Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Odejscia innych, szansą na podwyżkę ???

    IP: *.olsztyn.mm.pl 24.11.04, 06:59
    Pracuje w b.duzej miedzynarodowej firmie.U mnie w dziale ostatnio odeszly
    dwie osoby, ktore spowodowaly znaczne obciazenia praca nas pozostalych ich
    pracami. Przelozony ma problem ze znalezieniem kolejnych osob, ze wzgledu na
    wymagania. Juz od dluzszego czasu nie tylko nasz przelozony zauwazyl ze
    jestesmy przeciazeni, a teraz ta sytuacja wzmogla sie bardziej, i przelozeni
    doskonale z tego sobie zdaja sprawe, jednak z ich strony nie widac dzialania.
    Pracuje w b.duzej miedzynarodowej firmie.
    Moim zdaniem taka sytuacja to dobry moment na ewentualna podwyzke. Jak to
    zrobic aby nie wyszlo zle dla nas ? Jak podejsc do takiej sprawy ? Czy lepiej
    rozmawiac grupowo czy tez niech kazdy z nas sam poruszy temat z przelozonym ?
    Jak rozmawiac ? Prosze nawet o szczegoly.
      • forumowe_kontko Re: Odejscia innych, szansą na podwyżkę ??? 24.11.04, 09:57
        Niech Cię ręka Boska broni od prowadzenia rozmów "w imieniu wszystkich". Nawet
        jeśli się zgodzą, to będziesz pierwszym kandydatem do odstrzału w przyszłości,
        kiedy kryzysowa sytuacja zostanie zażegnana. Spotkanie grupowe też raczej nic
        nie da. Najskuteczniejsze będzie pójście do Szefa i wypowiedzenie się w swojej
        własnej sprawie. Jeśli będzie pytać o innych, możesz coś tam powiedzieć, ale
        raczej niekonkretnie: "wydaje mi się", "wygląda na to, że inni też", itp.
        Solidarność z innymi to naprawdę piękna cecha. Naprawdę. Ale pamiętaj, że
        ewentualne konsekwencje poniesie ten, kto ten temat w rozmowie z Bossem
        poruszył...
      • Gość: ktosiek Re: Odejscia innych, szansą na podwyżkę ??? IP: *.olsztyn.mm.pl 24.11.04, 21:27
        czy ktos ma propozycje jak to zrobic w grupie lub indywidualnie ? jak
        przeprowadzic taka rozmowe aby osiagnac cel ?
        • flakusi Re: Odejscia innych, szansą na podwyżkę ??? 26.11.04, 09:01
          ja dokładnie byłam w podobnej sytuacji, zwolnili mojego kolege z pracy, z tego
          samego dziąłu. Pracy 2 razy tyle, bo nikogo po nim nie przyjęli, a
          wynagrodzenie mam to samo, tez planowałam pójść na rozmowę, ale to wtedy nie
          był dobry czas, a teraz jest jeszcze gorszy, więc zostałam z tą samą pensją i z
          podwójną robotą.
          Ja na pewno jestem, za indywidualnym rozwiązaniem tej sytuacji. Powodzenia i
          nie zwlekaj, bo bedziesz podobnie jak ja tego załował.
        • forumowe_kontko Re: Odejscia innych, szansą na podwyżkę ??? 26.11.04, 09:21
          Jak rozmawiać? Np. tak:
          1) Krótko i konkretnie
          Żaden szef nie lubi wysłuchiwać czyjegoś wywnętrzniania się. Po prostu
          przedstawić swoją propozycję i uzasadnienie tejże.
          2) Z przekonaniem i pewnością siebie
          Nie można iść po podwyżkę i rozmawiać w stylu: "bo wydaje mi się, że mam teraz
          więcej pracy i w związku z tym pomyślałem sobie, że może jakąś niewielką
          podwyżkę...". Jak Ci "się wydaje" - to nie zawracaj Szefowi gitary. Przyjdź,
          gdy będziesz już "pewien".
          3) Bez jęczenia, stękania i opuszczania oczu
          Jeśli Szef jest draniem - to tylko na to czeka. Serwilistyczna postawa nie
          pomaga w negocjacjach. Zapewniam.
          4) Absolutnie bez szantażu!
          Niech Ci nawet taki idiotyczny pomysł do głowy nie przyjdzie. Nawet jak się
          zgodzi - to natychmiast zacznie szukać kogoś na Twoje miejsce.

          Aha, na początku rozmowy zapytaj Bossa czy ma czas. Nie będzie się mógł wtedy
          wykręcić jakimiś "pilnościami".

          I powodzenia :D
    Pełna wersja