Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Mialam pomysl na biznes... :(

    IP: 195.217.253.* 19.01.05, 15:18
    Pomysl byl, byl zapal. Wstepne rozpoznanie sie odbylo, badanie gruntu. Pomysl
    trudny do wykonania, bo duzo zalezalo od czyjejs dobrej woli. Ale wierzylam,
    ze sie uda, ze przekonam kogo trzeba, bo mialam strategie, troche pieniedzy,
    zapal.

    Dzis spadlam z oblokow. Przypadkiem dowiedzialam sie, ze ktos mnie ubiegl.
    Robi to samo - projekt jest top secret. Byli wczesniej :( Widocznie im sie
    udalo przekonac kogo trzeba, choc sprawa wydawala sie trudna.

    No i sie poplakalam normalnie :(

      • Gość: Pesymista Re: Mialam pomysl na biznes... :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 17:18
        Glowa do gory, skoro ktos cie ubiegl to znaczy ze twoj pomysl byl super a skoro
        byl super tzn ze twoje myslenie jest dobre. I zaraz wymyslisz cos nowego i
        lepszego ale nie popelnisz tych samych bledow bo czlowiek uczy sie na bledach,
        najdrozej na swoich. Nie pekaj!!
        • Gość: Smutna Re: Mialam pomysl na biznes... :( IP: 195.217.253.* 19.01.05, 17:27
          Dzieki za slowa otuchy :) Problem w tym, ze byl to moj pierwszy w zyciu pomysl
          i teraz czuje jak cala ta energia wyparowala i zostala pustka. Boje sie, ze nic
          juz nie bede w stanie wymyslic. Blokada mysli - tak sie uczepilam tego jednego
          pomyslu...

          Z drugiej strony mysle, ze byc moze opatrznosc czuwala i to mialo sie nie udac
          (choc cholerka, to byl swietny pomysl, teraz to widze jeszcze bardziej!). Ech.
          Szkoda gadac.
          • Gość: Piotrek Re: Mialam pomysl na biznes... :( IP: 195.85.209.* 19.01.05, 21:53
            Porażki które nas nie zabijają czynią nas mocniejszymi. Jeśli coś
            robisz , nawet gdy czasem coś się nie uda , ale się nie poddasz to
            dasz sobie radę.
      • Gość: Yater Re: Mialam pomysl na biznes... :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 22:59
        Nie łam się i szukaj dalej. A pozatym nigdy nie jest tak aby nie mogło
        byćgorzej. To trzyma mnie przy życiu i szukania coraz to lepszych rozwiązań.
        • Gość: Wspolczuje Re: Mialam pomysl na biznes... :( IP: *.fl-miami0.sa.earthlink.net 20.01.05, 06:26
          Smutna!...Znasz ta strategie?..."Powiedzialy Jaskolki,p*******c takie
          spolki".To jest #1 strategia.Zawsze pamietaj o tej strategii w Polskim
          srodowisku.
          • Gość: Smutna Re: Mialam pomysl na biznes... :( IP: 195.217.253.* 20.01.05, 10:14
            To nie do konca tak. Nikt mi nie wycial swinstwa. Ktos mnie po prostu ubiegl i
            tyle. Nie mam do nikogo pretensji.

            Przespalam sie z tym i juz mi lepiej. Wymyslam dalej :) Ta historia mnie
            nauczyla, ze nawet ja moge wpasc na genialny pomysl...:)
            • Gość: Krzysiek Re: Mialam pomysl na biznes... :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 11:14
              Smutna nie masz sie czym przejmowac! Co z tego, ze ktos juz to robi? Jesli
              pomysl faktycznie jest dobry, go for it. Konkurencja jest nie do unikniecia.
              Ostatnio bylem w Berlinie na seminarium poswieconym przedsiebiorczosci
              (entrepreneurship) i statystyki sa takie, ze nowy biznes ktory okazuje sie
              sukcesem w przeciagu roku doczekuje sie srednio parunastu konkurentow. Wiec
              zastanow sie czy masz wiedze i umiejetnosci aby robic swoj biznes lepiej niz
              inni (competitive advantage) i jak tak to zycze powodzenia!
              • Gość: Smutna Re: Mialam pomysl na biznes... :( IP: 195.217.253.* 20.01.05, 13:34
                Krzysku, myslalam o tym i bralam pod uwage, ale moim konkurentem bylby niestety
                tzw. moloch, wiec ja taki zuczek maly nie mam szans, zeby po pierwsze wejsc w
                umowy z tymi samymi ludzmi co oni, po drugie moja dzialalnosc nie za bardzo sie
                oplaci. Konkurowac pod wzgledem know-howu, nakladow na marketing, czy PR,
                niestety tez nie moglabym z taka firma :( Ale cos moze jeszcze wymysle!
      • Gość: abc Re: Mialam pomysl na biznes... :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.05, 11:07
        to ze ktosc cie ubiegl nie znaczy ze nie mozesz zrealizowac swojego pomyslu,
        konkurencja jest jak najbardziej pozadana, a moze "wymieciesz" z rynku rywali ;)
        • Gość: Smutna Re: Mialam pomysl na biznes... :( IP: 195.217.253.* 20.01.05, 13:37
          Napisalam wlasnie Krzyskowi, ze jestem maly zuczek przy nich i raczej to oni by
          mnie wymietli z rynku, w tym sek :) Jakas niewielka konkurencja nie
          przejmowalabym sie tak bardzo. Ale to niestety zbyt powazny konkurent... :)

          Ale gdyby mi sie udalo, to oczywiscie dowiecie sie o tym pierwsi :) Dzieki za
          slowa otuchy!
          • Gość: piotr Re: Mialam pomysl na biznes... :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.05, 18:57
            Smutna pomysl jak byś to Ty była pierwsza a oni drudzy...itd. co wtedy?
            Moim zdaniem jesteś bardzo przekonana do tego co chcesz robic.
            Działaj ,,MAŁA" - ja jestem twoim kibicem - do dzieła!!!
            ,,Mały może więcej"

            Pozdrawiam
            Piotr
          • Gość: Aga Re: Mialam pomysl na biznes... :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 08:18
            Otwórz biuro au pair , Ja mam takie biuro i jest ono opłacalne. Szukamy
            przedstwaicieli . Jeśli jesteś wstępnie zaintresowana - Proszę o kontakt.

            icy@interia.pl
            76 8 33 59 29
            komórka moj a0600 278 126
      • Gość: Siostra Felicja Re: Mialam pomysl na biznes... :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.05, 12:22
        Działaj więc dalej! Jesli ktos cie uprzedził to nie pozwól, aby stał sie
        monopolistą! Mozesz równiez korzystać z doświadczen tamtych i nie dac sie
        wpuścić w maliny lub troche ich ponasladować. Druga pozycja jest na rynku
        również bardzo korzystna, bo pionier jak lodołamacz musi skruszyc cąły ten lód,
        a ty gładko za nim :).
      • piccadilly Re: Mialam pomysl na biznes... :( 06.03.05, 15:38
        Cześć Smutna
        przeczytałem całe drzewko
        no i skoro wszystko runęło i się nie podniesiesz
        to na pisz chociaż co miałaś za pomysł?
        pytam tylko z ciekawości, nie mam złych zamiarów.
        jak nie chcesz to nie musisz odpisywać.
      • Gość: kolega Mój kolega też miał pomysł i molocha. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.03.05, 12:39
        Mój kolega też miał pomysł na biznes i molocha z całą jego siłą, infrastrukturą
        i konkurencją. Postanowił nie działać sam, tylko z molochem. Moloch był
        zakładem produkcyjnym, bardzo znanym w branży i czuł się nie zagrożony. Ale,
        jak to jest obecnie, miał swoją piętę achillesową, czyli pełne magazyny. Kolega
        poszedł do nich i powiedział, że on im znajdzie klienta. Moloch powiedział
        proszę bardzo. Kolega, że nie tak szybko. Najpierw umowa, że jak znajdzie
        klienta, to za sprzedaż temu klientowi moloch zapłaci koledze 4% wartości
        faktury. Każdej faktury, umowa była bezterminowa. Kolega wytłumaczył, że nie on
        będzie stroną, tylko inny moloch. Moloch pierwszy olał kolegę i sam szukał
        molocha drugiego. Ale nie udało mu się go znaleźć. Kolega ponowił propozycję i
        moloch pierwszy podpisał umowę z kolegą. Delegacja z molocha drugiego
        przyjechała do molocha pierwszego, obejrzała towar, dogadali się z ceną i z
        molocha pierwszego zaczęły wyjeżdżać pociągi towaru. Kolega obkupił się w
        mieszkanie, samochody, a 4% ciągle kapie, chociaż nie w takiej ilości jak 10
        lat temu.
        Czy Ty też tak możesz zrobić?
      • starydziadyga Re: Mialam pomysl na biznes... :( 07.03.05, 12:54
        "Dzis spadlam z oblokow. Przypadkiem dowiedzialam sie, ze ktos mnie ubiegl.
        Robi to samo - projekt jest top secret."

        Opowiem ci zydowski kawal:
        Roznica miedzy tym jak zydzi i jak goje podchodza do interesow:

        przyjezdza goj do wioski eskimosow i chce otworzyc byznes. Pyta sie:
        piecyki macie? Mamy
        narty macie? Mamy
        kozuchy macie? mamy
        Rowery macie? Nie
        O - mam pomysl - mowi goj, otworze sklep z rowerami.

        Przyjezdza zyd do wioski z ekimosami i chce otworzyc byznes. Pyta sie:
        Sa we wiosce zydzi? Sa.
        Co zydzi robia? Maja sklepiki z zywnoscia.
        O - mowi zyd - otworze sobie sklepik z zywnoscia.

        Pamietaj - nie musisz byc pierwsza - jak pomysl jest dobry wiele osob bedzie
        moglo z tego wyzyc.

        SD




      • Gość: Smutna once again. Re: Mialam pomysl na biznes... :( IP: 195.217.253.* 07.03.05, 14:22
        Bardzo sie ciesze, ze watek jeszcze "zyje". I dzieki za slowa otuchy!

        Juz pisze co sie dzieje w temacie. Zgodnie z Waszymi sugestiami, po paru dniach
        totalnej rozpaczy, postanowilam sie nie poddawac tylko znalezc sie w tej nowej
        sytuacji i sprobowac przebic sie z czyms innym, lepszym, niz proponuje
        konkurencja (choc z oczywistych wzgledow do konca nie wiem jaki oni maja plan i
        co w ogole zamierzaja).

        Wyslalam do firmy, z ktora chce wspolpracowac oferte wspolpracy. Mysle, ze
        wyszlo dosc profesjonalnie. Wczesniej odbylam rozmowe z przedstawicielem firmy
        i zapowiedzialam, ze taka oferta nadejdzie. Kazali przyslac. No i teraz czekam,
        czy sie odezwa... Mam nadzieje, ze tak. A jezeli nie to bede ich molestowac do
        upadlego:)

        Zreszta nawet jak sie nie uda to i tak jestem dumna i blada, ze nie poddalam
        sie marazmowi :)

        Pozdr.
    Pełna wersja