Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Jak będzie wyglądał mój urlop?

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 12:11
    Witam

    Mam następującą sytuację - we wrześniu minęły 2 lata odkąd pracuję.
    Ukończyłam studia wyższe magisterskie - w związku z tym, o ile się nie mylę,
    przysługuje mi 26 dni urlopu (8 lat za studia + 2 lata faktyczna praca)
    Ponieważ do września nie miałam jeszcze 2 lat pracy, przysługiwało mi 20 dni
    urlopu. Wykorzystałam z tego 12 dni, czyli zostało mi i tak 6 dni. I teraz
    mam dwa pytania
    - czy nalezy mi się jakieś wyrównanie za okres od września do grudnia, skoro
    juz łapię się na 26 dni urlopu? Jesli tak, to ile dni?
    -czy jeśli w styczniu rozpocznę pracę u innego pracodawcy, będę mogła
    wykorzystać u niego zaległy urlop i kiedy będę mogła wziąć np. 10 dni urlopu
    (częśc z puli zaległego, część z nowego urlopu, do którego uzyskam prawo z
    poczatkiem kalendarzowego roku 2005
      • jetbang Re: Jak będzie wyglądał mój urlop? 20.11.04, 12:59
        ja mam podobnie ale już wiem jak w mojej sytuacji to wygląda

        pracę rozpocząłem 12 listopada 2002 więc nie dawno minęło 2 lata
        do 12 listopada 2004 (za rok 2004) przysługiwało mi 20 dni wolnego ale od 12
        listopada dostaję jeszcze 6 dni do wykorzystania, zupełnie miły prezent
        co do drugiego pytanie to nie mam pojęcia


        fajnie nie ????
        pozdroooofkaaa
      • soniaaa Re: Jak będzie wyglądał mój urlop? 20.11.04, 13:38
        Tak, od wrzesnia przysluguje ci dodatkowe 6 dni urlopu.
        Natomiast zaleglego urlopu nastepny pracodawca nie przejmuje.
        Jezeli nie wykorzystasz go u obecnego pracodawcy to otrzymasz w zamian
        ekwiwalent pieniezny za niewykorzystany urlop wypoczynkowy i do nowej pracy
        przejdziesz z czystym kontem urlopowym.
      • Gość: hey Re: Jak będzie wyglądał mój urlop? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 13:44
        co do pierwszego pytania to powinni ci dac wyrównanie , tak jak pisze
        poprdzedniczka, czyli 6 dni do konca tego roku.czyli w sumie masz do
        wykorzystania 12 dni i jesli je nie wykorzystasz do konca tego roku a konczysz
        prace w tej firmie to albo pracodawca cie wysle na urlop albo zaplacą ci
        ekwiwalent, bo zaległy urlop nie mozesz wykorzystac w nowej firmie, bo to
        niezgodne z kodeksem pracy, po drugie jesli rozpoczniesz prace od stycznia w
        nowej firmie to urlop przysługuje ci w wymiarze 26 dni , i juz po 30 dniach
        mozesz wziasc 2 dni urlopu, a jesli chcesz otrzymac 10 dni to wiadomo ze
        dopiero mozesz wybrac po przepracowaniu pólroku, bo na zapas nikt nie da ci
        urlpu bo czasami w trakcie zmienisz prace i pracodawca tej firmy bedzie
        poszkodowany bo zapłaci ci za urlop do ktorego nie nabyłas jeszcze praw, takze
        nie licz na to.pozdrawiam
      • Gość: Anka Re: Jak będzie wyglądał mój urlop? IP: 213.76.140.* 20.11.04, 14:26
        Soniaa ma rację, ale hey jest w "mylnym błędzie".U nowego pracodawcy,jeżeli
        zatrudnisz się z dniem 01.01.2005r.,nabędziesz prawo do całego urlopu w
        wymiarze 26 dni.Ponieważ prawo to nabywasz a dniem zatrudnienia nie masz
        żadnego obowiązku pzrepracować 30dni a tym bardzie 1/2 roku.To jakaś bzdura!Od
        pierwszego dnia pracy u nowego pracodawcy możesz wykorzystać nowy urlop w
        pełnym wymiarze.Sytuacja będzie trochę inna jeżeli zmienisz pracę w ciągu roku
        kalendarzowego.Od wrzesniamasz prawo do urlopu uzupełniającego w wymiarze 6
        dni,jeżeli nie wykorzystasz u obecnego pracodawcy całego urlopu do którego
        nabyłaś prawo, dostaniesz ekwiwalent pieniężny.Nowy pracodawca nie przejmie
        żadnych zobowiązań poprzedniego pracodawcy wobec ciebie.
        • Gość: Magda Re: Jak będzie wyglądał mój urlop? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 22:10
          Zaraz zaraz - ja chyba coś nei tak rozumiem.
          Jeśłi np. w styczniu nabywam prawo do 26 dni urlopu i nie wykorzystam żadnego
          dnia - i np. od 1 lutego zacznę nową pracę, to znaczy, że poprzedni pracodawca
          musi mnie wysłac na 26 dni urlopu albo wypłacić z ato ekwiwalent???

          Czy chodzi o to, że u tego starego pracodawcy będe miała odebrać tylko ew.,
          zaległu urlop i urlop za styczeń 2005, czyli 1/12 przysługującego mi urlopu, a
          u nowego pracodawcy będzie mi przysługiwało 11/12 urlopu, czyli reszta?

    Pełna wersja