Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Zaskoczony

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 15:33
    Miałem ostatnio rozmowę. Niby jedna z wielu ale zostanie na długo mi w
    pamięci. Wiele razy czytałem i szłyszałem o rozmowach na których człowieka
    się gnębi i dołuje. Po pierwszych pytanich zorientowałem się, że właśnie na
    taką trafiłem. Starałem sięnie denerwować ale było ciężko. Koniec rozmowy i
    czekało mnie wielkie zaskoczenie. Pan rekrutujący przeprosił z atmosferę jaka
    panowała podczas rozmowy, tłumaczył, że tak wygląda to w ich firmie aby jak
    najlepiej poznać człowieka. Pewnie pracy nie dostane, ale miłe wrażenie
    zostanie na długo. A wam przytrafiło się coś podobnego? Macie jakieś miłe
    wspomnienia po ciężkich rozmowach nawet pomimo nie otrzymania pracy?

    Pozdrawiam
      • Gość: moorva Re: Zaskoczony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 18:14
        Uczestniczyłeś najprawdopodobniej w stress interview - formie rozmowy kwalilifikacyjnej (czyli jak zdenerwować kandydata), podczas której celowo wywoływano u Ciebie stres. Pracodawca w ten sposób chciał określić Twą odporność, przekonać się, czy potrafisz zachować spokój, jak radzisz sobie z natrętnymi pytaniami. Takie rozmowy stosuje się w rekrutacji na stanowiska wymagające dużej odpowiedzialności. Chodzi w tym wszystkim o zachowanie zimnej krwi. Ja naszczęście nie miałam takiej rozmowy. Nie wiem wogóle, czy taką bym przeżyła. Sama selekcja jest stresująca.
      • Gość: gość Re: Zaskoczony IP: *.compower.pl 13.12.04, 19:02
        ja też tego doświadczyłam, mało tego to była prawie pierwsza powazna rozmowa
        kwalifikacyjna w moim zyciu. Wyszłam po niej taka wściekła na siebie, ale
        próbowałam nie dać się wyprowadzić z równowagi i odpowiadać na wszystkie
        pytania. Myślałam że wypadłam jak jakaś skończona jąkała co nie umie zdań
        składać. A jednak było to chyba tylko takie wewnętrzne odczucie i stres,nie
        było chyba tak źle skoro dostałam tę pracę ;)). PS. Ale przed rozmową też
        wzięłam jakieś prochy na uspokojenie bo ręce to mi drżały nieziemsko.
        • Gość: misio Re: Zaskoczony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 22:14
          Ja tam się nie denerwowałem bo aktualnie pracuje i nie zależy od tego moj
          jutrzejszy obiad. Poprostu szukam lepszej pracy, także cięzko im było mnie
          wyprowadzić z równowagi bo trochę inaczej do tego podchodziłem. Przy czym nie
          mówię, że to był totalny luz i olestwo co będzie to będzie. Zaskoczył mnie sam
          fakt na końcu rozmowy. Ja sięraczej spodziewałem czegoś w stylu "wypad z baru
          piwa nie ma" zadzwonimy w przyszłym tygodniu.

          pozory dają do myślenia, że to jedna z niewielu firm godnych uwagi i tym
          bardziej mnie bedzie bolec jak tej roboty nie dostane. Ale to tylko pozory,
          reszta wyjdzie w praniu.
      • Gość: Ja Pliva IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.04, 19:55
        Super rekrutacja- pierwsza rozmowa 1.40 min. pani psycholog, ciepla, otwarta
        wspaniale zdolnosci interpersonalne umiejetnosc kreowania atmosfery odprezenia-
        pracy nie dostalem bo po II etapie (rozmowa z bezposredni przelozonym)
        dowiedzialem sie ze projet zostal zawieszony w zwiazku ze zwolnieniem mojego
        przyszlego szefa(to juz poczta pantoflowa). Mimo swietnych wspomnien, bardzo
        sie ciesze z negatywnego wyniku, 1 miesiac pozniej dostalem sie do centrali b.
        dynamicznej miedzynarodowej korporacji a PLIVA ZWALNIA:(
    Pełna wersja