wyobraz sobie, ze bardzo zle mysle o tych, co "zapominaja" ojczystej mowy z
                  jakichs zakompleksionych powodow...
                  za granica nie jestem piec lat i niewiele osob sie wyraza tak gramatycznie jak
                  ja; nie pieje tu na swoja czesc, bynajmniej bo akurat to taki moj maly fis, ze
                  bardzo zwracam uwage na schludnosc wypowiedzi i ortografie, nie wnikam skad mi
                  sie to wzielo, tzn. pewne teorie mam, ale tu nie o tym...
                  nie jestem na saksach, szukam swojego miejsca na ziemi i uwazam sie bardziej za
                  kosmopolitke, chyba niektorzy tak maja;
                  jak i dlaczego sobie przerobilam imie, no , tu moge niegrzecznie
                  powiedziec "nie twoja broszka" ;)
                  wzgledy praktyczo-wymowcze, ze tak to nazwe;
                  wiecej nie mam do powiedzenia, nie lubie dokarmiac duszy frustratow i fanatykow
            • lombat Re: Wypisuje sie z tego panstwa bo... 04.11.04, 04:22
              To ja jeszcze raz do Pawla Z.
              Myli Pan definicje emigracji. Emigranci to nie sa ludzie ktorzy wyjechali na
              chwile, przebywajacy na wizie turystycznej, albo bez wizy chwytajacy sie
              jakiegokolwiek zajecia. To sa TURYSCI !
              Emigranci wyjechali mniej lub bardziej legalnie, zdobyli prawo pobytu i pracuja
              w iekszosci LEGALNIE odprowadzajac podatki i starajac sie o ich zwroty, uczacy
              sie, i wypracowujacy swoja emeryture w miejscowych systemach
            • Gość: emigrant tez Re: Wypisuje sie z tego panstwa bo... IP: *.proxy.aol.com 04.11.04, 05:05
              Do Pawla Z
              Panska "wiedza" o emigracji znacznie odstaje od rzeczywistosci.
              Prosze darowac sobie te opowiesci o szmatach, kiblach do czyszczenia, ktore to
              sa jedyna mozliwoscia dla emigranta. Oczywiscie i takie emigranckie losy sie
              zdarzaja,szczegolnie w samoizolujacych sie gettach "polskosci" typu Greenpoint-
              nie przecze. Za to widze tez inzynierow , ekonomistow czy lekarzy pracujacych
              w wyuczonym zawodzie, docenianych i uczciwie nagradzanych za swe umiejetnosci,
              niejednokrotnie wyzsze niz u "tubylcow". Mam wsrod znajomych kilka takich osob.
              Teraz ciekawostka: na pytanie dlaczego wyjechali nie odpowiadaja: dla kasy
              chociaz zarobki sa nieporownywalne i to fakt bezdyskusyjny. Oni wyjechali bo:
              szukali normalnosci, chca sie realizowac w zawodzie ktory jest ich pasja, mieli
              dosc polskiego piekielka. Chodza do teatrow, jezdza na wakacje (raqczej nie do
              Polski)i ciesza sie zyciem czego i Panu zycze.
              ps. czy ma Pan jakis ukryty interes w dezawuowaniu osiagniec Polakow poza
              krajem czy to tylko czysta glupota?
              pozdrawiam
              pps. pomysl z "przekazaniem szmaty w spadku dzieciom" jest uroczy niestety
              nigdy nie uzywalem szmaty "zawodowo" poza Polska i takowej nie posiadam.
              Daruj sobie ten jad czlowieku bo zalosny jestes.
      • wlodek.czarzasty Re: Wypisuje sie z tego panstwa bo... 04.11.04, 01:59
        za 10 000 ??? , he he, od jutra przyjmuję tylko za mylion !
    Pełna wersja