Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Co sądzicie o firmach rekrutacyjnych??

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 01:24
    Czy udało Wam się dostać pracę dzięki ich pomocy?
    Jakie mieliście odczucia po rozmowie rekrutacyjnej?
    Jakie firmy moglibyście polecić a jakie zdecydowanie odradzacie?
    Ja polecam firmę Grafton Recruitment, szczególnie Oddział w Poznaniu.
    Prowadzą rekrutacje na stanowiska średniego i wysokiego szczebla głównie dla
    firm międzynarodowych.
    Pozdrawiam!
      • Gość: Reader Przykre wspomnienia! IP: 212.247.232.* 18.11.04, 06:17
        Niestety w wiekszosci przypadkow - pytajacy - nie maja pojecia o specjalizacji,
        nie potrafia zadac pytan, nie znaja tematu. Pseudo pytania z poniedzialkowej
        wyborczej juz mi sie znudzily. Z gotowymi odpowiedziami napisanymi na kartce
        moglbym odwiedzic 90% takich firm...

        W obecnej chwili sa ta tacy "przedstawiciele handlowi", akwizytorzy idacy na
        ilosc nie jakosc. I to nie tylko w Polsce.
      • Gość: (...) Re: Co sądzicie o firmach rekrutacyjnych?? IP: *.icpnet.pl 20.03.05, 09:23
        byłem na rozmowie w graftonie i rzeczywiscie muszę podkreślić miłą atmosferę
        rozmowy ( a nie przesłuchania) i znajomość branży konsultanta prowadzącego
        rekrutację
      • fnowakowski Re: Co sądzicie o firmach rekrutacyjnych?? 20.03.05, 12:31
        wiekszosc firm nawet nie odpowiada na nadesłane aplikacje ( zwyczajwoa formulka- "dziekujemy, dołaczymy do bazy, w razie czego skontaktujemy sie ")

        to swiadczy o "profesjonalizmie" :-( - nie najlepiej oczywiście
      • Gość: ja rekrutacja-widmo IP: *.protonet.pl 20.03.05, 13:43
        A mi przytrafila sie taka sytuacja: ubiegalam sie o fajna prace jako Asystentka-
        tlumacz, przez firme rekrutacyjna, ktorej nazwy moze nie bede wymieniac.
        Wszystko bylo przeprowadzone bardzo profesjonalnie, jechalam specjalnie na
        rozmowe 200 km, rozmowa super, czesciowo po angielsku, pytania ciekawe, moje
        odczucia generalnie dobre. Oddzwonili z odpowiedzia, ze sie dostalam do
        etapu 'rozmow bezposrednio z pracodawca', razem z czterema innnymi
        kandydatkami. No wiec sie cieszylam jak dziki osiol, a poniewaz rozmowy mialy
        byc 'w tym tygodniu', wiec zrezygnowalam z pilotazu wycieczki do Londynu, ktory
        jeszcze wczesniej sobie zalatwilam, no i czekalam na telefon, kiedy mam sie
        stawic u tego pracodawcy. Od tamtego czasu minely ponad dwa miesiace. Cisza.
        Nikt do mnie nie zadzwonil z zadnym terminem, wyjasnieniem, zadnym przepraszam.
        Fajnie, nie? Dostac sie a jednak nie dostac? ..
    Pełna wersja