Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      dlaczego tylu tu frustratów?

    IP: 213.77.1.* 31.12.04, 10:43
    Dlaczego na tym foru jest tylu frustratów?Którzy potrafią tylko dołować i
    wyssysać wszystkie siły witalne z innych?

    Np. taki osobnik mgrinż.
    Mam wrażenie że koleś jest wiecznym malkontentem któremu nigdy się nie
    dogodzi, wg niego winni są wszyscy dookoła tylko nie on.
    I takich znalazzło by się tu wielu.

    Mam za sobą różne doświadczenia w pracy i te dobre i te złe, a pracuję od 7
    lat i trochę się tego zebrało.
    Obserwuję to forum i stwierdzam że duża część tych ludzi zachowuje się jak
    płaczliwe stere baby
      • Gość: wojtek_bb Re: dlaczego tylu tu frustratów? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 31.12.04, 10:56
        Widzisz, jestem podobnego zdania....
        Z drugiej strony rozumiem większą część tych ludzi.

        Ostatnio prowadziłem we Wrocławiu rekrutację pracowników do nowootwieranego
        oddiału swojej firmy. Na 12 osób 9 z nich poprzedni pracodawcy oszukali,
        splajtowali lub wykorzystywali. Przerażająca seria, i myslę, że to właśnie ten
        powód frustracji. Wiele z tych osób miało kilka takich wpadek.

        Mało jest dziś uczciwych, solidnych pracodawców, nie mówiąc już o partnerskich
        stosunkach. Szkoda.

        Więc postaraj się ich trochę zrozumieć, choć z drugiej strony samego mnie
        czasem kręci, aby jednemu czy drugiemu napisać, aby przestał płakać i wziął się
        w garść.

        Pozdrawiam
        • Gość: KRAK Re: dlaczego tylu tu frustratów? IP: *.alan.krakow.pl 31.12.04, 13:20
          Skoro w miejsce oszukańczej fimry Quanc , Quanc SA, Quanc II jest firma-córka i
          dalej dawaj ile się da , w świetle prawa -kulawego , to przestrzegam przed
          poniższą czyli też Quanc Kraków tylko szyld i figurant na czele:

          QNC

          ul. Lubicz 23
          31 503 Kraków

          tel. (12) 629 61 20
          tel. (12) 629 61 21
          tel. (12) 629 61 22
          tel/fax. (12) 629 61 23

          www.qnc.pl
          email: biuro@qnc.pl



      • zyciowonieofensywny Re: dlaczego tylu tu frustratów? 31.12.04, 11:18
        Frustratow jest tu tylu, bo nie w wiekszosci nie maja pracy! A jak maja, to
        szukali jej dwa lata, albo maja beznadziejna! Ot, cala tajemnica sfrustrowanych
        mlodych ludzi. A najgorsze dla takiego czlowieka, to uslyszec; "wez sie w
        garsc! zrob cos z soba!" - to naprawde wkurza i nie pomaga. Sytuacja jest
        trudna, kazdy stara robic co moze, ale nie wszystkim to wychodzi!

        I dajcie juz spokoj mgrinz'owi! Chlopak pisze co mysli, w koncu od tego jest
        forum! Nie wiem dlaczemu wszyscy sie go czepiaja! Jego spostrzezenia sa
        przeciez jak najbardziej trafne! Chociaz czasem moglby skracac wypowiedzi, bo
        czytelnikowi nie chce sie czytac calej wypowiedzi i potem bzdurnie komentuje!
        Jeszcze trzy miesiace temu mialem prace i tez twierdzielm, ze jak ktos nie ma
        pracy dluzej jak pol roku, to cos z nim jest nie tak. Jest rzecza oczywista, ze
        zmienilem zdanie...:-(
        • Gość: abc Re: dlaczego tylu tu frustratów? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.04, 11:36
          > Jeszcze trzy miesiace temu mialem prace i tez twierdzielm, ze jak ktos nie ma
          > pracy dluzej jak pol roku, to cos z nim jest nie tak. Jest rzecza oczywista,
          ze
          >
          > zmienilem zdanie...:-(


          no wlasnie, zmieniles zdanie! zamiast wyciagnac logiczny wniosek, ze z Toba cos
          jest nie tak...
          • zyciowonieofensywny Re: dlaczego tylu tu frustratów? 31.12.04, 11:38
            Masz racje, powinienem sie byl zorientowac wczesniej...;-(
            • Gość: abc Re: dlaczego tylu tu frustratów? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.04, 11:45
              hehe no znowu sie nie doluj, pracowales wczesniej masz doswiadczenie, to juz
              jestes w o wiele lepszej sytuacji niz znaczna wiekszosc, musisz to tylko
              odpowiednio wykorzystac ;).

              Co do poprzedniego komentarza, nie lubie niekonsekwencji...
              • zyciowonieofensywny Re: dlaczego tylu tu frustratów? 31.12.04, 11:53
                Nie wiem, czy jestem w lepszej sytuacji... Sprawa wyglada tak, ze mam 32 lata,
                wyzsze wyksztalcenie (niestety jestem po AE) i prawie 10 lat pracy za soba (w
                powaznych firmach). Dodatkowo koncze studia wieczorowe (nie zaoczne) na
                politechnice. I mysle, ze potencjalni pracodawcy sie mnie troche "boja" - choc
                to nie najlepsze slowo, bo niby przed czym maja odczuwac strach? Raz nawet pani
                rekruterka wprost mi powiedziala, ze wolalaby raczej kogos po zaraz po
                studiach! (??)
                • Gość: abc Re: dlaczego tylu tu frustratów? IP: 217.153.132.* 31.12.04, 18:08
                  10 lat doswiadczenia to hohohoho kupa czasu, powiem Ci szczerze ze ja chcial
                  bym miec w zawodzie 1rok i bardzo bym sie cieszyl i slal mase cv + lm do firm,
                  z 10 latami...... z drugiej strony zalezy czego i za ile szukasz i czy jestes w
                  stanie sie ew przeprowadzic za praca w inne miejsce... Zycze powodzenia w
                  poszukiwaniach..
            • Gość: pytanie Re: dlaczego tylu tu frustratów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.04, 11:50
              Czemu w poprzednim poście twój nick się wyświetla na niebiesko ?

              A co do mgra inżyniera to jak czytalem w sąsiednim wątku, to ten człowiek już
              się nieźle urządzil.
              Siedzi na cieplym stołku w jakimś urzędzie gdzie ma mnóstwo czasu na pasjonujace
              dyskusje z kolegami na różne tematy.
              Zawsze bardzo odległe od smutnej zawodowej, urzędniczej rzeczywistości.
              Może teraz spokojnie się żalić na forum jaki to on biedny i pokrzywdzony. Jak
              nikt nie poznał się na jego talencie i jaki świat jest okrutny.

              I tak czas szybciej płynie do 16 kiedy się pomyśli o tak ważnych sprawach. A
              potem można już iść do domu i wylać te frustracje tutaj.
              • zyciowonieofensywny Re: dlaczego tylu tu frustratów? 31.12.04, 11:58
                Hmmm... prawde mowiac, to nie wiem, dlaczemu wyswietlil sie na niebiesko! Sam
                jestem zaskoczony!

                A co do inzyniera, to... juz mi sie nie chce o nim gadac. Zreszta, to
                nieladnie, tak kogos obgadywac. Chociaz... powiem tylko, ze jak mialem prace
                (tzw. normalna), to za nic bym sie nie zamienil na prace w urzedzie...
          • Gość: wojtek_bb Re: dlaczego tylu tu frustratów? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 31.12.04, 11:46
            Kurcze z 20% społeczeństwa jest cos nie tak..... Czyżby kraj idiotów,
            frustratów i nienormalych ???
            • Gość: abc Re: dlaczego tylu tu frustratów? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.04, 11:48
              obawiam sie ze ten procent jest wiekszy niz 20%...
              • Gość: wojtek_bb Re: dlaczego tylu tu frustratów? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 31.12.04, 11:58
                To po co siedzisz w domu wariatów. Wyjedź i polepsz sobie.
                • Gość: abc Re: dlaczego tylu tu frustratów? IP: 217.153.132.* 31.12.04, 18:06
                  jestem tolerancyjny i narazie wspomniani idioci i frustraci mnienie
                  przeszkadzaja, a jak zaczna to sie przeniose - czemu nie ?
      • Gość: obserwator Re: dlaczego tylu tu frustratów? IP: *.mtm-info.pl 31.12.04, 13:15
        Zdziwiony jestes. Pewnie patrzysz z perspektywy duzego miasta, zapominasz o ze
        Polska to nie tylko Warszawa. Wiekszosc ludzi konczac szkole chce sie
        usamodzielnic. W szkole nauczyli sie ze jest wolny rynek, nie trzeba stac w
        kolejkach, ze sa ogromne mozliwosci rozwoju. To jest prawda tylko ze to nie dla
        naszego pokolenia. W rzeczywistosci po dlugich poszukiwaniach pracuje w
        syfiastej pracy malo odpowiedzialnej za pensje która starcza na papierosy i
        dojazd do pracy. A w niektórych malych miasteczkach na wschodzie Polski uczy
        sie i studiuje wiecej mlodych niz miejsc pracy np Jaroslaw. Mila perspektywa ze
        bedzie jeszcze gorzej:) Dobrze ze niektórzy maja rodziców i dziadków którzy
        biora po 2000zl emeruturty.
      • Gość: ja Re: dlaczego tylu tu frustratów? IP: *.4kroki.pl 01.01.05, 14:10
        Absolutnie się z tym zgadzam!!!Może nie mam tylu lat doświadczenia w pracy,bo
        sama wiele nie mam,ale bardzo szybko nauczyłam się,że trzeba wziąć się w garść
        i czasem zacisnąć zęby,żeby zarobić.Pracowałam już chyba we wszystkich
        dziedzinach na rynku i oczywiście na najniższych stanowiskach,ale szczerze
        wierzę w to,że niedługo znajdę jakąś prace do której będę chodziła z
        uśmichem:>pozdrawiam i szczęśliwego Nowego Roku.
      • Gość: realista Etam zaraz frustratow... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.05, 01:59
        Gość portalu: D napisał(a):

        > Dlaczego na tym foru jest tylu frustratów?Którzy potrafią tylko dołować i
        > wyssysać wszystkie siły witalne z innych?
        > Np. taki osobnik mgrinż.
        > Mam wrażenie że koleś jest wiecznym malkontentem któremu nigdy się nie
        > dogodzi, wg niego winni są wszyscy dookoła tylko nie on.

        Ja też tak początkowo uważałem i mialem dosyć tego zrzędzenia mgrinż. Ale ostatnio doszedłem do wniosku że robi to celowo aby mlodzi niedoswiadczeni i naiwni potencjalni pracownicy wiedzieli co ich czeka. Jak naprawdę wygląda polski rynek pracy. Zeby naprawdę zastanowili się co chcą robić, co studiowac i jak żyć.Zeby szukali od razu pracy w firmie w której będą chcieli spędzić pół życia a nie zatrudniali się w firmach krzakach prowadzonych przez elytę biznesu czytaj "słoma,willa, złodziej i mercedes" bez wzgledu na to jakie to perspektywy rozwoju i wynagrodzenia bedą obiecywać....
        Ja wiem jedno: nie warto zatrudniac się by mieć pracę. Trzeba szukać tam gdzie się chce pracować. Jak się jest wytrwałym to dopnie się celu.Albo wskoczyć do firmy z branży i zasuwac za grosze po to by rzeczywiście zdobyć jak największe doświadczenie i złapać kontakty.Tylko wtedy to się opłaca. Po max. 3 latach można znaleźć normalną pracę z uczciwe pieniądze.Tylko dlaczego za granicą?????
        • Gość: Ana Re: Etam zaraz frustratow... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.05, 10:06
          bo to jest lobbying.
          Grupom pracodawcow po prostu zależy na wysokim bezrobociu, aly wyzyskać ludzi
          za żenujące grosze, załatwili to sbie u swoich politykow.
          Proste.
          A my tu dorabiamy psychologiczne powody frustracji....
      • Gość: szanujący się A może mały konkurs?;) IP: *.acn.waw.pl 05.01.05, 12:53
        Ogłaszam konkurs na frustrata roku. Mój kandydat to:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=18995594&a=19116849
    Pełna wersja