Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Praca w kadrach

    IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.01.05, 11:59
    Wkrotce mam byc przyjeta na stanowisko kadrowej. Nie mam zadnego
    dosiadczenie, skonczylam niedawno studia, napiszcie czy zadania nalezace do
    kadrowej sa do przejscia. Czy jest ciezko i co nalezy do jej kompetencji.
    Ogolnie napiszcie czy jest to praca bardzo stresujaca, ciezka, czy mozna
    szybko nauczyc sie tego co ma sie robic?Z gory dzekuje za odpowiedzi:)
      • Gość: ewa Re: Praca w kadrach IP: *.lodz.msk.pl / *.devs.futuro.pl 28.01.05, 12:20
        A jak Ci sie to udało ?? Bo ja tez bym tak chciala...
        • Gość: Ewa Re: Praca w kadrach IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.01.05, 12:29
          Jeszcze mi sie nie udalo....Probuje, mam szanse ale nie wiem czy uda mi sie ja
          wykorzystac. Mam tydzien na nauczenie sie podstaw, zebym nie przyszla calkiem
          zielona;)
      • kurczeno Re: Praca w kadrach 28.01.05, 18:48
        No to powodzenia bez doświadczenia
        Pracuję w kadrach i trochę to dziwne aby przyjęli Ciebie na kadrową bez
        jakiegokolwiek doświadczenia no chyba że ukończyłaś studia związane z
        zarządzaniem ludźmi.

      • Gość: ckw Re: Praca w kadrach IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 28.01.05, 19:42
        Faktycznie, bardzo dziwne ze cie przyjeli do kadr swiezo po studiach. Chyba ze
        znasz Kodeks Pracy i i ustawy pokrewne na pamiec-bo tym sie glownie bedziesz
        zajmowac. Niektorzy myla kadry z zarzadzaniem zespolami ludzkimi,ale to jest
        przeciez cos innego.
        Bedziesz sie zajmowac glownie prawem pracy, rozliczaniem czasu pracy, moze tez
        funduszem socjalnym, prowadzeniem kadr pracownikow. Tak mysle. No i wszystkie
        sprawy zwiazane z wyliczaniem nadgodzin, urlopow, nieobecnosci,zwolnien,
        chorobowych itd, moze tez szkolenia.
        Ale najwiecej uwagi moze ci zajac ciagle sledzenie zmian w prawie pracy, bo tu
        co chwila cos nowego.
        • kurczeno Re: Praca w kadrach 28.01.05, 21:36
          Akurat zarządzanie zasobami ludzkimi a kadry to to samo tylko o innej nazwie.
          Ciekawe skąd takie informacje posiadasz że to z pewnością nie to samo??
          • wadera2 Re: Praca w kadrach 29.01.05, 13:42
            To wszysko zależy od firmy. W małej firmie do 25 pracowników kadrowa zajmije się administracją kadrową - zwolnienia, urlopy i rozlicznanie czasu pracy. do tego wystarczy średnie wykształcenie i ew. kurs prawa pracy i pół roku doświadczenia. W dużej firmie to wyglada zupałnie inaczej - jako ZZL rozmiane jest i zarządzanie wynagrodzeniami w sensie tworzenia systemów motywacyjnych i ścieżki karier, ocena okresowa, szkolenia , no i oczywiście wszystkie sprawy związane z parwem pracy powinny być w małym paluszku. Do tego dochodzą opisy stanowisk pracy, wartościowanie pracy itp problemy, które na prawdę nie sa takie łatwe.
          • czarna_jagodka Re: Praca w kadrach 29.01.05, 14:46
            To nie jest to samo. Kadry to o wiele węższa dziedzina niż zarządzanie zasobami
            ludzikim. Kadry w firmie to najczęściej dział który zajmuje się papierkową
            rozbotą (świadectwa pracy, zwolnienia, zaświadczenia, akta osobowe, szkolenia
            BHP, itp.)
            Zarządzanie zasobami ludzkimi to cały proces rekrutacji, motywacji,
            wynagradzania, awansowania, itp.
            W naszych warunkach działy zarządzające zasobami ludzkimi posiadają tylko duże
            firmy.

            Jesli chodzi o wykształcenia
            - w kadrach najlepiej sprawdzi się prawnik
            - w dziale ZZL - ktoś po zarządzaniu (i to jeszcze z ta konkretną specjalizacją)
            Oczywiście ogólnie mówić, bo można być w tym dobrym nie mając żadnego z tych
            wykształceń.
      • czarna_jagodka Re: Praca w kadrach 28.01.05, 20:48
        Ja jestem księgową. Kadrami i płacami zajmuję się w minimalnym zakresie, ale
        muszę przyznać że kadrowiec to nie jest łatwy zawód. Musisz znać masę
        przepisów, które ciągle się zmieniają.
        Niestety sama znajomość ustaw nie wystarcza..... trzeba tez znać wiele rzeczy
        od strony praktycznej.

        Życze Ci żebyś szybko opanowała wszytsko co ci będzie niezbędne do pracy.
        Powodzenia :-)))
        • carna Re: Praca w kadrach 29.01.05, 20:22
          Mam nadzieję, że ta praca nie jest w Raszynie (może nie będE wymieniać firmy.
          Jeżeli tak nie radze!!!
          Ogólnie praca nie jest trudna i stresująca, a do przepisów w każdej chwili
          można zajżeć :)
      • Gość: ckw Re: Praca w kadrach IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 29.01.05, 12:09
        "Akurat zarządzanie zasobami ludzkimi a kadry to to samo tylko o innej nazwie.
        Ciekawe skąd takie informacje posiadasz że to z pewnością nie to samo??"

        Bo do zeszlego roku do lutego (bedzie wiec niedlugo rocznica) pracowalem w
        dziale HR w duzej firmie. Ja z kolezanka bylem wlasnie od ZZL, ale w pokoju
        siedzialy tez babki od kadr. Nie chce mi sie pisac o takich oczywistosciach, ale
        krotko- ZZL jest pojeciem szerszym, w nim sa tez kadry ale tez inne dziedziny
        jak wlasnie HR, czyli masz tu miekkie metody, rekrutacje,sciezki kariery, plany
        awansow, treningi, szacowanie pracy,ruchliwosc w firmie. W praktyce robilismy
        wiec testy, assessemnt centre, coaching, wywiady, rekrutacje wewn i zewn. I
        wyniki naszych dzialan (w porozumieniu z ludzmi z zarzadu,of korz) dawalismy do
        kobiet z kadr wlasnie, a one zajmowaly sie papierkowa robota (np to my
        przyjmowalismy kogos do pracy, decydowalismy po serii testow i AC o awansie itd,
        natomiast zaszeregowaniem, zgloszeniem do ZUSu itp papierami zajmowaly sie
        kadry). Z tego co wiem, kadrowe mocno wspolpracowaly z ksiegowymi.
      • Gość: izia3 Re: Praca w kadrach IP: *.net-serwis.pl 29.01.05, 18:15
        Ja też dostałam prace w kadrach prawie przypadkiem, ale wcześniej miałam
        skończony krótki kurs dot, ubezpieczeń i prawa pracy oraz miałam niewielkie
        doświadczenie w wyliczaniu absencji do wypłat. Zaraz po przyjęciu do pracy moj
        szef pokazał mi jak działa program do obliczania płac, jak obliczać i wysyłać
        raporty ZUS i PIT 4. Po 3 miesiącach szef odszedł z firmy a ja musiałam sama
        wszystkiego sie nauczyć, oczywiście w tym czasie duża czytałam i chodziłam na
        odpowiednie szkolenia, poprawiłąm tez program płacowy w którym było kilka
        błędów. Teraz po roku niezle sobie radzę ale zawsze mam pod ręką nr telefonu do
        ZUS (pozdrawiam miłe panie z oddziału w Pruszkowie), Urzędu skarbowegi i PIP.
        Obyś miała kogoś, kto cie wszystkiego nauczy, ja na początku robiłam dużo
        błędów, ale większość już poprawiłąm, a o pozostałych wiem tylko ja.
      • Gość: Ania Re: Praca w kadrach IP: 213.76.140.* 30.01.05, 16:13
        A ja się nie dziwię,że przyjmą osobę bez doświadczenia.Pracuję w kadrach, pracę
        tę dostałam też po studiach,bez doświadczenia.Dziwię się natomiast temu,że dali
        Ci tydzień na zapoznanie się z podstawami.To raczej zdecydowanie za mało.Z
        mojej perspektywy praca w Kadrach to nieustanne czytanie przepisów, wyroków
        sądowych, itp.Czasami zastanawiam się czy nie powinnam skończyć prawa zamiast
        ekonomii.Skończyłam zarządzanie zasobami ludzkimi, ale moja praca nie ma nic
        wspólnego z zarządaniem kadrami.Na początku,zanim nie zdobędziesz doświadczenia
        i nie poznasz dobrze przepisów, na pewno jest stresująca, tym bardzej,że jest
        to dział, do którego przychodzi najwięcej pracowników (przynajmnije w mojej
        firmie).Ale uważam,że można to przeżyć i polubić.Ja to lubię.
        • elijana Re: Praca w kadrach 31.01.05, 14:08
          A ja zajmuję się kadrami i sprawami związanym z organizacją firmy /ponad 100
          osób/ .Praca kadrowej mi nie odpowiada w ogóle /z wykształcenia jestem
          prawnikiem/ Zawsze lewitujesz między pracodawcą a pracownikami i prawem
          pracy ,do tej pracy trzeba mieć silny charakter,nie dać się wykorzystać
          innym ,trzeba być samodzielnym /jeśli jesteś na samodzielnym stanowisku/ i
          twórczym /w zależności co jest w zakresie obowiązków -ja mam wszystkie
          regulaminy,uzp itp. / Pracy nie lubię ze strony ewidencjonowania,papierzysk
          itp.Jestem osobą twórczą a wpinanie dokumentacji pracowniczej do akt uważam za
          nieciekawe zajęcie,ale cóż w dobie bezrobocia cieszę się ,że mam pracę :)
    Pełna wersja