jasmina_tdi
17.12.04, 17:16
Zawsze mi sie wydawalo, ze problem lepiej zarabiających i ustawionych
facetów, cudownie mnie omija. Moze i mnie tak (choc juz nie jestem taka
pewna), ale... Stoimy w dosyć znanym sobie gronie, i pytam tych nieszczesnych
facetow, czemu prezes X wciaz i wciaz zatrudnia na stanowisko dyrektora
jakiegos faceta, ktory okazuje niedouczonym palantem, chamem bez krzty
kultury itp, jesli od kilku lat pod samym bokiem ma kobiete, ktora:
a) zna sie tam nie przesadzając na WSZYSTKIM
b) prowadzi z dobrym skutkiem wiekszosc spraw
c) systematycznie ratuje dupę panu dyrektorowi
d) haruje od rana do wieczora
e) jest jedyna osoba pozytywnie kojarzoną z tym przedsiewzieciem, z dyrem
prawie nikt nie chce gadac
I wiecie, co oni powiedzieli? Ze nie da rady, BO ONA JEST KOBIETĄ.
Niezłe, co?