Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Minimum 400 zł za płeć

    IP: 217.153.47.* 14.12.04, 19:53
    oczywiście tę właściwą. Miałam okazję dziś porównać zarobki w dużej polskiej
    firmie. Kobiety mają na tym samym stanowisku przeciętnie 400zł mniej niż
    mężczyźni. Jedyne usprawiedliwienie jakie widzę dla pracodawcy, to to, że
    zatrudnia w większości kobiety (ok 70% całej obsady). Oczywiście są wyjątki
    od reguły ale myślę, że taka kobieta musi być 3 razy lepsza, w tym co robi od
    faceta by zarabiać od niego wiecej. Dla mnie to skandal.
      • losiu4 Re: Minimum 400 zł za płeć 14.12.04, 21:25
        widocznie kobiety są słabsze :

        Pozdrawiam

        Losiu
      • Gość: męski szowinista Re: Minimum 400 zł za płeć IP: *.acn.waw.pl 14.12.04, 23:31
        Bo potem zachodzicie w ciążę i kombinujecie z urlopami macierzyńskimi itp.
      • Gość: Pallo Re: Minimum 400 zł za płeć IP: *.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 15.12.04, 00:50
        Tylko jak "stary" wraca do domu z wypłata to chcecie, zeby przynosil wiecej niz
        Wy, bo przeciez "jest mezczyzna"! Ale kolega z pracy, to ma zarabiac tyle samo
        albo mniej. Tylko, ze ten kolega tez jest czyis mezem;-)
      • Gość: realista Re: Minimum 400 zł za płeć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.04, 09:58
        Nie przesadzaj. Znam dokładnie odwrotne przypadki. I nikt larum nie podnosi.Jedynym uzasadnieniem jest nieuczciwość pracodawcy wobec pracowników.A to Polska właśnie...
      • evamarija Re: Minimum 400 zł za płeć 15.12.04, 11:41
        Ale te wredne chlopaki na ciebie wjechaly wiec trzeba bronic stanowiska.
        Niestety, tak jest nie tylko w Polsce, choc u nas ta roznica w placach dochodzi
        nawet do 1/3 zarobku. Jest to bardzo przykre. Jest to rowniez nielegalne, z
        czego czesc pracodawcow nie zdaje sobie sprawy, inna czesc olewa - bo kto
        bedzie sie tym interesowal, bo kto im to udowodni, no i co w ogole im moga
        zrobic. Tak naprawde to podanie info do inspekcji pracy jest anonimowe i to
        pracodawca musi udowodnic ze place sa rowne. To tak teoria. Nie namawiam zebys
        dzialala, ale niestety jak nic nie zrobisz to nic sie nie zmieni.
        A panowie pomyslcie ze jakis tam gogus zarabia wiecej niz wasza madra
        wyksztalcona i ambitna zona. Tylko dlatego ze jest facetem. A po drugie waszej
        rodzinie co miesiac przelatuje kolo nosa kilka stowek (albo i wiecej) ot tak po
        prostu.
        • Gość: kika Re: Minimum 400 zł za płeć IP: 217.153.210.* 15.12.04, 13:00
          dosyć drażliwy temat dla mnie, też uważam, że to jest diabelna
          niesprawiedliwość, jak dowiedziałam się któregoś dnia, że kolega z którym
          pracujowałam/a wcale nie pracował wydajeniej, bo już mu podziękowali, dodam, ze
          na identycznym stanowisku/ zarabiał o 100,00 więcej ode mnie, to mnie to tak
          zdemotywowało do pracy, że mi się oczy otworzyły i jestem na etapie
          poszukiwania nowej pracy, oczywiście nie tylko i wyłacznie przez to, to było
          tylko dolanie oliwy do ognia.
          I jak czytam te wszystkie bzdury o tym, że kobiety mają zarabiać mniej od
          mężczyzn, bo takie są stereotypy, to niedobrze się robi.
          Więc o co w tym wszystkim chodzi, o macierzyństwo? hahaha, wątpie
          • evamarija Re: Minimum 400 zł za płeć 15.12.04, 13:24
            To jest problem powszechny ale o tym sie nie mowi jak o wielu podobnych bo sa
            np. niepoprawne politycznie i inne pierdoly. Najgorsze jest to ze same kobiety
            nie zdaja sobie z tego sprawy, bo przeciez place sa tajne. Duza grupa mowi ze
            to nieprawda, czesc jak przedmowcy ze przeciez ciagle chcemy wolne w zwiazku z
            dziecmi. Wazne jest uswiadomienie sobie ze to jest problem i to nie tylko
            kobiet. Jezeli wiecie ze tak jest w waszej firmie - sprobujcie z tym walczyc,
            szczegolnie wtedy gdy odejdziecie, nalezy sie wyrownanie za dwa ostatnie lata -
            moze warto?
            • Gość: Magda Re: Minimum 400 zł za płeć IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 15.12.04, 17:51
              Dzięki za wypowiedzi dziewczyny. Na posty panów nie chciałam odpowiadać, bo
              właśnie takiej reakcji się spodziewałam. Nie pracuję w firmie, którą dałam za
              przykład, miałam po prostu wgląd w ich zarobki. Do tej pory myślałam, że
              przesadza się w tym co sie słyszy, niestety to jest prawda. W dziale 20
              osobowym, który posłużył mi za przykład na takim samym stanowisku, osoby w
              podobnym wieku ( przedział wiekowy różnił się 5 lat) z takim samym
              doświadczeniem zawodowym i podobnym wykształceniem miały różnicę nawet 500-
              600zł w zarobkach, przy czym oczywiście wszyscy panowie mieli po równo i
              najwięcej a dziewczyny dużo mniej.
              Dzięki Ewo za informację, że w takich przypadkach mogę dochodzić swoich praw.
              • Gość: realista Re: Minimum 400 zł za płeć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 07:53
                do tendencyjności panów proponuję jeszcze dorzucić oczekiwanie że w razie problemów to mężczyzna utrzymuje rodzinę i ma się martwić o zasoby finansowe rodziny a nie kobieta.Po drugie mężczyźni tyle nie plotkują w godzinach pracy więc są bardziej efektywni :-PPP. Tylko nie można być kobietą aby to dostrzec ;-)))

                Zanim zaczniesz dochodzić swoich praw to zerknij jak to jest w przepisach i dobrze się przygotuj. Wtedy są duże szanse na wygranie.Kiedyś wyborcza drukowała poradnik na ten temat, możliwe że jest jeszcze na stronach internetowych w dziale praca.Porady były dosyć pomocne (dla obu płci).
                W dzisiejszych czasach to nie jest tak że pracodawca prześladuje tylko kobiety; po prostu szuka jelenia którego można wycisnąć. Moja rada to: przy najmniejszych próbach oszustwa ze strony pracodawcy natychmiast reagować. Bo inaczej pozwala sobie na coraz więcej i więcej....
                • Gość: Magda Re: Realisto IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 16.12.04, 13:54
                  Gość portalu: realista napisał(a):

                  > do tendencyjności panów proponuję jeszcze dorzucić oczekiwanie że w razie
                  problemów to mężczyzna utrzymuje rodzinę i ma się martwić o zasoby finansowe
                  rodziny a nie kobieta.Po drugie mężczyźni tyle nie plotkują w godzinach pracy
                  więc są bardziej efektywni :-PPP. Tylko nie można być kobietą aby to
                  dostrzec ;-)))
                  Abstrahując od przykładu który podałam ( po raz trzeci podkreślam że nie
                  parcuję w tej firmie) należe do kobiet, które same się utrzymują. Myślę że
                  takich kobiet jest wiele w Polsce, jak również mężczyzn którzy nie mieszkają z
                  kobietami i je "utrzymują". Całe Twoje wywody mają się nijak, chyba że dla
                  róności wprowadzilibyśmy ulgę dla osób samotnych, których nie ma
                  kto "utrzymywać". Pozdrawiam
              • losiu4 Re: Minimum 400 zł za płeć 16.12.04, 08:06
                już ktoś kiedyś chciał wprowadzac urawniłowkę... pomysł marnie skończył...

                Podrawiam

                Losiu
      • mike1980 Re: Minimum 400 zł za płeć 16.12.04, 08:26
        Każdy dostaje taką płacę jaką sobie wynegocjował.
        Myślenie, że wszyscy pracodawcy specjalnie dają kobietom niższe pensje jest śmieszne. Pracodawcy gdyby mogli nie płacili by nikomu.
        Według mnie o wysokości pensji decyduje siła przebicia.

        A co do tego, że kobieta musi być 3 racy lepsza: Założenie, że kobiety przy takiej samej wydajności dostają 30% mniejsze pensje też jest naiwne. Czy wszyscy pracowadcy mają jakiś tajny spisek? Jeżeli kobiety za 30% niższą pensję oferowałyby taką samą wydajność to wystarczyłoby zatrudnić same kobiety i koszty produkcji znacznie by spadły.
        • evamarija Re: Minimum 400 zł za płeć 16.12.04, 11:17
          Oj panowie panowie. Skad w was taka wrogosc? Czy ktos wam odbiera? Nie wiem
          jaki jest u was model rodziny ale my pracujemy z mezem rowno i nikt nie rozwaza
          pojec kobieta-dom, mezczyzna-zywiciel i podobnych. A gdyby jedno stracilo
          prace, pewnie drugie by utrzymywalo calosc - proste, bez wzgledu na plec.
          Zreszta juz przerobilismy to- zgadnijcie jak? A kobiety nie pracuja mniej -
          dobrze wiecie, ze lenistwo nie zalezy od plci. A zarabiamy mniej i to niestety
          jest fakt stwierdzony - odsylam do rocznikow statystycznych. A co do
          negocjacji - jesli kobieta poda kwote te sama co facet to czesto on zostanie
          przyjety.
          • Gość: znawca tematu Re: Minimum 400 zł za płeć IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 16.12.04, 12:27
            A co do negocjacji - jesli kobieta poda kwote te sama co facet to czesto on
            zostanie przyjety....

            bo facet to facet.Kobiety przychodzą do pracy by:
            1.złapać jakiegoś fajnego kandydata na męża
            2.plotkować
            a facet pracuje , dodatkowo młode kobiety rodzą dzieci, firma musi znowu szukać
            kogoś, inwestować w te same szkolenia, itp.Jak kobieta ma do wykonania prace
            gdzie musi coś przenieść/przynieść ciężkiego, to i tak prosi o to faceta, mruga
            oczkami itd., a co miesiąc jest "niedysponowana", kto by chciał takiego
            pracownika????
            • Gość: PewnaKobieta Re: Minimum 400 zł za płeć IP: *.net / 195.205.97.* 16.12.04, 17:49
              Ciekawa tylko jestem kto tobie koleś urodzi dziecko? Zapłodnisz jakiegoś
              mężczyznę by się męczył 9 miesięcy? Gdyby nie twoja matka, która zapewne
              pracowała i też musiała być przez jakiś czas nieaktywna zawodowo na świecie by
              ciebie nie było. A swoją drogą czy sam sobie pierzesz, prasujesz gotujesz?
              Wybacz, ale nigdy nie plotkowałam w pracy i ciężary dźwigałam za facetów nie
              odwrotnie. Więc się wypchaj z tymi swoimi wypowiedziami, bo są durne i
              nieprzemyślane!
          • forumowe_kontko Re: Minimum 400 zł za płeć 16.12.04, 14:19
            Męski szowinizm przybiera równie odrażające formy jak damski feminizm (i na
            odwrót - coby nikt się nie czepiał)...
            Odsyłanie do roczników statystycznych jest zwykłą demagogią: zarobki w
            większości firm są tajne, skąd zatem te "dane statystyczne"? Nie twierdzę, że
            kobiety zarabiają tyle co mężczyźni. Ale uogólnienie pt.: kobiety zawsze
            zarabiają mniej na analogicznym stanowisku - jest po prostu krzywdzące dla
            rzetelnych, uczciwych pracodawców.

            BTW: szefami są częstokroć kobiety - czyżby one też dyskryminowały inne
            kobiety???
            • Gość: Magda Re: Minimum 400 zł za płeć IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 16.12.04, 15:58
              forumowe_kontko napisał:

              > Odsyłanie do roczników statystycznych jest zwykłą demagogią: zarobki w
              > większości firm są tajne, skąd zatem te "dane statystyczne"?

              To akurat mogę Ci wyjaśnić. Duże zakłady pracy dostają z GUS-u raz do roku do
              wypełnienia sprawozdanie, jeżeli pamięć mnie nie myli o symbolu DG. Jest to
              sprawozdanie o zatrudnieniu. Z tego co pamiętam miedzy innymi wskazuje się płeć
              pracownika, stanowisko i ile zarabia - choć tego ostatniego nie jestem pewna na
              100%. Oczywiście dane są anonimowe.
              Drugim źródłem takich danych może być ZUS, który zbiera wszystkie te parametry.
              Ostatnio co prawda, ZUS wprowadził "dobrowolność" w podawaniu kodu zawodu
              zgłaszanego pracownika.
          • Gość: kika Re: Minimum 400 zł za płeć IP: 217.153.210.* 16.12.04, 14:23
            to temat rzeka, ale dobrze jeśli on wypływa i daje znac o problemie, który
            istnieje i pewnie w naszym nieco cofniętym kraju, na długo pozostanie.
            Zgodze się też poniekąd z tym, że czesto my kobiety, mamy zaniżone poczucie
            własnej wartości, stąd też czasami pewnie i to jest przyczyną niższego,
            wynegocjowanego wynagrodzenia. Ale realia sa też takie, że utarło się
            przekonanie,że to mężczyzna powinien więcej zarabiać, dlatego dobrze walczyć z
            takimi stereotypami, żeby wydeptać ta zarupiecioną konserwatyzmami ścieżkę.

            Pozdrawiam
            kika
      • alfalfa Re: nie zmuszać kobiet do pracy! 17.12.04, 16:14
        Pracowałbyś gdybyś nie musiała bo Twój facet zarabiałby wystarczająco? Chyba
        tylko dla przyjemność czy rozrywki a wtedy płaca nie ma znaczenia (mozna zostac
        np. wolontariuszem lub fundację załozyć;).

        Wytłumaczcie mi proszę szanowne panie, dlaczego tak na prawdę pracujecie?
        pzdr.
        • Gość: 7nga Re: nie zmuszać kobiet do pracy! IP: *.dint.wroc.pl 17.12.04, 16:23
          Przeprszam wszystkich, ale po prostu nie potrafie inaczej zareagowac:

          POPIEPRZYŁO CIĘ?!

          Nie mam nic więcej do powiedzenia... Dziękuję za uwagę.
          • alfalfa Re: prosze bardzo 17.12.04, 16:28
            uwaga jest;)

            No więc? Po co pracujesz?
            • Gość: 7nga Re: prosze bardzo IP: *.dint.wroc.pl 17.12.04, 16:35
              Może będzie Ci trudno uwierzyć, ale dokładnie w tym samym celu, w którym Ty
              pracujesz.

              Szok, nie?!
              • alfalfa Re: dzięki 17.12.04, 16:54
                za odpowiedź. Dla jasności - jestem facetem.

                Na pewno pracujemy z tego samego powodu? Ja, żeby utrzymać rodzinę.
                Ty też - chcesz czy musisz?

                ps.
                wg. mnie, kobiety są stworzone do miłości a nie pracy!;))))
                no dobra, trochę żartuję, nie denerwuj sie tak od razu...
                • Gość: ekspert-pracodawca Re: dzięki IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 17.12.04, 16:59
                  może ma okres......Kobiety nie można zatrudnić na odpowiedzialne stanowisko ,
                  bo sam widzisz.Jak jest atrakcyjna wizualnie, to gdzieś w sekretariacie, albo
                  jako "paprotka" w firmach.Tylko tyle.
                • Gość: 7nga Re: dzięki IP: *.dint.wroc.pl 17.12.04, 17:09
                  Przecież jestem spokojna...
                  • alfalfa Re: A, to przepraszam 17.12.04, 19:06
                    z capsem rozumiałem jako krzyk;)
                    pzdr.
                    • Gość: Augustyn Ty w ogóle nie rozumiesz kobiet IP: *.aster.pl 28.12.04, 17:51
                      Jak naciska capslock to znaczy że jest spokojna. Gorzej jak pisze normalnie
      • paw_dady a kto wysyla posty w godzinach pracy? ;P 29.12.04, 07:41
        Gość portalu: Magda napisał(a):

        > oczywiście tę właściwą. Miałam okazję dziś porównać zarobki w dużej polskiej
        > firmie. Kobiety mają na tym samym stanowisku przeciętnie 400zł mniej niż
        > mężczyźni.

        widocznie lepiej negocjuja. wolny rykek sie nie pdoboba ? jak nie chcesz
        pracowac za tyle idz gdzie indziej ;P

    Pełna wersja