Gość: D
IP: 213.77.1.*
31.12.04, 10:43
Dlaczego na tym foru jest tylu frustratów?Którzy potrafią tylko dołować i
wyssysać wszystkie siły witalne z innych?
Np. taki osobnik mgrinż.
Mam wrażenie że koleś jest wiecznym malkontentem któremu nigdy się nie
dogodzi, wg niego winni są wszyscy dookoła tylko nie on.
I takich znalazzło by się tu wielu.
Mam za sobą różne doświadczenia w pracy i te dobre i te złe, a pracuję od 7
lat i trochę się tego zebrało.
Obserwuję to forum i stwierdzam że duża część tych ludzi zachowuje się jak
płaczliwe stere baby