Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Ile mogę zarobić jako "lepsza" asystentka?

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 10:46
    Zastanawiam się nad zmianą pracy, ponieważ już dość mam wybitnie rutynowych ;)
    zadań wktórych nie wykorzystuję nawet połowy swoich umiejętności.

    Mam 26 lat, wyższe wykształcenie, znam biegle angielski (CAE), doskonale
    posługuję się Ms Office, mam czynne prawo jazdy. Od 2 lat pracuję jako
    asystentka-sekretarka w średniej wielkości firmie, gdzie zajmuję się głównie
    taką podstawową obsługą klienta: odbieraniem telefonów, segregowaniem poczty
    i odpisywaniem na e-maile:). Jest to moja 2 praca - wcześniej, przez 1,5 roku
    pracowałam w podobnym charakterze, z tym, że w innej firmie.

    Zależałoby mi jednak na bardziej kreatywnej pracy - np. przygotowywaniu
    ofert, prezentacji, bardziej zaawansowanych kontaktach z klientami,
    tłumaczeniach. Tym bardziej, że rozpoczęłam w tym roku 2 studia - zaoczną
    anglistykę, i zależy mi na pracy, w której będę mogła naprawdę wykorzystywać
    angielski.
    Obecnie zarabiam 1500 zł netto i przede wszystkim, ze względu na czesne,
    muszę mieć wyższe dochody; zresztą, ta płaca nie do końca mnie
    satysfakcjonuje sama w sobie.

    Jak myślicie - jakie mam szanse, by znaleźć jakaś "lepszą" pracę i na jaką
    pensję mogę liczyć?
      • Gość: anni Re: Ile mogę zarobić jako "lepsza" asystentka? IP: 217.11.141.* 12.11.04, 12:47
        a w obecnej firmie nie masz mozliwosci awansu? nie napisalas jak branza
        zdarzaja sie cuda, szukaj
      • Gość: Magda Re: Ile mogę zarobić jako "lepsza" asystentka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 10:18
        Sądzę, że jeśli poszukasz pracy w jakiejś większej firmie to możesz liczyć na
        2500-3000 na rękę. Ja w obecnej firmie dostaje ok. 2700 na rekę a zaczynałam w
        tej samej firmie w recepcji za 1700. Oczywiście, jeśli rzeczywiście jesteś
        dobrze zorganizowana, kreatywna etc. Doświadczenie jak również język to twoje
        duże atuty, ale konkurencja tez jest spora.
      • Gość: Sceptyk Re: Ile mogę zarobić jako "lepsza" asystentka? IP: *.aster.pl 17.11.04, 08:31
        "Lepsze" asystentki nie siedzą w godzinach w pracy w internecie.
        Lepiej weź sie za robote, to moze awansujesz w obecnej
        • Gość: anonim Re: Ile mogę zarobić jako "lepsza" asystentka? IP: *.kolornet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.04, 10:14
          masz racje sceptyk ewentualnie leżą pod dyrektorem :-))
      • Gość: aniku Re: Ile mogę zarobić jako "lepsza" asystentka? IP: *.tode.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.04, 17:50
        Zdadzam się ze ze Sceptykiem! Wiem, że ocena własna powinna być pozytywna lekko
        zawyżona, ale "lepsza" chyba przesadziła. Studia wyższe, obsługa komputera,
        prawo jazdy i znajomość języka angielskiego to raczej minimum wymagane w
        normalnych firmach. Jeśli nie awansowałaś do tej pory to może jednak są jakieś
        braki? Np.: uczciwość wobec pracodawcy - niewykorzystywanie czasu pracy na
        prywatne pierdoły?
        • Gość: Martyna Re: Ile mogę zarobić jako "lepsza" asystentka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 19:00
          Może odpowiem "sceptykom"...
          To, że nie awansowałam wynika wyłącznie z faktu, że obie firmy, w których dotąd
          pracowałam to niewielkie firmy o płaskiej strukturze, w których po prostu nie
          ma możliwości awansu. Sa po prostu stanowiska wykonawcze -w tym także i moje i
          jest "zarząd" czyli dyrektorzy-właściciele firm. Być może to, że pracowałam i
          pracuję dotąd w niwielkich firmach a nie w koncernie-gigancie wynika z tego, że
          zaczęłam pracowac jeszcze jako studentka, mająca ograniczoną dyspozycyjność, a
          własnie te mniejsze firmy sa bardziej elastyczne jeśli chodzi o pracę w nie
          zawsze pełnym wymiarze godzin.

          Poza tym nie wiem, dlaczego ktoś sugeruje, że mam jakieś "zawyżone" mniemanie o
          swoich kwalifikacjach? "Zawyżone" w stosunku do czego? Przecież nie poszukuję
          pracy na stanowisku specjalistycznym, bo i nie posiadam żadnego
          specjalistycznego wykształcenia. Chciałabaym znaleźć zatrudnienie podbne do
          obecnego, z tym, że z nieco szerszym zakresem obowiązkow, co juz chyba samo w
          sobie świadczy, że jednak wymagam czegoś od siebie i chcę się rozwijać. Zależy
          mi na tym, by związać się z konkretną firma i branżą aby poznać jej specyfikę i
          ukierunkować się na coś konkretnego. I wierzcie mi, że mam w sobie naprawdę
          sporo pokory wobec moich kwalifikacji, jak i sporo od siebie wymagam.
          Gdyby tak nie było, mogłabym poprzestać na tym, co mam - bo w obecnej pracy w
          gruncie rzeczy mam pewną pozycję i całkowity luz - taki jej charakter, a co do
          dochodów... dorabiam miesięcznie jakąś 1/3 obecnego wynagrodzenia dzięki
          korepetycjom z języka, i myślę, że to całkiem niezły dodatkowy dochód. No
          własnie - co do znajomości języka - tu bym polemizowała z twierdzeniem, że
          znajomość angielskiego to standard. Może i tak - tylko JAKA znajomość?
          Naprawdę, mam mnóstwo znajomych, pracujących w "normalnych" firmach, którzy
          znaja angielski na poziomie średniozaawansowanym, ew. okolice FCE; podobnie
          zresztą bywa z obsługą komputera - znają np. Worda i Excela - ale już PP i
          Acces słabiej albo i wcale. Dlaczego? Może dlatego, że i język, i komputer są
          dla nich przede wszystkim narzędziem a nie celem samym w sobie. I wystarcza im
          to do codziennej pracy, ale np. nie pozwala robić tłumaczeń czy prezentacji,
          nawet na użytek wewnętrzny firmy.

          Ja w obecnej pracy nie wykorzystuję nawet w połowie swoich umiejętności
          językowych. I chciałabym przede wszystkim to zmienić, dlatego moim celem jest
          znaleźć bardziej wymagająca i rozwijająca pracę za sensowniejsze pieniądze.
          • Gość: Richelieu* Re: Ile mogę zarobić jako "lepsza" asystentka? IP: 195.117.90.* 17.11.04, 19:13
            gdybym chciała znaleźć pracę, w której wykorzystywałabym wszystkie swoje
            umiejętności, znaczy konserwację i glazury i terakoty i powierzchni płaskich i
            wklęsłych to.. cholewcia, nie ma takiej pracy i nie będzie

            Sęk widzę w pojęciu "lepsza", napisz, że chcesz pracować jako
            asystentka/tłumacz z przyrzeczeniem, że nadrobisz ang do brakującego szczebelka
            i luz. Asystentka/tłumacz to normalne określenie stanowiska, a Twoja lepsza
            asystentka może kojarzyć się z z-cą kierownika ds. bardzo ważnych, co
            naturalnie budzi zdziwienia
            • Gość: Martyna Re: Ile mogę zarobić jako "lepsza" asystentka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 21:04
              Cóż, jeśli komuś to określenie wydaje się nietrafne - trudno. Pisząc "lepsza" w
              cudzysłowiu świadomie wybrałam taki a nie inny sposób nazwania tego stanowiska,
              gdyż chodziło mi o nic innego jak po prostu bardziej odpowiedzialne i lepiej
              płatne stanowisko - czyli lepsze po prostu, tak jak mówi się "lepsza" praca...

              Tak w ogóle byłabym wdzięczna za więcej konstruktywnych i konkretnych uwag - a
              mniej rozkładania na części pierwsze samego tytułu topiku ;)

              Mam nadzieję, że wypowie się ktoś, komu udało się zmienić pracę na bardziej
              wymagająca i jednocześnie - atrakcyjniejszą.
      • Gość: Pracownik IT Re: Ile mogę zarobić jako "lepsza" asystentka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 23:08
        Według mnie źle robisz ze idziesz na studia (anglistyka) nie jest ci to w ogóle
        potrzebne skoro masz certyfikat. Doszkalaj swój en tylko na specjalistycznych
        kursach branżowych. Radziłbym raczej abyś zainteresowała się drugim językiem
        lub studiami, które ci jakąś wiedze na temat innych rzeczy np. (finanse,
        logistyka itd.). Po prostu w tej chwili nie potrafisz niczego konkretnego
        oprócz języka a w tych czasach to juz niewiele. A jeśli chcesz naprawdę zmienić
        firmę to aplikuj do firm z zagranicznym kapitałem najlepiej produkcyjnych
        (branża tytoniowa, paliwa itd.). u mnie w firmie sekretarka tzn. asystentka
        prezesa dostaje 3tys netto.
    Pełna wersja