hedonista78
27.01.05, 21:45
Witam. Ciekawi mnie, czy znajdą się Forumowicze (a może Wasi znajomi?),
którzy pierwszą pracę podejmowali po trzydziestce (albo i później). Póki co
nie uśmiecha mi się iść do pracki, tym bardziej w kraju, w którym wszyscy
myślą tylko o trzepaniu kasy, tylko jakoś większości to nie wychodzi. Jak
sobie pomyślę, że miałbym co rano zrywać się z wyra i to wcale niekoniecznie
dla jakichś kokosów, to już wiecie;)