Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      awans w pracy a wszechobecne plotki

    IP: *.kom / *.kom-net.pl 07.11.04, 16:42
    Od przyszłego tygodnia zaczynam pracę w nowym dziale w firmie, w której
    pracuję półtora roku. Zmiana stanowiska wiąże się ze zmianą wydziału z
    całowitego zaplecza na frontoffice, a co za tym idzie z o wiele ciekawszą
    pracą, bardziej wymagającą to fakt i nieznacznie, bo nieznacznie, ale wyższymi
    zarobkami. I niestety pociaga za sobą obrzydliwe plotki na mój temat. Dodam,
    że awans jest całkowitym przypadkiem, że to właśnie ja (zwolnił się etat
    właśnie, a ja uznałam, że czas pójść krok do przodu i spróbowałam). W tym
    momencie w firmie huczy czyją to nie jestem rodziną, co mnie z kim wiąże, a w
    ogóle to się na pewno nie sprawdzę na tym stanowisku (będę jedną z
    najmłodszych osób w dziale). Najgorsze jest to, że takie głupoty wygaduje
    osoba, z którą będę musiała pracować biurko w biurko, i w ogóle cały czas
    współpracować, cóż, jej bliska koleżanka również startowała na to stanowisko.
    Co zrobić żeby uciszyć te plotki? Czy się nie da? Dać czas aż się wygadają?
    Cieszę się na tę zmianę, jednak to wszystko mnie odrobinę przytłacza. Jak
    sobie poradzić z taką atmosferą?


      • beata1003 Re: awans w pracy a wszechobecne plotki 07.11.04, 18:04
        Przeczekaj i badz (na ile potrafisz) ponad to, co ludzie o Tobie beda mowili.
        Taki to juz jest nasz narodowy sport, ze latke przypiac mozna kazdemu - nawet
        swietemu, wiec postaraj sie nie zwracac na to cale zamieszanie wokol Towjego
        awansu uwagi. Nie nadskakuj, nie badz nienaturalnie mila zeby pokazac im ze to
        co mowia nie jest prawda, bo plotkarze potraktuja Twoje zachowanie jako
        przyznanie sie do "winy", a nie chec przelamania lodow. Minie troche czasu i
        sprawa przyschnie.
        Trzymaj sie i glowa do gory :O)
        • flakusi Re: awans w pracy a wszechobecne plotki 08.11.04, 16:15
          radze się nieprzejmować ..... chociaż dobrze mi mówić, ale jak się nagadają to
          sprawa odejdzie w zapomnienie, a Tobie zostanie lepsze stanowisko.
          Wiesz, w naszym kraju jest jeszcze taka komunistyczna mentalność, że jak ktoś
          idzie do przodu, to reszta z zazdrości, chciałaby go pociągnąć do swojego
          poziomu, żeby za daleko nie przeskoczyć.
          Ale nie przejmuj się takimi ludźmi, bo oni zostają w jednym miejscu, a Ty nie ;)

          pozdrawiam i życzę satysfakcji z nowego stanowiska
          flaiv
          • Gość: maja prawdziwa Re: awans w pracy a wszechobecne plotki IP: 217.113.224.* 08.11.04, 19:56
            ... ktoś nie awansuje, by awansować mógł ktoś....

            Niekoniecznie zazdrość..
            To trudny temat. Czy ta relacja "s" - ki jest pełna? Może też
            być subiektywna.Za mało wiemy, co się w tej akurat firmie dzieje,
            by się wypowiedzieć. Zawsze zastanawia mnie, czego oczekują osoby,
            które się chwalą awansem i skarżą na plotki w firmie. Co jest ich
            motywem uzewnętrznienia się na forum w tym temacie, tj. mój awans
            a plotki. Akurat ja, wyobrażam sobie, niestety, młodą, przebojową
            osóbkę, emanującą pewnością siebie ( tak w dzisiejszych czasach
            premiowaną przez życie ), zarozumiałością ("Zjadłam wszystkie rozumy" ).
            Po trupach do celu... czyt. po zawodowych losach innych pracowników..
            Już słyszę te głosy potępienia młodych gniewnych.

            Kultura pracy, najogólniej mówiąc, wymaga od pracobiorców maksymalnego
            zaangażowania, wydajności, prawdziwego zainteresowania przedmiotem działań
            zawodowych...Więc obstawiam w ciemno, że, droga "s", twoi koledzy z pracy, tak
            jak i Ty, starają się dać z siebie wszystko. Z okazji awansu składam ci
            gratulacje, tym bardziej, jeśli jesteś młodziutka, i twoją firmę jeszcze wiele
            będzie kosztowało twoje dorównywanie do poziomu wiedzy, fachowości i
            doświadczenia starszych kolegów, którzy, być może, też na awans by zasługiwali,
            ale z jakichś względów tego szczęścia, zaszczytu, dowodu uznania nie dostąpili.

            maja prawdziwa ( trochę zgorzkniała, o mentalności na pewno nie
            komunistycznej )
            • flakusi Re: awans w pracy a wszechobecne plotki 09.11.04, 09:20
              Maju dużo jest oczywiście prawdy w Twojej wypowiedzi i zgadzam się z tym, że za
              mało wiemy o sytuacji panującej w firmie "awansowanej", moim celem raczej było
              dodanie otuchy, aniżeli dochodzenie sedna sprawy, bo zdaje sobie sprawę jaki
              stres przeżywa się w nieakceptowanym środowisku w pracy.

              Pozdrawiam
              flaiv
    Pełna wersja