Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      czy pracował ktoś po raz drugi w tej samej firmie

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 15:34
      • Gość: corgan w firmie w ktorej kiedyś pracowałem tak było IP: *.zigzag.pl 10.02.05, 18:29
        że powróciło do tej pracy 2 kolesi, ktorzy wcześniej się z niej zwolnili. Ta
        firma nie płaciła kokosów, ale miała jedną rzadką dziś zaletę - miała normalne
        szefostwo i fajnych ludzi.
      • Gość: gość portalu Re: czy pracował ktoś po raz drugi w tej samej fi IP: *.cust.uslec.net 10.02.05, 19:18
        Ja zostalem zwolniony przy redukcji etatow ale po 2 dniach mialem juz inne
        stanowisko w tej samej firmie za troche wieksze $$
        • swietlik44 Re: czy pracował ktoś po raz drugi w tej samej fi 11.02.05, 19:55
          Pracowalem kiedys w firmie, ktora zaczela miec klopoty finansowe i pozwalniali
          kilka osob, atmosfera w pracy byla kolezenska wszyscy sie wspierali
          naszczescie bez przesady, milo bylo.
      • Gość: Gosia Re: czy pracował ktoś po raz drugi w tej samej fi IP: *.acn.waw.pl 11.02.05, 20:16
        W mojej firmie zdarzylo sie to kilka razy. Zwykle wygladalo to tak, ze ludzie
        przeszli do konkurencji a potem wrocili po kilku latach. Ostatnio wrocil
        czlowiek po 4 latach nieobecnosci. Dodam, ze w tej branzy jest tylko 3 graczy na
        rynku.

        Gosia.
      • Gość: maja prawdziwa Re: czy pracował ktoś po raz drugi w tej samej fi IP: 217.113.224.* 13.02.05, 10:11
        Każdy z nas ma w życiu takie miejsce, do którego już nigdy
        nie będzie mógł powrócić... Dla mnie takimi miejscami są trzy
        z pięciu firm, w których pracowałam. Nie wyobrażam sobie, żebym
        mogła patrzeć jeszcze kiedyś na pewne osoby, a tym bardziej dla
        nich pracować.. I mijający czas nie leczy w ogóle doznanych ran..
        Podstawowa sprawa - w jaki sposób i z jakiego powodu
        doszło do rozstania...Z mojej strony był dla każdej z firm zawsze -
        pełny power, serce dla pracy, ofiarność. Nie zawsze spotykało się to
        z dobrym przyjęciem - w zmobbingowanych środowiskach takie przymioty
        są jak groch o ścianę.. Zresztą, pewni pracodawcy chyba by nie przyjęli
        z powrotem byłego pracownika, bo dobrze wiedzą, że przegięli na całej
        linii.. Taki powrót jest możliwy chyba tylko wtedy, gdy pracownik
        ( o silnej pozycji w danej firmie ) sam odszedł, a potem sam wrócił...
        Tak, czasem nie trzeba palić mostów za sobą, a powrót i tak staje się
        niemożliwy.. pozdrawiam.
    Pełna wersja