Gość: s.
IP: *.kom / *.kom-net.pl
07.11.04, 16:42
Od przyszłego tygodnia zaczynam pracę w nowym dziale w firmie, w której
pracuję półtora roku. Zmiana stanowiska wiąże się ze zmianą wydziału z
całowitego zaplecza na frontoffice, a co za tym idzie z o wiele ciekawszą
pracą, bardziej wymagającą to fakt i nieznacznie, bo nieznacznie, ale wyższymi
zarobkami. I niestety pociaga za sobą obrzydliwe plotki na mój temat. Dodam,
że awans jest całkowitym przypadkiem, że to właśnie ja (zwolnił się etat
właśnie, a ja uznałam, że czas pójść krok do przodu i spróbowałam). W tym
momencie w firmie huczy czyją to nie jestem rodziną, co mnie z kim wiąże, a w
ogóle to się na pewno nie sprawdzę na tym stanowisku (będę jedną z
najmłodszych osób w dziale). Najgorsze jest to, że takie głupoty wygaduje
osoba, z którą będę musiała pracować biurko w biurko, i w ogóle cały czas
współpracować, cóż, jej bliska koleżanka również startowała na to stanowisko.
Co zrobić żeby uciszyć te plotki? Czy się nie da? Dać czas aż się wygadają?
Cieszę się na tę zmianę, jednak to wszystko mnie odrobinę przytłacza. Jak
sobie poradzić z taką atmosferą?