Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Jak Polka pojechała do pracy w Anglii

    IP: *.chello.pl 16.12.04, 16:28
    To prawda, ze nie nalezy wybierac sie do Anglii samemu. Ja rowniez pojechalam
    sama. Spędziłam trzy miesiace w najpiekniejszym miescie na świecie jakim jest
    Londyn. Pracowałam jako kelnerka we włoskiej restauracji w centrum. Praca
    była całkiem fajna i pieniądze nie najgorsze. Tylko ta samotnosc. Co z tego,
    ze znajdujemy sie w cudownym miejscu na Ziemi skoro nie mozemy sie nim
    cieszyc. Zwiedzałam Londyn sama. Na poczatku nie było zle, poniewaz wszystko
    było nowe. Pózniej jednak nie odczuwałam radosci z odkrywania urokow tegoz
    miasta, nie majac z kim sie tym podzielic. Wrociłam do Warszawy, bo wlasnie
    tutaj mam swoja rodzine i przyjaciół. Mogę zawsze na nich liczyc,tam niestety
    to było niemozliwe. Bardzo tesknie za Londynem i wciaz uwazam ze to jest
    najlepsze miejce dla mnie,,,,ale na pewno nie wtedy kiedy jestem tam sama.
      • Gość: NM Re: Jak Polka pojechała do pracy w Anglii IP: *.msk.pl / 81.219.117.* 20.12.04, 16:08
        faktycznie, przykro ...
        ja bylem takze sam ...
        8 tygodni
        w lutym jade znowu ...
        moze Ty takze smigasz ponownie ??
      • Gość: NM Re: Jak Polka pojechała do pracy w Anglii IP: *.msk.pl / 81.219.117.* 20.12.04, 16:09
        gg:440312
        • Gość: Stan Re: Jak Polka pojechała do pracy w Anglii IP: *.vif.net 25.12.04, 17:18
          Czy ktos wie ktore gazety angielskie zamieszczaja ogloszenia o pracy na ich
          stronach internetowych?
          Potrzebuje jakas prace dla siostry.
          Dzieki
          • Gość: zyzek Re: Jak Polka pojechała do pracy w Anglii IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 06.01.05, 12:25
            Sprobuj tu: thegumtree.com
      • Gość: rafal Re: Jak Polka pojechała do pracy w Anglii IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 25.12.04, 17:33
        odczuwalem to samo w Hamburgu. Nie jest tak piekny, jak Londyn, a bedac tam
        prawie rok, z "kims", tak naprawde czulem sie sam.
      • stokrotka63 Re: Jak Polka pojechała do pracy w Anglii 29.12.04, 14:13
        hej! mam do Ciebie pytanko: JAK ZNALAZŁAŚ TAM PRACĘ?

        napisz do mnie, mój e-mail: srokrotka63@gazeta.pl
      • Gość: uśmiechnięty Taka angielska umowa to skarb. IP: *.neostrada.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.04, 09:09
        Umowa w obcym języku, podpisana na terenie RP, może zostać rozwiązana przed
        upływem roku bez żadnych konsekwencji. Kruczek polega na tym, że w Polsce
        obowiązuje prawo, że jedna ze stron może wymagać umowy w języku polskim. Jeżeli
        ten wymóg nie zostanie spełniony wystarczy tylko powiadomić drugą stronę, że
        odstępujemy od umowy. Jeżeli nam dostarczą polską wersję, to odstępujemy ze
        względu na sprzeczne intencje, które wynikały z niezrozumienia angielskiej
        wersji. Wtedy też wystarczy tylko powiadomienie. Ale uwaga, po upływie roku
        tracimy to prawo.
      • jsr184 Re: Jak Polka pojechała do pracy w Anglii 30.12.04, 09:17
        tu sie z toba zgadzam (co do bycia tu samemu). a co do tego ze to najpiekniejsze
        miasto hmm... no tu bym polemizowal. jesli bedziesz jeszcze raz tu, to odezwij
        sie na forum, ja nie bylem jeszcze na london eye :D

        pozdr.
        • Gość: piotrek Re: Jak Polka pojechała do pracy w Anglii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 17:57
          Tak wlasnie kończą ludzie którzy myslą ze za granica czeka ich raj,niestety cos
          za coś jezeli decydujesz sie wyjechac za miedze musisz sie z ty liczyć ze
          tracisz przyjaciół ,rodzine pracowalem w niemczech i wiem cos o tym 3 miesiące
          wytrzymac bez kraju jest ciężko teraz wybieram sie do Anglii nie chcę,ale w
          Polsce naprawde jest ciężko żyć
          • Gość: Agnieszka Niegodna jestem Piotrka IP: *.icpnet.pl 03.01.05, 19:07
      • Gość: kurcze blade Kurcze, to ja jestem wyjątkiem. IP: *.neostrada.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.05, 08:56
        Ja byłem sam kilka razy w Niemczech i w Anglii. I bardziej pasowało mi bycie
        samemu niż w grupie. Może dlatego, że za każdym razem były to 3-miesięczne
        kwanty, po których musiałem wrócić do polskich obowiązków i kombinowania.
        Łaknąłem tego drugiego świata, chciałem w nim pozostać. Teraz, z perspektywy
        czasu, widzę, że trzeba było tak zrobić. Rodzina i przyjaciele coraz bardziej
        zaganiani. Mają coraz mniej czasu. Wypad na piwo zrobił się wyprawą. Króluje
        kult złotego cielca. W zasadzie upodobniamy się coraz bardziej do zagranicy.
        Tak na dobrą sprawę, to życie towarzyskie tam jest chyba bogatsze niż tu. Ale
        może to tylko ja tak trafiałem?
      • michaelandro Re: Jak Polka pojechała do pracy w Anglii 04.01.05, 10:20
        A czy ta knajpka nie była czasem niedaleko King Cross?
      • Gość: zyzek Re: Jak Polka pojechała do pracy w Anglii IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 06.01.05, 12:23
        Wybieram sie do Anglii pod koniec stycznia/poczatek lutego. Mam 27 lat, jestem
        spokojnym, normalnym facetem. Chetnie nawiaze kontakt z osoba, ktora nie chce
        tam pojechac sama. Razem razniej :). Pozdrawiam. GG; 3791364
        • Gość: Lena Re: Jak Polka pojechała do pracy w Anglii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 15:15
          Czesc,ja tem wybieram sie do Anglii i nie chce tam jechac sama. Jestem w twoim
          wieku.Nie mam gg,wiec pisze tutaj. Odezwij sie! Lena555@wp.pl
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja