Gość: misio
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.12.04, 15:33
Miałem ostatnio rozmowę. Niby jedna z wielu ale zostanie na długo mi w
pamięci. Wiele razy czytałem i szłyszałem o rozmowach na których człowieka
się gnębi i dołuje. Po pierwszych pytanich zorientowałem się, że właśnie na
taką trafiłem. Starałem sięnie denerwować ale było ciężko. Koniec rozmowy i
czekało mnie wielkie zaskoczenie. Pan rekrutujący przeprosił z atmosferę jaka
panowała podczas rozmowy, tłumaczył, że tak wygląda to w ich firmie aby jak
najlepiej poznać człowieka. Pewnie pracy nie dostane, ale miłe wrażenie
zostanie na długo. A wam przytrafiło się coś podobnego? Macie jakieś miłe
wspomnienia po ciężkich rozmowach nawet pomimo nie otrzymania pracy?
Pozdrawiam